Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 22 sierpnia. Imieniny: Cezarego, Marii, Zygfryda
13/08/2019 - 14:00

"Bezdomne psy i koty" kontra "Przytul mnie" - nie milkną echa sporu o schronisko

Nowe schronisko dla bezdomnych zwierząt w Nowym Sączu poprowadzi młodziutkie, bo działające od czerwca tego roku Stowarzyszenie do walki z bezdomnością zwierząt „Przytul mnie”, kierowane przez Joannę Otto z Koalicji Nowosądeckiej. W ogłoszonym przez miasto konkursie na prowadzenie tej placówki, oprócz wspomnianego stowarzyszenia startowało jeszcze jedno – Nowosądeckie Stowarzyszenie „Bezdomne psy i koty”. Wyniki konkursu wywołały spore kontrowersje. Dlaczego?

- Pewnie, że jest mi, tak po ludzku żal – dodaje. – Nie wiem, czemu tych osób, którzy hejtują pod moim adresem nie było przy mnie trzy lata temu, nie wspierali mnie, jak chodziłam od domu do domu z kartką i zbierałam podpisy. Robiłam to po to, aby wreszcie w Nowym Sączu zafunkcjonowało schronisko, a nie po to, aby znaleźć sobie pracę. Angażuje się w to, by pomagać bezdomnym zwierzętom, by szukać dla nich domy i nowych właścicieli.

Nasza rozmówczyni przyznaje, że chce się skupić na szukaniu nowych domów w Nowym Sączu, co zresztą czyniła, dla bezdomnych zwierząt, które były odwożone z Nowego Sącza do schroniska w Nowym Targu.

- Mam wielką satysfakcję, że to dzięki mnie, mojej determinacji wybudowano schronisko. Tego nikt mi nie odbierze.

Joanna Otto, szefująca Stowarzyszeniu „Przytul mnie” nie kryje, że w związku wygraną stowarzyszenia, którym kieruje była przygotowana na to, że mogą pojawić się oczywiście nieprzychylne komentarze.

- Trzeba wziąć te komentarze „na klatę” – mówi. – Dla mnie nie stanowi to problemu, że jestem z Koalicji Nowosądeckiej. Wcale się tego nie wstydzę. Wręcz jestem z tego dumna. Rozgraniczam te dwie sprawy. Koalicja działa dalej swoim torem, natomiast stowarzyszenie, którym kieruje zajmuje się zwierzętami.

Joanna Otto zapewnia, że na otwarcie schroniska zaprosi wszystkich przedstawicieli stowarzyszeń z regionu działających na rzecz bezdomnych zwierząt. Przede wszystkim zaprosi na otwarcie panią Beatę Zygadło-Sapok.

Na prowadzenie sądeckiego schroniska miasto wyasygnuje do końca roku 90 tys. złotych. Już niedługo zostanie uruchomione.

[email protected], fot. IM.

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu


Sierpniowy miesięcznik "Sądeczanin"