Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 23 lipca. Imieniny: Sławy, Sławosza, Żelisławy
24/06/2019 - 21:30

Artur Czernecki wspomina śp. Kazimierza Pazgana: nigdy nie odmówił pomocy

Wiceprzewodniczący Rady Miasta Nowego Sącza Artur Czernecki wspomina śp. Kazimierza Pazgana, z którym przez kilkanaście lat organizował różne akcje charytatywne.

- Z wielkim smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci Kazimierza Pazgana. To był wspaniały, dobry człowiek, filantrop, a jego determinacja w rozwoju firmy uczyniła go ambasadorem Sądecczyzny na całym świecie – wspomina wiceprzewodniczący Rady Miasta Nowego Sącza Artur Czernecki. - Nigdy nie odmówił pomocy potrzebującym i to nie tylko materialnej. Przez szesnaście lat wspólnie organizowaliśmy Mistrzostwa Nowego Sącza w Grillowaniu, wspierał wiele akcji charytatywnych, organizowanych przeze mnie i Stowarzyszenie Beskidzkie Więzi, w tym wigilie dla ludzi bezdomnych, chorych, samotnych i niepełnosprawnych. Za całokształt działalności filantropijnej w roku 2013 uhonorowaliśmy go statuetką „Przyjaciela Beskidów”, która została przez niego przyjęta z wielkim wzruszeniem.

Zobacz też Pogrzeb śp. Kazimierza Pazgana. Znamy datę i miejsce uroczystości pożegnalnej

- Kazimierz trzy lata temu 29 czerwca 2016r, bardzo przeżył nagłe odejście swego brata - śp. Wiesława Pazgana, który był dla niego najbliższym współpracownikiem i wsparciem w rozwoju firmy, zanim dzieci Kazimierza - Magdalena i Konrad dorośli, przejmując firmę. Wiedziałem, że choruje, bo od czasu do czasu spotykaliśmy się, gdyż korzystałem z jego wiedzy i doświadczenia. Długimi godzinami wsłuchiwałem się w jego wskazówki dorady czy słowa krytyki. Widziałem jak cierpi z powodu swoich kłopotów ze zdrowiem, bo był to człowiek, który nie potrafił siedzieć w miejscu, wciąż inspirował nowe przedsięwzięcia, że czasami to aż trudno było za nim nadążyć – mówi Czernecki.

Zobacz też Kazimierz Pazgan nie żyje. Zmarł założyciel firmy Konspol i honorowy obywatel

- Mało kto wie, ale Wyższa Szkoła Biznesu-National Louis University w Nowym Sączu powstała właśnie z inspiracji śp. Kazimierza Pazgana, który opowiadał mi o tym, jak zaraził dra Krzysztofa Pawłowskiego swym pomysłem, by wspólnie działać w tym kierunku. Pragnął również, aby na 30-lecie firmy Konspol oraz przypadającej rocznicy swych urodzin, w miejscu posiadanej nieruchomości przy ulicy Wąskiej powstała światowej renomy restauracja, która byłaby wniesionym upamiętniającym darem dla Sądeczan. Z tej okazji poniósł niemałe koszty z tym związane, lecz niestety napotykał na każdym kroku przeszkody ze strony służb konserwatorskich. Jego śmierć to wielka strata dla Sądeczan i wszystkich, którzy go znali. Dla mnie osobiście był i pozostanie człowiekiem wielkiego serca, otwartego na potrzeby innych, wspaniałym przedsiębiorcą, promującym Polskę i region na świecie. Śmierć Kazimierza Pazgana jest dla nas ciosem. Rodzina straciła ukochaną osobę, a my najbliższego przyjaciela. Brak mi słów bym mógł opisać żal i współczucie, jakie w tej chwili czujemy. Rodzinie i bliskim składam wyrazy najszczerszego współczucia – dodaje.

RG [email protected], Fot. Artur Czernecki / arch. Sadeczanin.info

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu


lipcowy miesięcznik