Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 28 września. Imieniny: Libuszy, Wacławy, Wacława
15/01/2020 - 17:00

Areszt dla byłego senatora Stanisława K. i jego syna. Marta M. na wolności

Od wtorku były senator Stanisław K, jego syn i dyrektor małopolskiego oddziału PFRON i radna wojewódzka PiS Marta M przebywali w areszcie po zatrzymaniu przez CBA. Wczoraj i dziś byli przesłuchiwani w Prokuraturze Regionalnej w Katowicach. Już wiadomo, czy mogą wyjść na wolność, czy pozostaną za kratami.

Stanisław K. , jego syn Grzegorz oraz Marta M, zostali zatrzymani we wtorek przez CBA i przewiezieni do Prokuratury Regionalnej w Katowicach. Całej trójce postawiono zarzut korupcji. Byli przesłuchiwani wczoraj i dziś.

Czytaj też Były senator Stanisław K. i radna wojewódzka Marta M. zatrzymani przez CBA

Jak poinformowała w rozmowie z „Sądeczaninem” prokurator Katarzyna Żołna z biura prasowego Prokuratury Okręgowej w Katowicach, przesłuchanie zaczęło się po godzinie jedenastej, zakończyło po piętnastej.  

Stanisławowi K. i Grzegorzowi K. prokuratura postawiła kolejne zarzuty dotyczące powoływania się na wpływy w różnych instytucjach oraz przyjęcia łapówek w łącznej kwocie ponad 3 milionów złotych - informuje Prokuratura Krajowa. - Dyrektor małopolskiego PFRON usłyszała "zarzut polegający na obietnicy udzielenia korzyści majątkowej Stanisławowi K,  a następnie udzielenia korzyści znacznej wartości w postaci dofinansowania ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych na rzecz Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym w Stróżach w formie dotacji, projektów w łącznej kwocie blisko 3 milionów złotych".

Jakie zapadły decyzje?

- W stosunku do byłego senatora i jego syna prokurator podjął decyzje o skierowaniu do sądu wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztu. W odniesieniu do dyrektor małopolskiego oddziału PFRON zdecydowano o zastosowaniu środków zapobiegawczych i charakterze nieizolacyjnym – wyjaśnia Katarzyna Żołna.

Czytaj też Czym zajmuje się fundacja ze Stróż senatora Koguta? Zatrudnia ponad 200 osób.

To oznacza, że Marta M. została z aresztu zwolniona.  Teraz - jak dodaje prokurator - ma status podejrzanej w postępowaniu.

Co dalej – pytamy?  

- Teraz będzie gromadzony materiał dowodowy, a wyjaśnienia, jakie złożyła, zostaną poddane weryfikacji. W prokuratorskim postępowaniu występuje jako podejrzana.

Jak, długo w areszcie pozostanie K. i jego syn?

- Zadecyduje o tym sąd, który zajmie się teraz wnioskiem prokuratora o zastosowanie tymczasowego aresztowania wyjaśnia Żołna.

[email protected] sądeczanin.info  zdjęcie ilustracyjne CBA






Dziękujemy za przesłanie błędu

Miesięcznik Sądeczanin - wydanie wrześniowe