Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 28 stycznia. Imieniny: Agnieszki, Kariny, Lesława
27/11/2020 - 08:05

Afera podsłuchowa w Piwnicznej-Zdroju! Skandalem w szkole zajęła się policja

W skonfliktowanej od wielu miesięcy Szkole Podstawowej w Łomnicy w gminie Piwniczna-Zdrój konserwator znalazł przez przypadek profesjonalny podsłuch. Sprawa trafiła już na policję.

Afera podsłuchowa w Piwnicznej-Zdroju! Skandalem w szkole zajęła się policja

W Szkole Podstawowej w Łomnicy już od wielu miesięcy trwa konflikt na linii dyrektor – pracownicy. Sąd pracy przywrócił nawet do pracy zwolnioną przez dyrektor sekretarkę a mimo to kobieta znów została dostała wypowiedzenie. Tym razem szefowa placówki jako powód podała oszczędności i likwidację etatu. Nauczyciele, którzy stoją po stronie sekretarki, która przepracowała tu aż 13 lat, cały czas stukają po pomoc do kolejnych instytucji. Na dziś zajmuje się tematem prokuratura, kuratorium oświaty i rada gminy. Pisaliśmy o sprawie m.in. w publikacji Burmistrz Piwnicznej szafuje parkowaniem za darmo?

Teraz temat nabrał jeszcze większych rumieńców. Jak się właśnie dowiedzieliśmy konserwator w jednym z przedmiotów w pokoju nauczycielskim znalazł przez przypadek profesjonalne urządzenie podsłuchowe. Sprawa została już zgłoszona na policję, zajmuje się nią posterunek w Piwnicznej-Zdroju.

- Tak potwierdzam. Dotarło do mnie pismo pracowników szkoły, którzy potwierdzili fakt znalezienia i zabezpieczenia przez policję w Piwnicznej profesjonalnego urządzenia do podsłuchu. Znajdowało się ono w jednym z urządzeń typowo szkolnych. Dzięki monitoringowi szkolnemu udało się nawet ustalić osobę, która podłożyła ten podsłuchkomentuje burmistrz Dariusz Chorużyk.

- Od jakiegoś czasu już wiadomo o pewnego rodzaju konflikcie wśród pracowników szkoły wywołanym w związku ze zwolnieniem jednej z pracownic przez panią dyrektor. Nie ukrywam, że ta cała sytuacja jest dla mnie nienormalna i nie wyobrażam sobie żeby w ten sposób można było dalej funkcjonować – dodaje włodarz gminy.

Zobacz też: To referendalna wojenka czy Łomnicy-Zdrój rzeczywiście przepadną pieniądze?

- Mimo że doskonale zdaję sobie sprawę ze skali konfliktu, to zainstalowanie podsłuchu jest dla mnie kompletnie niezrozumiałe i nie może tu obejść się bez konkretnych konsekwencji. Nie ma w naszej gminie przyzwolenia na takie działania. Dla mnie ewidentnie zostały przekroczone wszystkie granice dobrego smaku i zasad współżycia społecznego – zastrzega samorządowiec, który dla dobra śledztwa nie chce jednak zdradzić, kto ów podsłuch zainstalował. Nieoficjalnie wiemy jedynie tyle, że to najprawdopodobniej ktoś z przeciwników dyrektor.

- Sprawa jest rozwojowa i zrobię wszystko żeby została doprowadzona do końca a osoba winna, choć przypuszczam, że w proceder zamieszanych było kilka, poniesie konsekwencje – kwituje burmistrz. Do tematu wrócimy. (e.stachura@sadeczanin.info Fot.: ilustracyjne archiwum sądeczanin.info)







Dziękujemy za przesłanie błędu