Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 25 października. Imieniny: Ingi, Maurycego, Sambora
06/07/2020 - 12:50

Absurd w Zubrzyku: gminna droga urywa się tuż przed drogą wojewódzką

Dlaczego samorząd Piwnicznej-Zdroju, który remontuje właśnie drogę gminną w Zubrzyku nie połączył jej z trasą wojewódzką choć - jak podkreślają miejscowi - do pełni szczęścia brakuje tylko 5 metrów?

- Prosimy o interwencję w sprawie drogi, która właśnie powstaje w Zubrzyku. Chodzi nam o to, aby tę drogę połączyć z drogą wojewódzką. Teraz wszystko wskazuje na to, że pozostanie jej około 5 metrów bez asfaltu i połączenia. A takie połączenie skróciłoby dla wielu mieszkańców przejazd oraz odciążyłoby ruch przy placu zabaw i świetlicy. W załączeniu przesyłam zdjęcie, na którym widać jak niewielki odcinek pozostanie, aby połączyć te obie drogi. Proszę o interwencję, bo  droga nadal jest w trakcie budowy i może udałoby się jeszcze ten absurd drogowy rozwiązać - alarmuje nasz Czytelnik w imieniu większości mieszkańców sołectwa w gminie Piwniczna-Zdrój.

Sygnał wyjątkowo alarmujący, bo przecież jeszcze we wrześniu zeszłego roku były wiceburmistrz Dariusz Reśko deklarował w rozmowie z Sądeczaninem, że  wspominana droga – wtedy jeszcze gruntowa - zyska nową nawierzchnię asfaltową na całej długości i powstanie tu łącznik włącznik drogi gminnej z drogą wojewódzką 971. Reśko używał zresztą tego samego argumentu co interweniujący Czytelnik - to miejsce, z którego korzysta bardzo duża liczba mieszkańców już od bardzo dawna traktując ją jako dogodny skrót. Droga będzie też wyposażona w odwodnienie. Wartość prac? 594 tys. zł.

Zobacz też: Pilne: przedłużyli konsultacje społeczne w sprawie obwodnicy Piwnicznej

To co się stało, że dziś droga wygląda jak na zdjęciu? Pytamy o to burmistrza Dariusza Chorużyka, który tłumaczy, że inwestycja ta została zrealizowana dzięki rządowemu dofinansowaniu z Funduszu Dróg Samorządowych, który dedykowany jest li i wyłącznie drogom gminnym, samorządowym. Zatem w projekcie nie mógł być uwzględniony łącznik z drogą wojewódzką, bo to droga o zupełnie innych parametrach. Wniosek o możliwość jego budowy gmina złoży po wygaśnięciu trwałości obecnego projektu.

– Wtedy zwrócimy się formalnie do zarządu dróg wojewódzkich, by razem zaprojektować zjazd z drogi gminnej w wojewódzką z uwzględnieniem wszystkich wymogów.

Nie oznacza to jednak, że widoczny na zdjęciu fragment drogi zostawiony zostanie na pastwę losu. Burmistrz deklaruje, że będzie on podsypany i odpowiednio utwardzony. – Ale to nie będzie legalny zjazd – zaznacza samorządowiec.

ES [email protected]







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)