Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 14 sierpnia. Imieniny: Alfreda, Maksymiliana, Selmy
12/07/2020 - 08:50

Bo jak nie my, to kto! - mówią sądeczanie i z samego rana ruszyli do urn ZDJĘCIA

Na kwadrans przed godziną siódmą w mieszczącej się w Państwowej Szkole Muzycznej Obwodowej Komisji Wyborczej nr 34 wszystko było gotowe do głosowania. Komisja w komplecie czekała na pierwszych mieszkańców, którzy z samego rana zechcą wrzucić karty do urny.

Jedenastu członków komisji stawiło się do pracy bladym świtem, o godzinie szóstej.

- Trzeba było jeszcze przygotować stanowiska i ostemplować karty – mówi  przewodniczący Kazimierz Trojan.

czyta też Wybory prezydenckie 2020. Jak znaleźć swój lokal wyborczy? 

 

Czerwone pieczęcie  należało  przybić do 2 132 kart, bo tylu jest uprawnionych w obwodzie do głosowania.

Ile osób zechce wrzucić karty do urny?

- W pierwszej turze frekwencja wyniosła u nas ponad 60 procent. Była wyższa niż podczas wyborów prezydenckich pięć lat temu, kiedy odnotowaliśmy w obwodzie ponad 52 procent. Jak będzie teraz, zobaczymy – dodaje Trojan.

Praca w komisji potrwa do godziny dwudziestej pierwszej, a potem zacznie się liczenie głosów.

-  Ostatnio zajęło nam to półtorej godziny.  Teraz na  pewno pójdzie  szybciej, bo przecież jest tylko dwóch kandydatów– mówi przewodniczący komisji.

Idziemy w Nowym Sączu na wybory. Co zrobić, żeby głos był ważny 

 Czy siedzenie przez tyle godzin w maseczkach jest bardzo dokuczliwe?

- Dajemy radę. Trzeba wytrzymać – mówi Krystyna Kołodziejczyk - Mamy przyłbice, maseczki na zmianę, także dla tych, którzy nie będą ich mieć przy sobie.  

Punktualnie o siódmej  lokal został otwarty i ukazała się  pokaźna liczba chętnych do głosowania z samego rana.

Jako pierwszy kartę do urny wrzucił Krzysztof Wojda.

- Przyszedłem wcześnie,  bo potem mam dużo zajęć. Ale  na wybory zawsze trzeba znaleźć czas. Jak dotąd nie opuściłem żadnego głosowania, bo jak nie my, to kto. Jeśli ktoś nie chodzi na wybory nie ma wpływu na krytykę, jeśli coś mu się w poczynaniach rządzących nie podoba.  

Na wybory w komplecie stawiło małżeństwo Sznajderów z córką, która niedawno skończyła osiemnaście lat i głosuje po raz pierwszy.

-To takie  poczucie, że wreszcie mam wpływ na losy mojego kraju – mówi nastolatka.

Kiedy się okaże kto wygrał? Najbardziej emocjonujący moment wyborów prezydenckich przeżyjemy zaraz po godzinie dwudziestej pierwszej, kiedy poznamy wyniki  sondażu exit poll, podawanego przez media  niedługo po zamknięciu lokali wyborczych.

Kiedy poznamy oficjalne wyniki, te podane przez  Państwową Komisję Wyborczą?

Zakładając scenariusz optymistyczny, oficjalne wyniki wyborów prezydenckich poznamy w poniedziałek wieczorem, może w nocy z poniedziałku na wtorek. W wersji pesymistycznej będzie to wtorek godz. 23 - przekazała Państwowa Komisja Wyborcza.

Łączna liczba osób uprawnionych do głosowania wynosi 29 937 795. W tej wartości, 519 431 to Polacy przebywający za granicą, którzy otrzymali pakiety do głosowania korespondencyjnego. W porównaniu do pierwszej tury do głosowania za granicą zgłosiło się 150 tys. osób więcej.

Jaka będzie frekwencja, na razie trudno wyrokować. Pierwszy komunikat w tej sprawie Państwowa Komisja Wyborcza poda po godzinie dwunastej.

Jagienka. [email protected]

Z samego rana mieszkańcy Nowego Sącza ruszyli do głosowania w drugiej turze wyborów prezydenckich




fot. Jagienka Michalik






Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)