Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 30 maja. Imieniny: Ferdynanda, Gryzeldy, Zyndrama
25/01/2024 - 00:20

Radni PiS nie czekają na prokuratorów. I mówią, czego się boją

Co dalej z niedokończoną budową stadionu Sandecji przy ul. Kilińskiego 47 w Nowym Sączu? To i wiele innych pytań padło dzisiaj z ust kilkoro radnych PiS. Podzielili się też swoimi obawami.

Sądeccy radni PiS, jak podkreśliła podczas dzisiejszej konferencji Iwona Mularczyk, wielokrotnie zadawali pytania dotyczące tego budowlanego przedsięwzięcia.

- Nasze działania zmierzały w tym kierunku, aby była transparentność tego, co związane jest z budową stadionu – stwierdziła radna Mularczyk. – Mówimy o bardzo dużych kosztach tego obiektu, dlatego też zawsze zależało nam na przejrzystości związanej z tym przedsięwzięciem. Są to przecież pieniądze mieszkańców miasta. Kierowaliśmy wiele pytań do NIK i na nie bardzo często nie dostawaliśmy odpowiedzi, pytaliśmy o różne szczegóły dotyczące tej inwestycji. Wiem, że rozpoczęła się sprawa w prokuraturze i liczymy na to, że wszystkie kwestie, które nurtują mieszkańców Nowego Sącza będą wyjaśnione.

Radni PiS kierowali również szczegółowe zapytania do prezydenta Nowego Sącza Ludomira Handzla nie tylko w sprawie niedokończonej budowy stadionu Sandecji, ale także dwóch innych inwestycji – budowy boiska ze sztuczną murawą w Zawadzie i budowy bloków przy ul. 29 Listopada.

- W zasadzie nie dostaliśmy odpowiedzi od prezydenta miasta na te nurtujące nas pytania – stwierdziła radna Teresa Cabała. – Za budowę stadionu Sandecji zapłacą wszyscy mieszkańcy.

Radni PiS są zgodni co do tego, że budowa stadionu musi zostać ukończona, bo na tę inwestycję zostało wydatkowanych już sporo pieniędzy, a są to środki publiczne. Jasno to dzisiaj wybrzmiało. Ilona Orzeł z całą stanowczością zaznaczyła, że sądeccy radni z klubu PiS nigdy nie byli przeciwko budowie stadionu.

– Mieszkańcy waz z budową stadionu oczekiwali również budowy nowej siedziby Urzędu Miasta – mówiła radna Ilona Orzeł.  Na ten cel między innymi została też ustalona kwota kredytu. Jak wiemy do tej pory z budową nowego Urzędu Miasta nic się nie dzieje.

I najprawdopodobniej nic się nie będzie działo. Wiele kwestii musi być tutaj wyjaśnionych ze względu na to, że spółka NIK bazuje na publicznych pieniądzach. Mieszkańcom należą się wyjaśnienia. Ostatnio pojawiła się chociażby kwestia projektu stadionu.

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej padła też kwota 157 tysięcy złotych, które, jak zaznaczyła radna Ilona Orzeł, mają być wydatkowane na pielęgnację i utrzymanie murawy stadionu Sandecji.- Stadion jeszcze nie powstał, a już kolejne środki publiczne planowane są do wydatkowania – skwitowała radna Orzeł. – Myślę, że takich środków z miesiąca na miesiąc trzeba będzie wydawać coraz więcej.

- Po bardzo długim okresie oglądania prowadzenia tej inwestycji, wreszcie prokuratura podjęła postępowanie wyjaśniające w tej sprawie – powiedział radny Wojciech Piech. – Trudno tu mówić o satysfakcji, bo wydaje się, że to zainteresowanie winno było objawić się dużo wcześniej, zważywszy na skalę inwestycji i wątpliwości, jakie pojawiały się na przestrzeni czasu. Mam nadzieję, że to postępowanie zaowocuje konkretnymi ustaleniami i wiedzą, która jest należna mieszkańcom Nowego Sącza.

Radny Piech nie omieszkał się podczas konferencji podzielić się obawami, że w krajobraz Nowego Sącza zostanie wpisany kolejny „sądecki szkieletor”. ([email protected], fot. i film: IM), Materiał chroniony prawem autorskim.







Dziękujemy za przesłanie błędu