Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 14 lipca. Imieniny: Kamili, Kamila, Marcelego
30/08/2022 - 00:45

Posłowie PiS pytają prezydenta Nowego Sącza czy jest prezesem Fundacji Rozwoju Lotnictwa

Sądeccy posłowie PiS Arkadiusz Mularczyk oraz Jan Duda pytali publicznie prezydenta miasta Ludomira Handzla o warszawską Fundację Rozwoju Lotnictwa oraz znajomość z byłymi funkcjonariuszami służb specjalnych. Zrobili konferencję przed kamienicą Wojciecha Butschera przy ul. Jagiellońskiej w Nowym Sączu.

Wniosek o zbadanie sprawy, który posłowie skierowali do ministra spraw wewnętrznych i wojewody małopolskiego został wysłany po nadaniu przez TVP INFO, która podała, że prezydent Nowego Sącza Ludomir Handzel jest nadal prezesem Fundacji Rozwoju Lotnictwa, podmiotu, który miał być powiązany z byłymi funkcjonariuszami peerelowskich służb bezpieczeństwa.

Poseł Mularczyk, podczas konferencji twierdził, że opinia publiczna w Nowym Sączu jest zbulwersowana tym, co pokazała TVP w programie "Sledczym okiem". Według posła wynika z tego, iż prezydent Nowego Sącza Ludomir Handzel jest ciągle prezesem Fundacji Rozwoju Lotnictwa,

- Chociaż pełni funkcję prezydenta miasta nadal figuruje w Krajowym Rejestrze Sądowym jako prezes tej fundacji – mówił poseł Mularczyk. - Ta sprawa budzi ogromne emocje i kontrowersje ponieważ  udziałowcami i członkami tej fundacji są również byli funkcjonariusze służb specjalnych PRL. To jest niedopuszczalne.

Z warszawska Fundacją Rozwoju Lotnictwa – o czym nadmienił poseł Arkadiusz Mularczyk - związany był Gromosław Czempiński, były funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa i Urzędu Ochrony Państwa oraz Adrian A.-K., prezes, nieistniejącego już, Instytutu im. ks. Henryka Jankowskiego. Obecnie obaj oskarżeni są o przestępstwa.

Posłów Arkadiusza Mularczyka i Jana Dudę zastanawia, dlaczego prezydent Handzel nie uwzględnił swej funkcji w fundacji w żadnym ze swoich oświadczeń majątkowych.

Według posłów piastowanie funkcji prezesa fundacji i sprawowanie urzędu prezydenta miasta jest czymś niedopuszczalnym, bo przepisy antykorupcyjne ograniczają możliwość pełnienia funkcji w zarządach fundacji, w sytuacji, gdy pełni się  stanowisko wójta burmistrza czy prezydenta.

- Przepisy tejże ustawy zakładają w takiej sytuacji wygaszenie funkcji prezydenta, czy też burmistrza czy wójta – dodał poseł Mularczyk. – W sytuacji, gdy mamy taki konflikt interesów. Dlaczego prezydent nie wykreślił się z tej fundacji skoro twierdzi, że już nie jest jej prezesem? Pojawia się też pytanie dlaczego nie ujawnił tego w oświadczeniach majątkowych i wreszcie, co łączy go z całą plejadą funkcjonariuszy służb specjalnych? – pytał dzisiaj Mularczyk.

Według posła Mularczyka te sprawy, które zostały naświetlone mają się łączyć ze sprawą walki o odzyskanie rodowej kamienicy przy ul. Jagiellońskiej, którą od kilku lat z prezydentem Ludomirem Handzlem toczy schorowany mieszkaniec Nowego Sącza Wojciech Butscher.

- Złożyliśmy z panem posłem Janem Dudą pismo do ministra spraw wewnętrznych i administracji z prośbą o zbadanie czy nie mamy do czynienia z sytuacją łączenia funkcji prezesa Fundacji Rozwoju Lotnictwa z funkcją prezydenta miasta i konfliktem interesów – mówił poseł Arkadiusz Mularczyk. Wniosek o zbadanie tej sprawy został wysłany też do wojewody małopolskiego Łukasza Kmity.

"Sądeczanin" zapytał prezydenta Nowego Sącza Handzla czy nadal piastuje funkcję prezesa Fundacji Rozwoju Lotnictwa i jak ustosunkowuje się do podnoszonych przez posła Arkadiusza Mularczyka jego znajomości z byłymi funkcjonariuszami Służby Bezpieczeństwa i Urzędu Ochrony Państwa?

W odpowiedzi na nasze pytania otrzymaliśmy oświadczenie prezydenta Ludomira Handzla w tej sprawie.

- Z całą mocą podkreślam, że nie pełnię funkcji prezesa Fundacji Rozwoju Lotnictwa, ani żadnej innej funkcji w tej fundacji. Wpis do KRS jest deklaratywny, a nie konstytutywny, oddaje on stan z 2010 roku, a nie stan obecny - pisze prezydent Nowego Sącza. - Jeżeli ktoś, w szczególności polityk, formułuje publicznie twierdzenia w tym zakresie, to należałoby oczekiwać, że uprzednio zapozna się z podstawowymi zasadami funkcjonowania KRS.

Moje oświadczenia majątkowe, składane po objęciu funkcji Prezydenta Nowego Sącza, były kontrolowane przez okres ponad dwóch lat przez polskie służby specjalne. Ponadto, posiadam poświadczenie bezpieczeństwa wydane przez ABW, a w ramach prowadzonego postępowania sprawdzającego temat zasiadania w organach ww. fundacji został definitywnie rozstrzygnięty.

Mam nadzieję, że nikt nie zamierza dziś kwestionować pracy polskich służb specjalnych, ponieważ miałoby to swoją wymowę w kontekście trwającej obecnie agresji rosyjskiej.  W szczególności, budzi niepokój próba wykorzystywania mojego nazwiska do walk frakcyjnych wewnątrz partii rządzącej i próby podważania pozycji Ministra MSWiA oraz Ministra Sprawiedliwości.

Apeluję do wszystkich uczciwych dziennikarzy o zachowanie w swojej pracy zasad etyki, przede wszystkim o podawanie faktów w ich właściwym kontekście. Nie pozwalajcie się wykorzystywać jako narzędzie w rękach sfrustrowanych polityków.

Dzisiejsza konferencja prasowa posłów Arkadiusza Mularczyka i Jana Dudy w materiale filmowym. ([email protected]), fot. IM.






Dziękujemy za przesłanie błędu