Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 26 sierpnia. Imieniny: Ireneusza, Konstantego, Marii
13/04/2019 - 00:55

Niskowa: niezwykłe Misterium Męki Pańskiej w plenerze. To trzeba przeżyć

Po raz czwarty mieszkańcy Niskowej i okolicznych miejscowości uczestniczyli w Misterium Męki Pańskiej. Jego organizatorem była tamtejsza parafia św. Stanisława Kostki.

Wyjątkowe wydarzenie religijne  przyciągnęło wielu mieszkańców Niskowej i sąsiednich miejscowości. W tegorocznym Misterium brało udział prawie 60 mieszkańców Niskowej, w tym sporo młodzieży. Wyreżyserował je ks. Bogusław Tokarz, wikariusz w parafii w Niskowej, a patronat nad całym przedsięwzięciem miał ks. proboszcz Krzysztof Prokop.

Droga Krzyżowa rozpoczęła się w miejscowym kościele parafialnym. Świątynia, jak co roku wypełniła się niemal do ostatniego miejsca. Przebrani i ucharakteryzowani aktorzy odegrali tam wspaniale sceny z życia Jezusa i jego cudów, sceny Ostatniej Wieczerzy i modlitwy w Ogrójcu.

Przejmującym momentem dla tych, którzy uczestniczyli w tegorocznym misterium było rozdawanie przez Apostołów chleba. Otrzymali go wszyscy wierni obecni w kościele.

W tym roku oprócz scen związanych z pasją Jezusa Chrystusa przedstawiono także te ukazujące postać Bł. Karoliny Kózki i jej męczeńskiej drogi. Między innymi nawiązujące do jej dzieciństwa i pojmania.

Potem kilkaset osób wyruszyło z kościoła w drogę krzyżową przez Dom Sióstr Zmartwychwstanek, a następnie ulicami Niskowej aż do cmentarza parafialnego, gdzie  przedstawiono scenę ukrzyżowania i śmierci bł. Karoliny i w kaplicy cmentarnej scena Zmartwychwstania.

Misterium zakończyło się poświeceniem nowego krzyża na miejscowym cmentarzu.

Pomysłodawcą i reżyserem Misterium Męki pańskiej w Niskowej jest ks. Bogusław Tokarz, wikariusz tamtejszej parafii. Pierwsze Misterium, z pomocą księdza proboszcza Krzysztofa Prokopa zorganizował cztery lata temu.

- W tym roku Misterium Męki Pańskiej zostało wyreżyserowane tak, aby sceny z życia Bł. Karoliny Kózki przeplatały się ze scenami z życia i męki Pana Jezusa - mówi ks. Bogusław Tokarz. - W takie wydarzenie w plenerze bardzo chętnie angażują się mieszkańcy Niskowej i nie tylko. Cieszę się, że w tym gronie jest dużo młodzieży. Napawa mnie dumą, że dla uczestników Misterium jest to przede wszystkim ogromne przeżycie duchowe. Staje się ono powoli tradycją Niskowej. Jest to dobre przygotowanie do przeżywania Wielkiego Tygodnia i świętych dni Triduum Paschalnego

Ksiądz wikariusz już wcześniej przygotowywał takie misteria, kiedy pełnił posługę kapłańską w parafii w Wiśniczu.

Przedstawienie tegorocznego Misterium wymagało od mieszkańców - aktorów solidnego przygotowania.

- W tym roku przygotowania zaczęły się od Wielkiego Postu - dodaje ks. wikariusz. - Próby odbywały się w głównej mierze w kościele.

W postać Jezusa Chrystusa wciela się Szymon Ogorzałek. Tę postać gra od momentu, kiedy ksiądz wikariusz zaczął organizować misteria w Niskowej.

- Jestem dumny z tego, że mogę odtwarzać postać Jezusa Chrystusa - mówi Szymon Ogorzałek. - Jest to dla mnie duże wyróżnienie i ogromne przeżycie, szczególnie duchowe. Staram się tę postać jak najwierniej przybliżyć mieszkańcom.

W postać Maryi, matki Jezusa Chrystusa wcieliła się w tym roku Oliwia Migacz.

- W Misterium Męki Pańskiej występuję co roku. W tym gram Maryję - mówiła. - Solidnie przygotowywałam się, by odtworzyć tę postać. Regularnie chodziłam na próby, uczyłam się tekstu. Dla mnie udział w Misterium jest niesamowitym przeżyciem. Podczas tej wędrówki kroczymy drogą, którą kroczył pan Jezus.

Sara Mordarska grała postać żydowskiej kobiety.

- Takie przedstawienie organizowane w plenerze jest czymś wyjątkowym i niepowtarzalnym. Idąc drogą, jaką kroczył przed ukrzyżowaniem Pan Jezus możemy lepiej wyobrazić sobie jego mękę, a także mękę Bł. Karoliny Kózki. Takie misterium bardziej się przeżywa.

Wśród kilkuset osób, które wzięły udział w tym Misterium była Urszula Dyrek.

- Dla nas jest to bardzo duże przeżycie duchowe. Taka droga krzyżowa w Wielkim Poście po ulicach miejscowości jest wyjątkowa - mówi mieszkanka Niskowej - Misterium towarzyszy skupienie i modlitwa. Trzeba to przeżyć.

- Dla mnie takie misterium w plenerze jest zadumą nad tym, czym jest życie, nad rodziną, nad sobą - dodaje Krystyna Kojs - Dziękujemy naszym wspaniałym księżom, że możemy to Misterium głęboko przeżywać. Brawa dla księdza Bogusława, naszego wikariusza i wszystkich aktorów. Ja idę w tym Misterium w intencji mojej rodziny.  

Towarzysząca jej znajoma - Ewa Kozyra po raz pierwszy brała udział w tym duchowym wydarzeniu w plenerze.

- Naprawdę nie mogę się go doczekać - mówiła przed wyruszeniem w teren.

[email protected], fot. IM.

Droga krzyżowa w Niskowej




Ponad 400 osób uczestniczyło w przygotowanej z wielkim rozmachem piątkowej drodze krzyżowej w Niskowej. Dzięki przeżywanemu we wspólnocie, pełnemu pasji przedstawieniu, można było w pełni doświadczyć wszystkiego, co winno nieść ze sobą tego rodzaju misterium. Fot. IM
Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu


Sierpniowy miesięcznik "Sądeczanin"