Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 25 kwietnia. Imieniny: Jarosława, Marka, Wiki
18/03/2019 - 13:15

Łabowa: Draństwo! Gdyby nie pomoc myśliwych… [FILM]

Młody byk (samiec jelenia) padłby niechybnie z głodu, gdyby w porę nie nadeszła pomoc. Szamocące się we wnykach zwierzę uwolnili myśliwi z koła łowieckiego „Głuszec” z Nawojowej. Filmik z uwalniania ważącego około 150 kg byka został zamieszczony na Facebooku na stronie internetowej Urzędu Gminy w Łabowa.

Byka oswobodzili członkowie koła łowieckiego „Głuszec” z Nawojowej. Zwierzę złapało się we wnyki w lesie, który nie jest w zarządzie Nadleśnictwa Nawojowa, na terenie między Homrzyskami, a Barnowcem.

Akcja uwalniania potężnego zwierzęcia była bardzo niebezpieczna, bo byk był zestresowany.

- Przeprowadzając taką akcję trzeba być bardzo ostrożnym, bo nigdy nie wiadomo, jak takie wystraszone zwierzę zareaguje – wyjaśnia Bartłomiej Sołtys, zastępca nadleśniczego w Nadleśnictwie Nawojowa. – Dlatego też należą się ogromne brawa dla członków Koła Łowieckiego „Głuszec”.

Myśliwych z koła „Głuszec” zaalarmowała o sytuacji osoba, która zauważyła w lesie szamocące się zwierzę.

- Na szczęście, we wnykach założonych przez kłusowników utknęło poroże byka – dodaje Bartłomiej Sołtys. – Gdyby linka zaplatała się na gardle zwierzę ginęłoby w ogromnych męczarniach.

Jak ocenili sami myśliwi byk, którego uwolnili był młodym zwierzęciem. Mógł mieć około czterech lat. W pułapce mógł przebywać około doby. Po uwolnieniu zwierzę zaraz pobiegło w głąb lasu.

Niestety, jak mówi zastępca nadleśniczego w Nadleśnictwie Nawojowa jeszcze ciągle zdarzają się przypadki kłusownictwa. W zakładane wnyki wpadają nie tylko jelenie, ale także inne zwierzęta.

- Jeśli pomoc nie przyjdzie w porę zwierzęta giną w potwornych męczarniach – dodaje przedstawiciel Nadleśnictwa w Nawojowej. Ten byk, gdyby nie został zauważony to zginąłby z głodu. Takich przypadków kłusownictwa odnotowujemy kilka w ciągu roku. Kłusownictwo jest czynem karalnym! Innym procederem, który u nas się zdarza jest, niestety, nielegalne strzelanie do zwierząt. Zwierzyna jest też płoszona przez reflektory samochodów.

W ostatnich dniach leśniczy z Nadleśnictwa w Nawojowej we współpracy z myśliwymi z Koła Łowieckiego „Głuszec” w Nawojowej sprawdzili w tym rejonie około tysiąc hektarów lasu, właśnie pod kątem obecności w nich wnyków zastawionych przez kłusowników.

- Na szczęście takich pułapek już nie znaleziono – dodaje Bartłomiej Sołtys.

[email protected], film/Facebook Urząd Gminy Łabowa., fot. print screen.

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji






Dziękujemy za przesłanie błędu

Miesięcznik Sądeczanin marzec 2019 roku