Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 4 kwietnia. Imieniny: Benedykta, Izodory, Wacławy
23/10/2019 - 10:45

Stłuczka. Nie zawinił kierowca, ani rowerzysta tylko ta reklama? [WIDEO]

Przy wyjeździe prowadzącym z domu weselnego Acapulco na powiatówkę w Kamionce Małej w gminie Kamionka Wielka stoi wielka reklama owego domu. Miejscowi twierdzą, że to przez nią doszło tu ostatnio do kolizji. Jak było naprawdę i co się da z tym fantem zrobić?

- Wczoraj doszło tu do kolizji – samochód zderzył się z dzieckiem na rowerze. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Ale tu nie jest winny kierowca, ani rowerzysta tylko reklama domu weselnego, która jest ustawiona tak, że kierowca i dzieciak na rowerze nie mieli prawa się zobaczyć - zaalarmował nas mieszkaniec Kamionki Wielkiej, który zadzwonił do nas 18 października w piątek.

– My już nie raz prosiliśmy właściciela żeby tę reklamę podniósł tak z półtorej metra i nie będzie problemu. Ale bez skutku. Do tej pory nikomu wcześniej nic się tu nie stało, ale tu wszyscy mają problem z włączeniem się do ruchu na powiatówce. Zaraz obok, już za mostem jest pętla autobusowa i kierowcy już nie raz mówili, że oni przy wyjeździe też nie widzą, co się dzieje na pasie od Kamionki w stronę Nowego Sącza – obrazował problem mężczyzna.

Zobacz też: Na to boisko czekano tu od lat. Wielka feta w Królowej Polskiej

Pojechaliśmy na miejsce z kamerą. Rzeczywiście nie jest tu za wesoło – byliśmy autem osobowym i nasz operator stojąc regulaminowo za wiele nie widział. Rozmawialiśmy też z kierowcą autobusu MPK, który akurat tu przyjechał. Z miejsca zastrzegł, że takich miejsc jest wiele a reklama przeszkadza i on sam też musi wjechać mocno na jezdnię, by mieć pewność, że nic nie jedzie. Przyznał rację mieszkańcowi Kamionki Małej, że reklama powinna zostać podniesiona.

Dla sołtysa Kamionki Małej Zygmunta Barana też temat nie jest obcy. Nawet na ostatnim zebraniu sołeckim dwa tygodnie temu mieszkańcy podjęli decyzję, że trzeba za pośrednictwem gminy zaalarmować o problemie zarządcę drogi, czyli Powiatowy Zarząd Dróg w Nowym Sączu. – I takie pismo zostało wysłane. Ja sam rozmawiałem z właścicielem domu weselnego i mówił, że niedługo będzie wymieniał całą reklamę i wtedy ją podniesie.

- My sami wykarczowaliśmy chaszcze, krzaki, które też dodatkowo zasłaniały widok na jezdnię – informuje Baran a przy okazji dementuje, że właśnie owa reklama była przyczyną wspomnianej kolizji. Z informacji, jakie ma od mieszkańców wynika, że kolizja miała miejsce trochę dalej i chłopiec spieszący się do szkoły najechał na zderzak samochodu. Ot, nieszczęśliwy przypadek - mówi sołtys Baran.

Zobacz też: Zobacz szkołę na miarę XXI wieku. Gdzie takie cudeńko wybudują?

A co na to właściciel domu weselnego i spornej reklamy? Twierdzi, że z sołtysem wcale nie rozmawiał a reklama stoi w tym miejscu od 20 lat. Jest ustawiona poza pasem drogowym a prześwit między nią a jezdnią to minimum dwa metry. Taka, że zmieści się tu planowany do budowy chodnik. Jednocześnie przyznaje, że rzeczywiście będzie zmieniał kolorystykę reklamy i jeśli taka jest wola i potrzeba mieszkańców, to zainstaluje ją wyżej. Kiedy? W ciągu miesiąca. Do tematu wrócimy.

ES [email protected] Film: Krzysztof Stachura







Dziękujemy za przesłanie błędu