Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 2 marca. Imieniny: Halszki, Heleny, Karola
30/05/2023 - 11:20

To już szturm niedźwiedzi na nasze Beskidy? Kolejny misiek buszował po turystycznym szlaku. Dał się sfilmować [WIDEO]

Niedawno lotem błyskawicy rozniosła się wieść o wędrującym po Beskidzie Wyspowym niedźwiedziu, który wpadł w oko fotopułapki. Teraz okazuje się, że misiek postanowił zabawić u nas na dłużej. Nie tylko jemu przypadł do gustu nasz region. Spotkanie z niedźwiedziem zaliczyli też turyści w okolicach Szczawnika w Beskidzie Sądeckim. I na tym nie koniec. Drapieżnik scerował dziś także po osiedlu Chruślice w Nowym Sączu.

Jakiś czas temu lotem błyskawicy rozniosła się wieść o  niedźwiedziu,  który zrobił sobie wypad w Beskid Wyspowy. Był widziany w Bałażówce. Alarm podniósł wtedy sołtys wsi.

Czytaj też Czwarte urodziny sześcioraczków z Tylmanowej. Wiemy jak to było z tym ustrzeleniem szóstki przez ich rodziców [ZDJĘCIA] 

Niedźwiedzie upodobały sobie nasze Beskidy

Kolejnego drapieżnika wypatrzyli niedawno myśliwi. Misiek wpadł w oko zainstalowanej w lesie fotopułapki.  Był widziany między innymi na Ćwilinie i w rejonie góry Lubogoszcz. Te doniesienia myśliwych miały także potwierdzać tropy zwierzaka, znalezione na górskich ścieżkach.

Okazuje się, że misiek  w tych okolicach postanowił zabawić na dłużej, bo  kamery namierzyły go po raz kolejny – podaje serwis Limanowa.In.  Tym razem wędrował nocą z Ćwilina od strony Wilczyc. Z kolei rankiem był widziany od strony Lubomierza. 

O kolejnym niedźwiedziu, tym razem na szlakach Beskidu Sądeckiego, w okolicach Szczawnika, zrobiło się głośno za sprawą filmiku udostępnionego na fanpage,u Nadleśnictwa  Piwniczna.

Młodziak? Ciekawe czy jeszcze pod opieką mamy – zastanawiają się internauci. Te wątpliwości rozwiewa jeden z leśniczych, który pisze, że prawdopodobnie niedźwiedź jest  już samodzielny.   

To nagranie mrozi krew w żyłach

Niektórzy turyści wykazuję się wyjątkową niefrasobliwością.Mrożące krew w żyłach sceny rozegrały się  w słowackich Tatrach Zachodnich. Wspinający się na Pyszniańską Przełęcz turysta, zauważył ślady niedźwiedzia i zaczął go… tropić.

Kiedy miśka zauważył, zabrał się za filmowanie. Trwało to dwadzieścia minut. Nie ruszył się z miejsca nawet wtedy, kiedy zwierzę  go zauważyło. Drapieżnik stanął na dwóch łapach i wyraźnie dawał sygnał ostrzegawczy. W pewnym momencie niedźwiedź zaczął się przybliżać. Turysta spanikował, kiedy misiek znalazł się od niego w odległości pięćdziesięciu metrów. Próbował się ratować sprayem, najprawdopodobniej był to gaz pieprzowy, ale to tylko rozjuszyło zwierzę, które rzuciło się na turystę. Atak trwał około dwóch minut. Niedźwiedź próbował  go ugryźć, ranił pazurami.  Turysta bronił się kopniakami i w końcu zdołał uciec. 

Film i relację ze spotkania z niedźwiedziem bezmyślny turysta zamieścił na profilu "This is Slovakia".  Czy rzeczywiście  wszystko zdarzyło się w przedostatni weekend?  Nagranie z  Facebooka już zniknęło, ale można je zobaczyć w serwisie  Tatromaniak. Jest naprawdę przerażające i pokazuje, że niedźwiedź  nie jest sympatycznym futrzakiem, tylko niebezpiecznym drapieżnikiem.

czytaj też Blask da Vinci jak niebiańskie widowisko. Dziś można zobaczyć astronomiczny fenomen  

Co robić w razie spotkania z niedźwiedziem

 Co zrobić w razie nieoczekiwanego spotkania z budzącym strach potężnym zwierzakiem?- Przede wszystkim trzeba zachować spokój – radzą leśnicy.  Co ważne, nie należy wykonywać gwałtownych ruchów. Potem należy się wycofać na bezpieczną odległość. ([email protected]) fot. sreen tatromaniak.pl







Dziękujemy za przesłanie błędu