Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 24 listopada. Imieniny: Emmy, Flory, Romana
17/07/2018 - 15:15

Chełmiec. Kto by jeździł tym szynobusem? Sołtysi odpowiadają bezpardonowo

Żaden z sołtysów z Klęczan, Marcinkowic czy Rdziostowa za frekwencję w szynobusie z Marcinkowic ręki sobie uciąć nie da, ale w jednym samorządowcy są zgodni: o takich rozwiązaniach jak komunikacja zastępcza na czas zamknięcia mostu heleńskiego władze Chełmca powinny rozmawiać z Nowym Sączem już w zeszłym roku. Dzisiejsze odbijanie pałeczki na linii Nowy Sącz – Chełmiec podsumowują krótko - mleko się już rozlało…

Zaznacza też, że może i wójt Chełmca ma rację i miasto zawiniło, że teraz mieszkańcy gminy będą musieli jeśli chodzi o szynobus obejść się smakiem, ale są problemy, gdzie o odpowiedzialności władz Nowego Sącza mówić się nie da. – Czy za to, że nie mamy się jak dostać do Urzędu Gminy też winę ponosi miasto? – pyta retorycznie Bobak obrazując, że obecnie mieszkańcy Rdziostowa, Marcinkowic czy Klęczan żeby w znośnym czasie dostać się do siedziby samorządu muszą iść na piechotę aż od ronda im. Ks. Prof. Bolesława Kumora.

Przedstawicielka mieszkańców Marcinkowic zaznacza, że to jeden z powodów, dla których młodzież z tych okolic niemal całkowicie rezygnuje z chodzenia na basen w Chełmcu i że pismo w tej sprawie już złożyła do władz gminy, ale do dziś pozostało ono bez echa.

Zobacz też: Chełmiec: radni jednogłośnie za wspólną komunikacją z Nowym Sączem

Z kolei Stanisław Kantor sołtys Klęczan uważa, że z szynobusu trochę mieszkańców z jego wsi by rzeczywiście korzystało. – Przede wszystkim dlatego, że z Klęczan jest bardzo blisko do stacji w Marcinkowicach. Ja też wołałbym dojechać do Nowego Sącza dojechać spokojnie i bez stresu szynobusem  niż potem kilka razy krążyć autem po całym mieście żeby gdzieś znaleźć miejsce do parkowania – obrazuje Kantor. Przy czym zastrzega, że jednym z warunków powodzenia szynobusu z Marcinkowic jest zorganizowanie pod stacją rzeczywiście wygodnego parkingu. – Ale z tym nie byłoby raczej problemu, bo miejsca jest pod dostatkiem.

- Ja wśród moich mieszkańców żadnej konkretnej sondy na ten temat nie robiłem, ale o takim rozwiązaniu jak szynobus należało rozmawiać już w lutym zeszłego roku a nie teraz jak już się mleko rozlało – kwituje całe zamieszanie samorządowiec z Klęczan i tak naprawdę każdy z sołtysów, z którym rozmawialiśmy zamykał rozmowę podobnym podsumowaniem.

A jak na to zapatrują się sami mieszkańcy Marcinkowic? Zobaczcie nasz materiał filmowy.

ES [email protected] Fot.: ilustracyjne Film: Krzysztof Stachura 







Dziękujemy za przesłanie błędu