Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 14 grudnia. Imieniny: Alfreda, Izydora, Zoriny
01/03/2017 - 10:15

"Warszawka" odjechała. Można wreszcie pojeździć na nartach [FILM]

Kto chce poszaleć na jednej lub dwóch deskach, cieszy się, że wreszcie zakończyły się trwające sześć tygodni zimowe ferie. To czas dla tych narciarzy, którzy nie lubią na trasach zjazdowych tłoku i lubią mieć stok tylko dla siebie.

- Turystyczna stonka odjechała. Można sobie wreszcie spokojnie pojeździć - mówi kilkuosobowa ekipa narciarzy z Tarnowa.

Nie wszyscy mogą wziąć w pracy urlop, dlatego niektórzy fani białego szaleństwa, tak jak ekipa z Tarnowa, decydują się na jazdę wieczorną w Krynicy. 

- Jest fantastycznie. No i cały stok dla mnie - śmieje się Agata z Nowego Sącza, która na wieczorną jazdę wyciągnęła kolegę z pracy. - Jest też bezpiecznie. Wreszcie nie muszę się obawiać narciarzy jeżdżących ”na warszawiaka”, czyli tych, którzy zamiast porządnie kręcić, jeżdżą skosem od jednej strony stoku, do drugiej.

Wszyscy amatorzy wieczornej jazdy na nartach mają jedno zmartwienie. Jak długo śnieg poleży na stoku?

- W tamtym roku po raz ostatni jeździłam na nartach w Wielkanocy poniedziałek. Fajnie byłoby doczekać na nartach kolejnych świąt - rozmarzyła się Agata.

Co na te marzenia synoptycy? Wedle prognoz w kolejnych dniach, po 7 marca, aż tak ciepło nie będzie, ale powrotu mrozu nie widać.  

Przeczytaj też Ekstremalny niemowlak. Już jeździ na nartach!

Jaki będzie marzec? Największy amerykański serwis pogodowy AccuWeather prognozuje, że nowy miesiąc upłynie w Polsce pod znakiem długotrwałego chłodu. Może nawet jeszcze spaść śnieg.

Przeczytaj też Bałwan zamiast misia. Biznes się nie kręci na krynickim deptaku?

Ciepło przyjdzie do nas dopiero w kwietniu i to stopniowo.

(ami). fot. A.M film K.S




Dziękujemy za przesłanie błędu