Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 2 grudnia. Imieniny: Balbiny, Ksawerego, Pauliny
14/06/2016 - 09:10

Za mało autobusów jeździ na Piątkową? MPK nie chce wozić powietrza

Mieszkańcy osiedla Piątkowa mówią, że jeździ tu za mało miejskich autobusów. Ale okazało się jednocześnie, że z kursów uruchomionych na ich życzenie, wcale nie korzystali. A MPK na wożenie powietrza nie stać.

- Jesteśmy jeszcze Nowym Sączem, a autobusów mamy jak na lekarstwo. Są pory dnia, że jeżdżą jedynie co kilkadziesiąt minut. Prowadzę działalność gospodarczą, mam sklep i moi pracownicy mają bardzo poważny problem żeby przyjechać na czas i wrócić normalnie do domu - twierdzi pani Renata.

- Jeden musiał pół godziny czekać na otwarcie sklepu, w końcu zrezygnował, bo nie sposób tak codziennie funkcjonować - mówi Czytelniczka.

Dodaje też, że brak autobusów sprawia, że gros mieszkańców osiedla Piątkowa ma problem z dowiezieniem dzieci na zajęcia pozalekcyjne.

- Jak jest rok szkolny, dzieciaki mogą zaczekać w mieście, na świetlicy. Są też koledzy, z którymi jakość to czekanie można sobie zorganizować. I co najważniejsze, czynne są szkolne stołówki, na których  można dziecku wykupić ciepły posiłek, by cały dzień nie ganiało tylko z kanapkami w brzuchu. W wakacje jest dramat - zaznacza kobieta podkreślając, że dzwoni w imieniu naprawdę sporej liczby mieszkańców, którzy zaraz na dniach będą musieli całkowicie przeorganizować sobie dzień z tego powodu.

- Moja córka ma 16 lat, ale ja naprawdę nie mam odwagi pozwolić jej samodzielnie poruszać się po mieście - podsumowuje.

- Ja jeszcze mogę sobie pozwolić na to, żeby wyskoczyć z pracy, by ją zawieść na zajęcia i potem po nią pojechać, ale co z ludźmi, którzy tu mieszkają a pracują w zupełnie innym miejscu?

Szef Zarządu Osiedla Piątkowa nie liczy w tej sprawie na wielkie rewolucje, ale wcale nie z winy MPK tylko samych mieszkańców.

Jakiś czas temu mieszkańcy poprosili za jego pośrednictwem o uruchomieniu kursu przed siódma rano, do miasta.

- Chodziło o mieszkańców ulic  Jodłowej i Promiennej. Pod pismem do MPK podpisało się kilkanaście osób. MPK kurs uruchomiło. I co się okazało? Jeździły nim maksymalnie trzy osoby i to też nie każdego dnia. MPK w końcu kurs zawiesiło - relacjonuje Marian Faron.

A dla ścisłości dodaje, że zainteresowani o kursie zostali skrupulatnie poinformowani.

Sam Andrzej Górski, dyrektor MPK też nie ukrywa, że ekonomia to ważna część planowania kursów. Powietrza wozić długo nie da rady. Bo zaraz za to zapłaciliby pasażerowie.

- Mówimy tu od miejscu, gdzie biegnie droga krajowa na Grybów i działa tu naprawdę bardzo dużo prywatnych przewoźników, którzy przejęli potok pasażerów. Ale jeśli mieszkańcy rzeczywiście zwrócą się do nas z potrzebą, by dać tu więcej naszych autobusów, an pewno to przeanalizujemy.

Górski też zaprasza pozostałych sądeczan, by na bieżąco dzielili się swoimi spostrzeżeniami w danym rejonie miasta.

- Taki telefon albo email to dla nas naprawdę dobra rzecz. Bo zawsze jest jakimś przyczynkiem do ponownej analizy - podkreśla Górski.

Dane kontaktowe podane są na stronie internetowej przewoźnika.

Miasto, to żywy organizm i stale się zmienia, dlatego zmieniają się też potrzeby mieszkańców. Badanie obciążenia danej linii na podstawie sprzedanych biletów może nie być obiektywne.

ES e.stachura@sadeczanin.info

Fot. archiwum sadeczanin.info 







Dziękujemy za przesłanie błędu