Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 13 czerwca. Imieniny: Antoniego, Gracji, Lucjana
30/11/2016 - 05:35

Uczeń „Elektryka” zbudował elektromagnetyczne działo. Zrobi karierę w NASA?

Jakub Grodny z Zespołu Szkół Elektryczno-Mechanicznych w Nowym Sączu skonstruował prototyp działa elektromagnetycznego, które może być zastosowane w transporcie obiektów na orbitę okołoziemską. Inni uczniowie nie byli gorsi... W „Elektryku” już po raz szósty odbył się Piknik Naukowy.

Tak oryginalne wynalazki jak działo elektromagnetyczne, szafa z podajnikiem, nowej konstrukcji drony, roboty oraz oprogramowanie np. do obsługi urządzeń codziennego użytku można zobaczyć dwa razy w roku podczas Pikniku Naukowego w Elektryku.

– Działo za pomocą pola magnetycznego rozpędza pociski stalowe. Ma dziesięć segmentów, każdy uruchamiany oddzielnie po kolei – tam, gdzie jest pocisk, uruchamiany jest elektromagnes jeden za drugim. W ten sposób rozpędza pocisk bardziej i bardziej – demonstruje swój wynalazek Jakub Grodny, uczeń IV klasy w „Elektryku”.

Działko strzela na odległość do 20 metrów. Na razie to wersja pokazowa, stworzona, żeby prezentować ją na konkursach i pokazach. Chociaż, jak zaznacza Kuba, swoją siłę ma, bo w odległości do dwóch metrów pocisk wbija się w żel balistyczny (odpowiednik ludzkiego ciała) na głębokość 10 centymetrów. Gdzie może mieć zastosowanie taki oryginalny wynalazek?

– Samo działo, odpowiednio duże, może mieć zastosowanie przy wynoszeniu ładunków na orbitę, zamiast rakiety może rozpędzić obiekt do takiej prędkości, że znajdzie się na orbicie. Działo musiałoby być olbrzymie, ale koszty wynoszenia ładunku byłyby o wiele niższe niż aktualnie. W porównaniu z rakietami nie byłoby jednorazowego użytku – odpowiada uczeń „Elektryka”.

Duże zainteresowanie podczas Pikniku budziła... szafa z mechanicznym podajnikiem, którą zaprojektował i zbudował Kacper Krzyżak, Arkadiusz Klimek i Łukasz Musiał.

– Urządzenie może być wykorzystywane w sklepach czy w aptece do podawania rożnego rodzaju drobnych pudełeczek. Na razie to prototyp – mówi Kacper Krzyżak.

W tegorocznej edycji imprezy w czterech kategoriach (elektronika, informatyka, automatyka i robotyka oraz multimedia) wpłynęło aż 37 zgłoszeń od ponad 50 uczniów.

– To już szósta edycja Pikniku, a druga w tym roku. W ciągu kilku godzin swoje prace prezentują uczniowie naszej szkoły, ale także mamy trzech gości, bo postawiliśmy na otwartą formułę konkursu. Jest nawet jeden gimnazjalista – mówi Tomasz Liber, nauczyciel w ZSEM w Nowym Sączu.

Prace uczniów ocenia specjalna komisja, a najlepsi uczniowie mogą liczyć na stypendia w wysokości 500 zł.

– Wiemy, że przeznaczą ją na kolejne projekty i to jest w tym najbardziej budujące – dodaje Marek Ryglewicz, pomysłodawca Pikniku Naukowego w Elektryku.

(JB), fot. JB

Piknik Naukowy Elektryka, fot. Janusz Bobrek










Dziękujemy za przesłanie błędu