Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 12 grudnia. Imieniny: Ady, Aleksandra, Dagmary
25/04/2016 - 11:55

Sądeczanie na pogrzebie "Łupaszki" [zdjęcia]

W niedzielę 24 kwietnia w kilka osób z Klubu Gazety Polskiej z Nowego Sącza udaliśmy się do Warszawy na uroczystości pogrzebowe majora Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki", oficera Wojska Polskiego, Armii Krajowej, żołnierza niezłomnego, wyklętego przez komunistycznych zbrodniarzy i zamordowanego przez nich w 1951r strzałem w tył głowy.

Żołnierze Wyklęci to ostatni partyzanci II Rzeczypospolitej, którzy walczyli o Wolność i Niezawisłość ukochanej Ojczyzny. Uroczystość rozpoczęła się piękną Mszą Świętą w kościele Św. Karola Boromeusza na warszawskich Powązkach, na której kazanie wygłosił biskup Józef Guzdek. Po mszy przemaszerowaliśmy na Cmentarz Wojskowy. Wydarzenie zgromadziło tak wiele osób, iż przerodziło się w wielką patriotyczną manifestację, którą porównać można z pogrzebami  wielkich Polaków - Józefa Piłsudskiego czy Romana Dmowskiego.
Na pogrzeb Łupaszki przybyło wielu patriotów z całej Polski a także z zagranicy, dziesiątki grup rekonstrukcji historycznej, liczni kibice, harcerze a także wiele organizacji, których nie zdoła się wymienić ze względu na ich liczbę.
Wszyscy śpiewali patriotyczne pieśni, szczególnie piękny był Hymn V Brygady Wileńskiej, którego słowa brzmią : "Wiernie iść będziemy Twoim śladem, Bo Ty jesteś z nami, z Tobą Bóg. Śmiało trwać będziemy pod kul gradem, aż wolności zagrzmi złoty róg."
I tak ostatni żołnierze Pana Majora przyszli odprowadzić go w jego ostatnią drogę. V Brygada powstała od nowa, i wszyscy we łzach, w podniosłej atmosferze odprowadziliśmy Polskiego Bohatera, który po 65. latach doczekał się godnego pochówku. 24 kwietnia 2016 roku będzie więc datą która w aktualnej historii, zapisze się w podręcznikach jako data przywracania godności naszej Ojczyźnie i jej wiernym obrońcom.
Po Mszy Świętej przemówienie wygłosił Prezydent Andrzej Duda, który m.in. powiedział: "Sześćdziesiąt pięć lat, żeby przywrócić godność, ale nie panu Zygmuntowi Szendzielarzowi „Łupaszce”. Pan pułkownik miał tę godność zawsze. (…) Przywracamy tę godność Polsce.
Po Prezydencie RP przejmujące przemówienie wygłosił Pan Bogdan Kasprowicz - siostrzeniec Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki", którego słowa szczególnie zapadły w pamięć:  
"Dziś u Twojej trumny dumni, ostatni Twoi zawsze zwycięzcy żołnierze. I ta wspaniała polska młodzież, która podniosła z błota hasło „Bóg, Honor, Ojczyzna”, która dzisiaj na ulicach woła „Chwała Bohaterom!”. Następnie wyruszył kondukt pogrzebowy, a trumna była wieziona przez konie na lawecie, kondukt poprzedzał pododdział konny w barwach Czwartego Pułku Ułanów Zaniemeńskich.
W przemarszu brało udział dziesiątki tysięcy osób, z biało-czerwonymi flagami a także zdjęciami i transparentami upamiętniającymi "Łupaszkę".
Na cmentarzu niesamowite przemówienie wygłosił Minister Obrony Narodowej - Antoni Macierewicz, które zakończył słowami: "Tamto pokolenie staje się dziś fundamentem polskiej siły. Polska dziś powstaje. Jest i będzie niepodległa".
Wszyscy pragnęli podziękować bohaterskiemu żołnierzowi poprzez złożenie kwiatów za jego ofiarę oraz walkę i niezłomną postawę. Major Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka" został pośmiertnie awansowany do stopnia pułkownika. Spoczął w grobie rodzinnym, obok swej zmarłej córki Barbary.
**
Na uroczystościach spotkaliśmy wielu znanych i zasłużonych ludzi: siostrzenicę "Łupaszki", ze względu na wiek poruszającą się na wózku inwalidzkim Panią Halinę Morawską z rodziną; prof. Krzysztofa Szwagrzyka, historyka IPN koordynującego ekshumacje pomordowanych żołnierzy na Łączce; Tadeusza Płużańskiego, Ryszarda Terleckiego, ministra Piotra Naimskiego, Dariusza "Maleo" Malejonka. Wymieniliśmy mocne uściski z naszym Panem Prezydentem Andrzejem Dudą, który po uroczystościach spotkał się z jego uczestnikami, szczególnie dużo ciepłych słów kierując w stronę kombatantów, harcerzy i bardzo licznej młodzieży.
Był to pogrzeb inny niż wszystkie, uczestniczenie w nim – bezcenne, najpiękniejsza, najbardziej wzruszająca i najważniejsza uroczystość w naszym dotychczasowym życiu. "Polacy wiedzą dziś doskonale, że w tamtych czasach to Wy zachowaliście się jak trzeba" - @AndrzejDuda #Łupaszka.
W uszach mamy ciągle relację kolegi Łupaszki z celi śmierci mokotowskiego więzienia Mieczysława Chojnackiego, który tak opisuje ostatnie chwilę majora idącego na śmierć: "Wychodząc powiedział do nas „Z Bogiem Panowie”. Odpowiedzieliśmy mu: „ Z Bogiem Panie majorze”.
To były najprawdopodobniej ostanie słowa od życzliwych mu wtedy osób.
Jesteśmy mu dzisiaj wdzięczni za to, że dał nam przykład jak pracować dla Polski, jak jej bronić w momentach zagrożenia i wojny i jak dla niej z honorem i godnie umierać.
Dzisiaj my dziękujemy Ci niezłomny bohaterski żołnierzu. Z Bogiem Panie Pułkowniku!

Mariusz i Kacper Szewczyk, Tomasz Baliczek
zdjęcia: Sylwester Adamczyk

Pogrzeb majora Zygmunta Szendzielarza




Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu