Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 28 października. Imieniny: Narcyza, Serafina, Wioletty
24/05/2016 - 16:40

Nowy Sącz: Straż miejska sypie mandatami. Za co?

Strażnicy miejscy w Nowym Sączu nałożyli w tym roku ponad 650 mandatów. Najwięcej, po 500 zł, płacą kierowcy, którzy bezprawnie zajęli miejsce parkingowe dla niepełnosprawnych i osoby, które spalały odpady.

Wartość mandatów nałożonych od 1 stycznia do 16 maja 2016 roku zamknęła się kwotą 57 790 złotych. W ubiegłym roku strażnicy wystawili w Nowym Sączu 869 mandatów na ponad osiemdziesiąt tysięcy złotych.

Wachlarz wykroczeń, za które strażnicy miejscy mogą nałożyć karę na osobę, która dopuściła się wykroczenia, jest szeroki.

Straż Miejska w Nowym Sączu nakłada mandaty

Są to zarówno wykroczenia, które precyzuje Kodeks Wykroczeń, ale także te, pozakodeksowe wynikające z przepisów różnych ustaw.

- W ostatnim czasie sądeccy strażnicy miejscy nakładali mandaty na przykład za zakłócanie porządku publicznego, żebranie na terenie miasta, handel w miejscach do tego niedozwolonych, nielegalne umieszczanie ogłoszeń, tamowanie ruchu, czy niepodporządkowanie się znakowi lub sygnałowi - mówi Renata Stawiarska z biura prasowego Urzędu Miasta w Nowym Sączu. - Karane są również osoby, które niszczą roślinność, zaśmiecają teren, a także zaśmiecają grunty leśne i rolne.

Są to, jak widać, wykroczenia kodeksowe. Mandatami dyscyplinowane są również osoby, które łamią przepisy ustawowe. Na przykład spalają odpady (ustawa o odpadach), spożywają alkohol w miejscach publicznych (ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi), wylewają ścieki (prawo wodne), trzymają zwierzęta w nieodpowiednich warunkach (ustawa o ochronie zwierząt).

Straż Miejska w Nowym Sączu nakłada mandaty

Z ogólnej liczby mandatów wystawionych przez sądeckich strażników miejskich w ciągu roku, zdecydowanie najwięcej trafia do kierowców niestosujących się do przepisów ruchu drogowego, zwłaszcza dotyczących zatrzymywania się i postoju.

- Tego rodzaju zdarzeń jest najwięcej – dodaje Stawiarska. – Stąd też taka liczba mandatów. Tego rodzaju nieprawidłowości jest naprawdę dużo. Na nie reagują oczywiście strażnicy miejscy, ale zgłaszają je również mieszkańcy. Do tej grupy wykroczeń należą: utrudnienia, tamowanie ruchu, nieprzestrzeganie znaków drogowych oraz niszczenie zieleni przydrożnej.

Jak dowiedzieliśmy się w biurze prasowym Urzędu Miasta większość osób, które zostały ukarane mandatem reguluje należności. W przypadku, gdy ukarana osoba nie zgodzi się na przyjęcie mandatu, Straż Miejska sporządza stosowny wniosek i przesyła go do sądu rejonowego, który rozstrzyga daną sprawę.

 - W tym roku strażnicy miejscy wystawili mandaty na łavczna kwote 57.790 złotych – dodaje Stawiarska. – Do 20 maja br. dokonano włat w wysokości 31.710 złotych, co daje współczynnik ściągalności na poziomie 54,87 proc. Chciałabym również nadmienić, że nakładanie mandatów karnych  jest „narzędziem” w jaki zostali wyposażeni straznicy przez ustawodawcę do utrzymywania porządku i spokoju publicznego na terenie, na którym wykonują oni zwiazane z tym zadania.

(MACH) Fot. (MACH)







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)