Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 24 listopada. Imieniny: Emmy, Flory, Romana
10/12/2016 - 20:45

Lasek Falkowski leży odłogiem, nawet nikt go nie sprząta. Gdzie wyjść na spacer z dzieckiem? [ZDJĘCIE/FILM]

- Gdzie ja mam wyjść na spacer z dzieckiem? – to pytanie przewija się w moich rozmowach z Czytelnikami, a dokładniej Czytelniczkami nieustannie. A tymczasem Lasek Falkowski leży odłogiem…

Sądeczanie zmęczeni są już dyskusjami wokół Sądeckiej Wenecji. Nikogo poza władzami miasta ta inwestycja już tak naprawdę „nie kręci”. Ostatnio rozmawialiśmy o tym z radnym Piotrem Lachowiczem, który podkreśla, że mieszkańcy oczekują od miasta w pierwszej kolejności dbałości o to, co już mamy. Chcą czystego i zadbanego Parku Strzeleckiego i kameralnego a przede wszystkim bezpiecznego i czystego Lasku Falkowskiego.

Dziś z kolei pora, by podzielić się uwagami rodziców najmłodszych milusińskich.

- Jak przychodzi weekend zawsze wyjeżdżam z córką poza miasto. Do Rytra na Basztę, do parku żab, jak nazywa go moja córka, czyli do rezerwatu zaraz za Perłą Południa obok parku linowego. Jeździmy pochodzić po szlakach na zboczach gór w Piwnicznej – między Kolibą a Pijalnią Artystyczną. Jeździmy też na Obidzę. W Nowym Sączu naprawdę nie ma gdzie pójść na prawdziwy spacer – mówi mama sześciolatki z Przedszkola nr 14.

Zobacz też: Dzielimy się „miejscówkami” [ZDJĘCIA] Sromowce Niżne, czyli przełom Dunajca, Trzy Korony i Czerwony Klasztor…

- Latem niektórzy chodzą nad Kamienicę, ale ja nie mam siły wiecznie się rozglądać czy moje dziecko nie wdepnie w jakąś potłuczoną butelkę. W tym roku była plaża na Kamienicą – super. Tyle, że to rozwiązanie tylko na lato, zimą nie ma gdzie tu wyjść. Park Strzelecki zupełnie do tego nie zachęca. Lubię Lasek Falkowski, ale jak popada, to tam nie da rady pospacerować, bo mam też mniejsze dziecko, które jeszcze jeździ w wózku  – komentuje mama chłopca w tym samym wieku.

- Od wiosny do jesieni jeździmy z dziećmi rowerami po wałach. Wjeżdżamy na nie na wysokości Wólek i zawracamy dopiero w Starym Sączu. Widuję tu też sporo ludzi z psami a jak wały są świeżo wykoszone, to i z wózkami – dodaje tata kolejnego przedszkolaka.

Planty są za małe na prawdziwy spacer, odcinek ścieżki pieszo rowerowej między mostem na Krańcowej a MOSiR zdecydowanie też. Niektórzy, jak jest sucho, jeżdżą do Piątkowej za Skansen i wspinają się w stronę starego, nieczynnego już toru saneczkowego. Wielu sądeczan również tam biega.

Zobacz też: Dzielimy się „miejscówkami”. Tym razem magiczna Jamna [ZDJĘCIA]

Czego zatem oczekują mieszkańcy? Miejsca, gdzie niezależnie od pogody można przejść się wśród zieleni po prostej, wolnej od błota nawierzchni. Miejsca, gdzie da radę pospacerować z wózkiem a jak jest taka potrzeba, to będzie gdzie to dziecko przewinąć czy nakarmić. Gdzie można na chwilę przysiąść zjeść kanapkę albo po prostu wypić herbatę.

Lasek Falkowski i Park Strzelecki to miejsca do tego wymarzone. Może zamiast patrzeć w chmury i ścigać się z decyzjami środowiskowymi rzeczywiście skupić na pozyskaniu środków na zagospodarowanie tego, co tak naprawdę już mamy?

W budżecie na 2017 rok miasto zabezpiecza aż 4 miliony na rewitalizację Parku Strzeleckiego. Ile trzeba na to, by zmienić w bardziej przyjazny Lasek Falkowski?

ES [email protected] Fot.: KS

Las Falkowski










Dziękujemy za przesłanie błędu