Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 15 października. Imieniny: Jadwigi, Leonarda, Teresy
15/10/2016 - 20:15

Chory z urojenia Moliera. Michalik reżyseruje, Kuliś dekoruje [zdjęcia]

Za nami pierwszy sądecki dzień na XX Jesiennym Festiwalu Teatralnym, chociaż były już lokalne akcenty, bo na scenie wystąpili urodzeni w Nowym Sączu: Jerzy Schejbal i Andżelika Kurowska. Sobota 15 października z powodzeniem należała do aktorów Teatru Robotniczego im. Bolesława Barbackiego w Nowym Sączu.

„Chory z urojenia” to 354. realizacja w bogatej, 94-letniej historii Teatru Robotniczego im. Bolesława Barbackiego w Nowym Sączu, możliwe że najdłużej działającej w Polsce amatorskiej sceny teatralnej. Po sztukę Moliera już po raz drugi sięgnął Janusz Michalik, który zagrał także główną rolę, Argana. Kierownik artystyczny Miejskiego Ośrodka Kultury doskonale sprawdza się w skórze charakterystycznych postaci – jego hipochondryk może równać się z kreacją Papkina jaką przygotował pod okiem Macieja Kujawskiego w „Zemście” (2010). Odczytanie samej sztuki jest, podobnie jak w przypadku ostatnich realizacji Teatru Robotniczego („Klub kawalerów”, „Damy i huzary”), bardzo literackie, co w przypadku uniwersalnego komizmu i wymowy sztuki Moliera bardzo dobrze się sprawdza. Oprócz kilku bardzo solidnie przygotowanych ról (najdłużej oklaskiwano występ Agnieszki Markowicz jako Antosi) , na uwagę w przedstawieniu zasługuje przede wszystkim wspaniała dekoracja, autorstwa Krzysztofa Kulisia, która pozwala na granie sztuki w trzech planach i doskonale wpisuje się w estetykę barokowego klasycyzmu, oraz „przekolorowe” stroje (Argan wystylizowany jest na koguta) i dobrze wkomponowana muzyka Józefa Bartusiaka.

Historia wmawiającego sobie liczne choroby Argana śmieszy i dziś. Molier, podobnie jak Szekspir, potrafił świetnie oddawać ludzkie charaktery, a do tego wszystkiego dołożył wydźwięk społeczny (śmiał się zarówno z dewocji jak i z emancypacji). W „Chorym z urojenia” warta podkreślenia jest zarówno intryga (autorstwa pokojówki Antosi), jak i rozwój akcji (na szczęście bez tzw. deus ex machina). Wszystko to odnajdziemy w sądeckiej realizacji. Zobaczcie ją – warto, bo obok weteranów sądeckiej sceny jak chociażby Mieczysław Filipczyk może oglądacie następców: Karoliny i Pauliny Chapko, Katarzyny Ucherskiej czy Filipa Pławiaka, dla których Miejski Ośrodek Kultury był preludium do aktorskiej kariery.

***
Po spektaklu powiedzieli...

Janusz Michalik: Wracam do „Chorego z urojenia” po niemal trzydziestu latach, kiedy przygotowywaliśmy sztukę  Moliera ze znakomitym Mieczysławem Michalikiem w roli Argona. To było zupełnie inne przedstawienie. Dla mnie to teraz nowe otwarcie na „Chorego z urojenia”. Chciałbym podziękować moim wszystkim aktorom – to była bardzo ciężka praca. To zupełnie inny tekst niż to, co gramy współcześnie na scenach. Mam nadzieje, że zdali egzamin. Dziękuję szczególnie Krzysztofowi Kulisiowi, bo to jego powrót na scenę po kilku latach milczenia. To nasza wspólna wizja, idea spektaklu kiełkowała między nami. Dziękuje także moim wspaniałym kostiumerkom, a Józiowi Bartusiakowi za muzykę, bo nie łatwo skomponować muzykę barkową, która by tak dobrze przystawała do przedstawienia. Dziękuję także ekipie technicznej, dyrekcji i pracownikom MOK. Przepraszam, że może byłem w trakcie przygotować do tego spektaklu nieco podekscytowany czy krnąbrny. Taka już rola reżysera, wybaczcie.

Krzysztof Kuliś: Dziękuję Januszowi, że odnalazł mnie w samotni zapomnianych artystów. Ten pomysł polega na tym, żeby połączyć ze sobą dwie osobowości tamtych czasów: Rembrandta i Moliera. Rembrandt był tym dla malarstwa, kim Molier dla teatru i komedii. A swoją skromną rólkę, która pozwolił mi dopisać do przedstawienia poświęcam Bolesławowi Barbackiemu, który przed laty tworzył ten teatr, grał w nim i tworzył scenografię. Jako plastyk i działacz społeczny poszedłem w jego ślady.

***
„Chory z urojenia” Moliera  
Teatr Robotniczy im. B. Barbackiego w Nowym Sączu
reż. Janusz Michalik,
występują: Janusz Michalik, Beata Szczypuła /Małgorzata Czech , Anna Kożuch / Magdalena Kurnyta, Joanna Franasowicz / Sylwia Kruczek, Grzegorz Racoń / Sławomir Bodziony, Kamil Jakubowski, Marcin Iwański, Mieczysław Filipczyk, Marcin Król / Jakub Michalik, Benedykt Polański, Agnieszka Markowicz / Weronika Szymbara, Krzysztof Kuliś.

(JB), fot. JB


Portal „Sądeczanin” jest patronem medialnym XX Jesiennego Festiwalu Teatralnego

Chory z urojenia, fot. Janusz Bobrek




Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu