Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 20 lipca. Imieniny: Fryderyka, Małgorzaty, Seweryny
02/07/2016 - 05:00

Burze obeszły się łaskawie z Sądecczyzną, dały w kość Limanowszczyźnie

Burze, które przeszły wczoraj nad Nowym Sączem i innymi miejscowościami na terenie powiatu nie spowodowały, na szczęście, strat, ani też większych zniszczeń.

po burzy pracowali strażacyBurzowa nawałnica,  z Sądecczyzną  obeszła się łaskawie. Strażacy mieli tylko dwa związane z nią wyjazdy.

Ratownicy zostali wezwani do usunięcia drzewa powalonego na drogę w Kamiannej.

Strażacy-ochotnicy interweniowali również w Moszczenicy Wyżnej (gmina Stary Sącz).

- Pojechali oni do udrożnienia zatkanego przepustu – powiedział Sądeczaninowi.info st. bryg. Paweł Motyka, zastępca komendanta miejskiego PSP w Nowym Sączu. – Droga została zanieczyszczona błotem i żwirem.

Strażacy szybo i sprawnie udrożnili przepust i usunęli to, co zostało naniesione na jezdnię.

Nawałnica dała się jednak we znaki w Kasince Małej, w gminie Mszana Doln. gdzie  doszło do oberwania chmury. Przepusty nie nadążały odprowadzać wody.

Strażacy z miejscowych jednostek OSP i ratownicy z Państwowej Straży Pożarnej z Mszany Dolnej i Limanowej mieli pełne ręce roboty.

Po bardzo intensywnych opadach deszczu przepusty nie nadążały przyjmować nadmiaru wody. Niestety, wdarła się ona na kilka prywatnych posesji dostając się do piwnic budynków. Po nawałnicy, w wielu miejscach, zalane zostały drogi.

Dwa lata temu, powodziowy kataklizm jaki przetoczył się przez gminę Mszana Dolna, dał się we znaki szczególnie Kasince Małej i Kasinie Wielkiej. Były to wówczas dwie najbardziej zniszczone miejscowości.

(MACH), Fot. OSP Moszczenica Wyżna.

Po burzy strażacy w akcji

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu


lipcowy miesięcznik