Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 26 września. Imieniny: Cypriana, Justyny, Łucji
23/04/2016 - 15:55

Konstruują roboty i mają pomysły na miasto. Finał konkursu „Nowy Sącz. Nowe Technologie”

Za nami pierwsza edycja konkursu „Nowy Sącz. Nowe Technologie”, którego organizatorami byli: Fundacja Sądecka, Społeczno-Kulturalne Towarzystwo „Sądeczanin” oraz firma „Warsztaty Robotów – Nowoczesny Wymiar Edukacji”. Młodzi konstruktorzy i programiści walczyli o nagrody rzeczowe oraz stypendia warte 3600 zł.

Konkurs „Nowy Sącz Nowe Technologie” był skierowany do młodych osób w wieku szkolnym pasjonujących się nowinkami technicznymi oraz do osób, które mają na względzie dobro Nowego Sącza, a cóż może być lepszego niż połączenie tych dwóch rzeczy. Dlatego inicjatywa ta zgromadzała przede wszystkim ludzi, którzy pragną aby Nowy Sącz dzięki zastosowaniu nowych technologii stawał się nowocześniejszy, piękniejszy i atrakcyjniejszy, dla mieszkańców oraz turystów – mówi Łukasz Citak, juror z ramienia współorganizatora.

Rywalizacja przebiegała dwuetapowo. Pierwszy etap polegał na przesłaniu swojej koncepcji technologicznej odnośnie poprawy jakości życia w Nowym Sączu oraz opisu i schematu przygotowywanej przez siebie konstrukcji robota. W drugim etapie, który odbył się w Pałacu Młodzieży w Nowym Sączu, finaliści mieli za zadanie zbudować i zaprogramować własnego robota ze specjalnych elementów zestawu Lego Mindstorms. Zawodnicy mieli na to tylko dwie godziny. Gotowe projekty oceniało jury w składzie: Przemysław Bawołek z Fundacji Sądeckiej, Adam Michalik z firmy „Warsztaty Robotów – Nowoczesny Wymiar Edukacji” (przewodniczący jury) oraz Łukasz Citak, student Instytutu Technicznego Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nowym Sączu. Ich decyzją zwyciężyła drużyna z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych im. ks. prof. J. Tischnera ze Starego Sącza: Michał Pasiut, Bartłomiej Chruślicki i Patrycja Pawlik. Uczniowie otrzymali do podziału 1500 zł, a ich opiekun Olga Wojciechowska odebrała dla zwycięskiej szkoły rzutnik multimedialny.

Skonstruowaliśmy robota-wyrzutnię, która reaguje na kolory – ma zamontowany czujnik kolorów. Gdy na przykład widzi kolor czerwony to, dajmy na to, wyrzuca piłeczkę, a gdy widzi biały to zatrzymuje sie w miejscu. Bo zmodyfikowaniu robot mógłby mieć zastosowanie w życiu codziennym, na przykład jako wojskowa wyrzutnia rakiet, albo w kuchni jako robot kuchenny – mówi Patrycja Pawlik z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych ze Starego Sącza.

Druga nagroda i Stypendium im. Braci Potoczków w wysokości 1200 zł otrzymali: Mateusz Garwol i Filip Oleksy z Zespołu Szkół Elektryczno-Mechanicznych w Nowym Sączu (opiekun Piotr Obrzut). Na trzecim stopniu podium (ze stypendium 900 zł) uplasowali się: Dominik Maślanka i Piotr Dulak z Zespołu Szkół Samochodowych w Nowym Sączu (opiekun Bartłomiej Leśniak).

Wszyscy uczestnicy otrzymali pamiątkowe dyplomy i nagrody rzeczowe z rąk: Jerzego Bochyńskiego, wiceprezesa Fundacji Sądeckiej, Jakuba Zagórowskiego, prezesa firmy „Warsztaty Robotów – Nowoczesny Wymiar Edukacji” oraz inż. Adama Michalika - przewodniczącego jury.

Warto wspomnieć, że jury miało bardzo trudne zadanie, bo wszystkie finałowe prace stały na bardzo wysokim poziomie. Swoje konstrukcje zaprezentowali także uczniowie szkół podstawowych i gimnazjów.

Chcieliśmy przygotować coś funkcjonalnego. Oczywiście robot może służyć jako zabawka, ale może przede wszystkim służyć w życiu codziennym. Z takiego przyrządu będziemy mogli stworzyć chociażby inteligentną kosiarkę, która dzięki czujnikowi będzie omijała krzewy czy przedmioty – mówi Kamil Gwiżdż z Zespołu Szkół Samochodowych w Nowym Sączu, laureat wyróżnienia.

Podczas uroczystej gali dla licznie przybyłej publiczności wystąpili podopieczni Pałacu Młodzieży w Nowym Sączu. Równolegle podczas gali zaprezentowano nowinki techniczne: drukarki 3D, drony i zdalne roboty udostępnione przez firmę „Warsztaty Robotów – Nowoczesny Wymiar Edukacji”.

(JB)
Fot. JB

Konstruują roboty i mają pomysły na Nowy Sącz, fot. Janusz Bobrek

Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.

Jeden człowiek własnymi rękami zbudował kamienny most. Ta historia ze Znamirowic nad Jeziorem Rożnowskim, mogłaby się stać kanwą dramatu. Słyszeliście o tej historii? Obejrzyjcie nasz reportaż:







Dziękujemy za przesłanie błędu