Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 24 stycznia. Imieniny: Felicji, Roberta, Sławy
13/12/2018 - 13:40

Wolontariusze z sądeckiego "gastronoma" mają wielkie serca dla ubogich

W tegoroczną akcję Serce-Sercu włączyli się uczniowie z Zespołu Szkół nr 1 im. Komisji Edukacji Narodowej w Nowym Sączu. Od samego rana do wieczora stoją w kilku sklepach i zachęcają do wzięcia udziału w zbiórce żywności, która zostanie przekazana potrzebującym.

Odwiedziliśmy sklep Społem, który znajduje się przy ulicy Kolejowej w Nowym Sączu. Spotkaliśmy tam wolontariuszy z sądeckiego "gastronoma", którzy od samego rana stoją przy wózku oznakowanym logiem akcji Serce-Sercu i zachęcają sądeczan do dzielenia się żywnością z ubogimi.

- Chcemy pomóc ludziom potrzebującym, ponieważ my mamy wszystkiego pod dostatkiem. Bardzo nam na tym zależy.  Czasem potrzeba im tylko zwykłych produktów spożywczych - wyjaśnia Kinga Iwan, uczennica Zespołu Szkół nr 1.

Wolontariusze stoją przy drzwiach wejściowych do sklepu i rozdają wszystkim ulotki promujące akcję Serce-Sercu. Sądeczanie są bardzo życzliwi i hojni.

- Nie musimy nikogo zachęcać do wzięcia udział w akcji. Ludzie, którzy przychodzą do sklepu na zakupy, sami podchodzą do nas i wrzucają do wózka żywność - mówi wolontariuszka Krystyna Gorczowska.

Zobacz też Artur Czernecki wspiera akcję Serce-Sercu. Chce nieść radość potrzebującym

- Warto organizować takie akcje jak Serce-Sercu w kolejnych latach, ponieważ w ten sposób można pomóc ludziom biednym. W naszym sklepie wolontariusze stoją już drugi tydzień. Wydaje mi się, że to jest za długo. Do nas na zakupy przychodzą ciągle te same osoby. Na początku akcji ludzie chętnie wrzucają produkty do wózka, ale z każdym kolejnym dniem zainteresowanie jest coraz mniejsze i wolontariusze muszą wysłuchiwać słów: „ ja już dałem”, „ja już byłem”,  „ja już nie dam” – mówi Pani Krystyna, przedstawicielka sklepu „Społem”.

RG r.gajewski@sadeczanin.info, Film KS







Dziękujemy za przesłanie błędu