Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 17 grudnia. Imieniny: Jolanty, Łukasza, Olimpii
09/08/2018 - 11:00

Wypadek w Łęce. W miejscu tragedii płoną znicze, a samochody zwalniają [WIDEO]

W Łęce w miejscu, w którym doszło do tragicznego wypadku płoną znicze. Mieszkańcy gminy Korzenna nadal nie mogą uwierzyć w to, co się tam stało. Cysterna staranowała trzy samochody. W jednym z nich podróżowała rodzina z Lipnicy Wielkiej. Niestety oprócz 10-letniej dziewczynki nikogo nie udało się uratować. Zginęli jej rodzice i braciszek.

Mieszkańcy gminy Korzenna wciąż nie mogą otrząsnąć się po tragedii, która dotknęła mieszkańców Lipnicy Wielkiej. W wypadku zginęło małżeństwo i ich 6-letni syn. Kobieta, która zginęła była w zaawansowanej ciąży, niestety nie udało się również uratować jej nienarodzonego dziecka.

Zobacz też Wypadek w Łęce: cysterna staranowała trzy auta. Zginęli rodzice i dzieci [WIDEO]

W miejscu, w którym doszło do wypadku wciąż są porozrzucane rzeczy, które wypadły z samochodów.  Na poboczu znajduje się maskotka, która prawdopodobnie należała do 6-letniego chłopczyka. Kierowcy, którzy tamtędy przejeżdżają zwalniają na widok rozsypanego na jezdni sorbentu i płonących zniczy.

Przypomnijmy! Do wypadku doszło w środę kilkanaście minut przed godziną 14.

- Kierujący samochodem ciężarowym marki Mann z cysterną z nieznanych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie doszło do zderzenia z samochodem terenowym marki Nissan Patrol, a następnie z Volkswagenem Passatem i Oplem Astrą – wyjaśnia Iwona Grzebyk-Dulak, rzecznik prasowy sądeckiej policji.

Świadkowie wypadku natychmiast zadzwonili pod numer alarmowy i wezwali pomoc. Już po kilku minutach przyjechało kilka wozów strażackich, kilka karetek i policja. W przydrożnym rowie znajdował się czarny Nissan. Prawdopodobnie podróżowali nim mieszkańcy powiatu gorlickiego. Trzy osoby, które jechały tym samochodem zostały zabrane do szpitala. Na szczęście ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Kilka metrów dalej na poboczu stał zmiażdżony Volkswagen, którym podróżowała rodzina z Lipnicy Wielkiej – kobieta i mężczyzna, a także 10-letnia dziewczynka i 6-letni chłopczyk. Niestety mężczyzna i chłopczyk zginęli na miejscu. 32-letnia kobieta, która była w ciąży i jej córka zostały zabrane do sądeckiego szpitala. Niestety 32-latka zmarła. Nie udało się również uratować jej nienarodzonego dziecka. Jak udało nam się dowiedzieć, 10-letnia dziewczynka znajduje się na dziecięcym oddziale chirurgicznym. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Kilka metrów dalej na skarpie znajdowała się cysterna, a pod nią Opel, którym kierował 19-letni mieszkaniec Lipnicy Wielkiej. Jego stan był bardzo ciężki. Został zabrany śmigłowcem do krakowskiego szpitala. Jak udało nam się dowiedzieć, stan mężczyzny wciąż jest bardzo poważny.

- 19-latek jest w ciężkim stanie, ale żyje – informuje Iwona Grzebyk-Dulak z sądeckiej policji.

48-letniemu kierowcy cysterny nic poważnego się nie stało. Policjanci przebadali go alkomatem – był trzeźwy. Policjanci z prokuratorem wyjaśniają, jak doszło do tego tragicznego wypadku. Nieoficjalnie udało nam się dowiedzieć, że mężczyzna chwilę przed wypadkiem mógł używać telefonu komórkowego albo sięgać po butelkę z wodą.

RG, fot. KWP Kraków, PSP Nowy Sącz, RG

Wypadek w Łęce. Zderzenie cysterny z trzema autami. Zginęli ojciec i dziecko

W Łęce w gminie Korzenna cysterna z mlekiem zderzyła się z trzema autami osobowymi. Bilans jest tragiczny. Dwie osoby nie żyją, siedem jest rannych Trwa dramatyczna akcja ratunkowa.
Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.
Jarosław Wasiluk, komendant Straży Miejskiej w Nowym Sączu mówi o swych zamierzeniach. Będą drony i ekopatrole






Dziękujemy za przesłanie błędu