Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 16 października. Imieniny: Ambrożego, Florentyny, Gawła
27/04/2018 - 13:30

Co się stało w podstawówce przy Długosza: 16 uczniów w szpitalu [ZDJĘCIA, WIDEO]

Szesnaścioro dzieci straciło nagle przytomność podczas uroczystego apelu w Szkole Podstawowej nr 1. Dwunastu uczniów trafiło do szpitala. Wokół szkoły krążyły karetki, straż pożarna i policja. Co się stało? Na to pytanie nie ma na razie odpowiedzi.

-  Te omdlenia zaczęły się tuż przed godziną trzynastą podczas uroczystego apelu na sali gimnastycznej. Wszyscy byli przerażeni. Nikt nie wiedział co się dzieje - relacjonują  przestraszeni uczniowie ewakuowani przez policję i strażaków, którzy zostali wezwani przez nauczycieli.

To wyglądało jak pobojowisko. Wszyscy leżeli pokotem, zanim przyjechały karetki pogotowia  - opowiada inny uczeń.

Zobacz: Zatrucie gazem, przegrzanie, psychoza? Józef Klimek o wydarzeniu w podstawówce

W sumie zemdlało szesnaścioro dzieci. Ośmioro do szpitala zabrało pogotowie, pozostałe dzieci  zostały przewiezione przez rodziców.

Czy dzieci zatruły się gazem czy też na sali było bardzo duszno.  Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi.

- Przebadaliśmy specjalistycznym sprzętem wszystkie pomieszczenia. Nie wykazały obecności gazu - mówi Paweł Motyka z sądeckiej komendy straży pożarnej.

Zobacz: Uczniowie czują się coraz lepiej. Nadal przebywają na SOR w Nowym Sączu

Coś innego twierdzą jednak sami uczniowie:

- Na sali gimnastycznej było bardzo gorąco, ale kiedy wychodziliśmy na zewnątrz, na klatce schodowej czuliśmy zapach gazu - mówią dzieci.

Dzieciom nie zagraża żadne  niebezpieczeństwo - zapewnia  Józef Klimek, dyrektor Wydziału Edukacji w Urzędzie Miasta, który koordynował działania . Ale lekcji już dziś nie będzie. Zostały odwołane.

Czy w tej sprawie policja będzie prowadzić dochodzenie?

- Na miejscu są funkcjonariusze z grupy dochodzeniowo-śledczej.  Trwają przesłuchania świadków - mówi rzeczniczka sądeckiej policji Iwona Grzebyk -Dulak.

Przechodnie, którzy obserwowali akcję ewakuowania uczniów ze szkoły, komentują sprawę po swojemu.  

- Pewnie gówniarze rozpylili jakiś gaz w szkole - mówił starszy mężczyzna.

Jmik, RG, MŚ. fot. MŚ, RG

Szkoła Podstawowa nr 1

Karetki na sygnale, straż pożarna, policja i nieprzytomne dzieci.
Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.






Dziękujemy za przesłanie błędu