Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 8 sierpnia. Imieniny: Izy, Rajmunda, Seweryna
30/09/2019 - 19:50

Centrum kongresowe może służyć nie tylko Krynicy, ale całemu regionowi [WIDEO]

Czy jest szansa na zbudowanie w Krynicy-Zdroju centrum kongresowego-konferencyjnego z prawdziwego zdarzenia? Tak, ale jedynie przy pełnym poparciu samorządu, władz uzdrowiska i parlamentarzystów. Taka może być konkluzja pierwszej debaty na ten temat, zorganizowanej w Pijalni Głównej.

Troje posłów: Barbara Bartuś, Arkadiusz Mularczyk i Józef Leśniak, Andrzej Gut-Mostowy, wiceprzewodniczący Rady Programowej ds. Rozwoju Turystyki w Małopolsce, Marta Adamczyk, wiceprzewodnicząca Rady Powiatu Nowosądeckiego, oraz Zygmunt Paruch, prezes spółki Tauron Ekoserwis byli gośćmi dzisiejszej debaty, zorganizowanej wspólnie przez Piotra Rybę, burmistrza Krynicy-Zdroju, Wiesława Pióro, prezesa Uzdrowiska Krynica-Żegiestów i Jerzego Bochyńskiego, prezesa Instytutu Studiów Wschodnich - organizatora Forum Ekonomicznego. Temat debaty? Potrzeba budowy w Krynicy-Zdroju centrum kongresowo-konferencyjnego z prawdziwego zdarzenia.

Moderowaną przez Tomasza Kowalskiego dyskusję rozpoczął burmistrz Krynicy-Zdroju Piotr Ryba, który podkreślił, że w Krynicy - liczącym ponad 10 tysięcy mieszkańców mieście, doskonale rozpoznawalnym na turystycznej mapie Polski, rocznie sprzedaje się już milion miejsc noclegowych, ale ciągle jego potencjał wykorzystywany jest na „pół gwizdka”. Krynica-Zdrój ma tereny inwestycyjne, chce sprostać rosnącym wymaganiom rynku turystycznego i jednocześnie w pełni wykorzystywać możliwości, które otwiera z jednej strony spora baza hotelowa i uzdrowiskowa, dobra opinia o warunkach klimatycznych i wciąż rozbudowywanej ofercie turystycznej, z drugiej zaś odbywające się tu wielkie imprezy - biznesowe, jak Forum Ekonomiczne, sportowe, jak Festiwal Biegowy, czy kulturalne, jedynie o Festiwalu Kiepurowskim wspomniawszy. 

Zobacz też: GMO - przyszłość czy katastrofa? Debata w studiu TV Sądeczanin [WIDEO]

Burmistrz Piotr Ryba przypomniał, że Krynica rozwija sieć ścieżek biegowych i rowerowych, planuje budowę aquaparku, może niebawem skorzystać z rozbudowywanej i modernizowanej sieci połączeń kolejowych i drogowych, co jeszcze zwiększy jej atrakcyjność turystyczną. Nowoczesne centrum kongresowe pozwoliłoby przyciągnąć duże wydarzenia i co ważne, zwłaszcza dla mieszkańców i kuracjuszy, uniknąć niedogodności, które obecnie rodzi budowa, a potem demontaż tymczasowych konstrukcji namiotowych Forum Ekonomicznego. Na takim centrum, na jego całorocznych gościach, skorzystałoby serce Krynicy, czyli uzdrowisko. Dlatego krynicki samorząd deklaruje pełną pomoc w zakresie niezbędnej dokumentacji, związanej z planem przestrzennego zagospodarowania.

Wiesław Pióro
Prezes Uzdrowiska Wiesław Pióro w pełni podziela gotowość udziału swojej spółki w przedsięwzięciu. Podkreślał konieczność wykorzystania istniejącej synergii miedzy tym co w uzdrowisku najcenniejsze historycznie, a współczesnymi wymogami rynku, między tym, co jest obecnie celem działania uzdrowiska a tym, co przyniesie mu kolejne szanse rozwoju. Zwłaszcza w sytuacji, gdy  stawki płacone przez ZUS i NFZ nie pozwalają na inwestowanie, ani odtworzenie majątku firmy.  Poza działalnością uzdrowiskową, wydobyciem i sprzedażą doskonałych wód mineralnych (Kryniczanka, Jan, Słotwinka i Zuber są dostępne w całej Polsce, ale Zdrój Główny, Józef, Tadeusz i Mieczysław tylko na miejscu, w uzdrowisku), korzystając z Pijalni Głównej spółka organizuje również wiele spotkań i konferencji, jednak te, poza debatami plenarnymi, wymagają często pomieszczeń na panele i mniejsze spotkania, co nie jest już możliwe.

- Dziś granice między biznesem i turystyką, czy turystyką zdrowotną, coraz częściej się zacierają - mówił Wiesław Pióro. - Miejcowości dobre dla rekreacji i wypoczynku są postrzegane również jako najlepsze dla organizacji spotkań biznesowych. Prezes uzdrowiska wskazał również miejsce, w jakim wspomniane centrum kongresowe mogłoby powstać. To sąsiedztwo Pijalni Głównej - Stare Łazienki MIneralne, Łazienki Borowinowe i Stary Dom Zdrojowy, gdzie - z poszanowaniem historii - można stworzyć nowoczesny, świetnie położony kompleks konferencyjny. Spółka ma już przygotowane tereny pod nową, nowoczesną rozlewnię wód mineralnych.  

Jerzy Bochyński reprezentujący Instytut Studiów Wschodnich z satysfakcją przytaczał statystyki świadczące o dynamicznym rozwoju Forum Ekonomicznego, które może się rozrastać z korzyścią dla całego regionu gdyby tylko Krynica dysponowała odpowiednim zapleczem kongresowym.

Co na to goście - uczestnicy debaty? - To się musi udać. Są potrzeby, jest potencjał, jest infrastruktura, pozostaje chęć, by to zorganizować - mówiła Marta Adamczyk. Podkreślała m.in., że bez takiego centrum konferencyjnego Krynica nigdy w pełni nie otworzy się na świat. - Chcemy się rozwijać, chcemy organizować coraz więcej imprez - mówiła Marta Adamczyk. - Nie chcemy, żeby Forum Ekonomiczne przeszkadzało mieszkańcom. Wierzę, że przy mocnym wsparciu parlamentarzystów jesteśmy w stanie stworzyć takie obiekty.

Marta Adamczyk

Andrzej Gut-Mostowy, który w 2003 roku, jeszcze jako radny sejmiku, powoływał Małopolską Organizację Turystyczną przypomniał, że to Małopolska odnosi największe sukcesy  w rozwijaniu turystyki i to ona najskuteczniej przyciąga nowych turystów i najlepiej bada ich potrzeby. Jego zdaniem Krynica jest najlepszym, najbardziej rozpoznawalnym subregionalnym brandem turystycznym Małopolski, a zbudowanie centrum konferencyjnego to jedno z wielu działań, które krynicką markę może tylko wzmocnić.

Andrzej Gut-Mostowy
Jednak Andrzej Gut-Mostowy - można było odnieść wrażenie - nie jest zwolennikiem przeznaczania publicznych pieniędzy na takie inwestycje. Bardziej widzi tu rolę prywatnego biznesu; z nazwiska wymieniał polskich przedsiębiorców, którzy chcą inwestować swe pieniądze właśnie na Sądecczyźnie. A tych, którzy chcą inwestować na Słowacji - jak zapewnił - od tych planów skutecznie odwodzi.

- Dla Krynicy bardzo ważna jest poprawa infrastruktury drogowej i kolejowej i na pewno miasto ma w tym nasze poparcie - mówiła za to poseł Barbra Bartuś. - Miasto dużo może zyskać na tym, że leży na obszarze przygranicznym. Poseł kładła nacisk na to, że krynickie uzdrowisko jest spółką Skarbu Państwa. - Na pewno fakt, że nie zostało sprywatyzowane - mówiła - powinno sprawić, że pozostanie dostępne także dla ludzi o przeciętnych przychodach.

poseł Józef Leśniak
Poseł Józef Leśniak, zwracał uwagę, że o rozwoju turystyki powinniśmy rozmawiać zawsze mając na uwadze dobro całego regionu. Przyznał, że turystycznym centrum regionu na pewno jest Krynica-Zdrój. On również podkreślał, że podmiotem w każdej debacie o przyszłości i rozwoju Krynicy jest uzdrowiskowa spółka. I to jej rozwój na pewno przyczyni się do pomyślności całego miasta. Jak zapewnić ten rozwój i zdecydowanie poprawić możliwości inwestycyjne? Poseł Józef Leśniak zaproponował konkretne rozwiązanie: wyemitowanie nowych akcji, które mógłby objąć Polski Fundusz Rozwoju.

Tak pozyskane pieniądze można przeznaczyć na przemyślane inwestycje, na przykład budowę nowoczesnego centrum konferencyjnego, które zapewniałoby obsługę gości biznesowych przez cały rok. Polski Fundusz Rozwoju, zainwestował już w Polskie Koleje Linowe i gwarantuje, że majątek uzdrowiska pozostanie w polskich rękach.

Arkadiusz Mularczyk

Zaskoczenie taką konwencją debaty, zakładającą "przepytywanie" jej gości, wyraził poseł Arkadiusz Mularczyk. - Brakuje tu także Zygmunta Berdychowskiego (jest w szpitalu - przyp. red.), twórcy Forum Ekonomicznego, właściciela serwisu "Sądeczanian" - mówił poseł który pomysł swego przedmówcy, posła Józefa Leśniaka, uznał za dobry trop w rozważaniach nad sposobami wzmocnienia potencjału spółki Uzdrowisko Krynica Żegiestów. - Celem PFR jest przecież inwestowanie w rozwój regionów, w turystykę i także moim zdaniem w tę właśnie stronę powinniśmy iść.

 - Może to dla państwa nie jest przyjemne - kontynuował poseł Mularczyk - ale od lat władze Krynicy i władze uzdrowiska mówią o nie do końca jasnym sposobie rozliczania się Forum z miastem i z uzdrowiskiem. Skarżą się, że niewiele wpływa do kasy miasta i uzdrowiska. Takie głosy padają, więc trzeba o tym mówić, zwłaszcza gdy rozmawiamy o wielkiej inwestycji z udziałem środków publicznych. Żeby była jasność - my tę inwestycję będziemy popierać, ale na tym musi też zarabiać uzdrowisko, Krynica i jej mieszkańcy. Mówię to, bo jesteśmy tu w gronie przyjaciół - dodał poseł Mularczyk. - A Krynica ma na pewno wielu przyjaciół, może marszałek województwa byłby również zainteresowany wsparciem dobrych pomysłów.

Zygmunt Paruch
Zygmunt Paruch, pierwszy prezes Sądeckiej Organizacji Turystycznej, też jest przekonany, że na budowie centrum kongresowego w Krynicy i jej marce zarobią w ostatecznym rozrachunku wszystkie okoliczne samorządy. - Pracuję nad Jeziorem Rożnowskim, miejscu dla turystyki bardzo istotnym, ale wiem, jakim magnesem dla turystów jest Krynica-Zdrój. Turysta powinien mieć dużo ofert w całym regionie, by niezależnie od pogody czy możliwości finansowych, mógł ciekawie spędzić czas. Projekt nowoczesnego centrum konferencyjnego to na pewno ogromny projekt, którego samodzielnie nie udźwignie żaden z samorządów.

Na koniec debaty, o jej jej podsumowanie pokusili się gospodarze. Co mówili Piotr Ryba, Wiesław Pióro i Jerzy Bochyński. Jak odnieśli się do pomysłów i uwag swych gości - najważniejszych osób w regionie? Obejrzyjcie nasz materiał filmowy!

ES [email protected]/TK







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)