Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 9 grudnia. Imieniny: Anety, Leokadii, Wiesława
01/08/2019 - 07:30

Wojsko zbuduje koszary w Wojnarowej? Jedni się cieszą, inni się boją… kontroli

Najpierw gruchnęła wiadomość, że 18 Dywizja Zmechanizowana, która szuka miejsca na koszary dla wracających na Sądecczyznę podhalańczyków, znalazła odpowiednie tereny w gminie Korzenna, potem serwis "Polska Zbrojna" poinformował, że batalion piechoty górskiej będzie stacjonował w Wojnarowej. Teraz, ciągle jeszcze nieoficjalną informację, potwierdza Leszek Skowron, wójt Korzennej. Jak na to reagują mieszkańcy gminy? Nadzieje, mieszają się z obawami.

Kiedy szefujący dywizji generał Jarosław Gromadziński przyjechał do Nowego Sącza na rekonesans, wszyscy zachodzili w głowę, jakie miejsce na koszary wybierze wojsko. Potem gruchnęła wieść, że mogą powstać na terenie gminy Korzenna. Teraz pojawiła informacja, że batalion piechoty górskiej będzie stacjonował w oddalonej od miasta o 25 km Wojnarowej. Napisał o tym serwis  „Polska Zbrojna”. To jednak ciągle nieoficjalna informacja. Czy pan to może potwierdzić? – pytamy wójta Leszka Skowrona.

Czytaj też To tu zbudują koszary dla wojska, które wraca na Sądecczyznę? [ZDJĘCIA]

- Te informacje może tylko potwierdzić minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak albo ewentualnie ktoś z dowództwa. Ja mogę tylko powiedzieć, że rozmawiałem z generałem Gromadzińskim. Ta lokalizacja jest dla wojska atrakcyjna i w moim przekonaniu to niemal pewne, że koszary będą w Wojnarowej budowane. Najpierw była jedna wizyta wojskowych, potem druga… wszystko wskazuje na to, że dywizja poważnie traktuje tę lokalizacje.

To aż trzydzieści hektarów gruntu. Wojsko ziemię kupi czy też będzie to dzierżawić. Na pewno gmina zarobi na tym niezły kawał grosza. Jakie sumy mogą wchodzić w grę?

Na ten temat jeszcze nie rozbawialiśmy, choć wydaje się, że bylibyśmy skłonni sprzedać te grunty. Jeśli chodzi o cenę, to są określone procedury obowiązujące samorządy. Teren powinien podlegać wycenie.

Czytaj też Korzennej może przybyć tysiąc mieszkańców w mundurach [WIDEO]

Jak do pomysłu ulokowania koszar w Wojnarowej odnoszą się sami mieszkańcy?  Czy więcej jest w tym entuzjazmu czy obaw? Obecność jednostki w gminie na pewno będzie się wiązać z pewnymi uciążliwościami. Czy gmina spodziewa się od wojska jakiejś rekompensaty, na przykład w postaci inwestycji. Jaki będzie ten bilans zysków i strat? Czy już są jakieś konkretne ustalenia dotyczące rozpoczęcia inwestycji. Ile to może potrwać? – na te wszystkie pytania w studio „Sądeczanina” odpowiada wójt gminy Korzenna Leszek Skowron.

[email protected]

 
Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu