Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 19 czerwca. Imieniny: Gerwazego, Protazego, Sylwii
17/04/2014 - 12:23

Na co młodzi wydają stypendia i nagrody od Fundacji Sądeckiej?

Już od 22 lat Fundusz Stypendialny im. Braci Potoczków wspiera naukę zdolnej młodzieży znajdującej się w trudnej sytuacji materialnej. Jego celem jest również promowanie młodych talentów, uczniów twórczych, pragnących robić więcej i wiedzieć więcej dla własnego rozwoju i doskonalenia się.
Fundusz Stypendialny im. Braci Potoczków powstał w 1992 roku przy Fundacji Sądeckiej z inicjatywy ówczesnego posła Zygmunta Berdychowskiego. Do dziś beneficjentami Funduszu było około 5 200 osób, a łączna kwota przeznaczona na ten cel wyniosła ponad 3,5 mln zł. Żadna inna organizacja pozarządowa w Małopolsce, a może nawet i w całej Polsce, nie może pochwalić się takim imponującym dokonaniem.
Dwadzieścia jeden lat temu, kiedy utworzyliśmy ten Fundusz i rozpoczynaliśmy wypłaty stypendiów, wydawało mi się, że to jest mała, lokalna inicjatywa i nie miałem wyobrażenia, że możemy działać aż tak długo. Chciałem to po prostu uruchomić i za wszelką cenę starać się, żeby tych stypendiów było jak najwięcej – wspomina Zygmunt Berdychowski, który jest głównym darczyńcą programu. Pozostałe środki zbierane są na zasadzie 1 złotówka Fundacja Sądecka i 1 złotówka partnerskie gminy. W tym roku są to: gmina Stary Sącz, Gorlice, Grybów, Łososina Dolna i Rytro. We wrześniu 2013 roku do Fundacji Sądeckiej wpłynęło prawie tysiąc wniosków, kapituła przyznała 246 stypendiów na łączną kwotę 270 tys. złotych. Oprócz tego nagrodami pieniężnymi docenieni zostali finaliści konkursów: „Mój Bieg. Mój Festiwal”, „Serce-Sercu”, „Mój Region – Moja Duma, Moje Miasto – Moja Duma” oraz Konkursu Ekonomicznego PWSZ. Uczniowie bardzo cenią sobie stypendium, zwłaszcza, że sami mogą zdecydować na co je przeznaczyć. Podpytaliśmy kilku z nich, co zrobią dzięki „dodatkowemu kieszonkowemu” od Zygmunta Berdychowskiego.

Marta Klag, uczennica III Liceum Ogólnokształcącego w ZSE w Nowym Sączu, mieszkanka Jadamwoli (gm. Łukowica)
Stypendystką jest pierwszy rok, a o możliwości uzyskania stypendium dowiedziałam się od szkolnej pedagog, która znała moje wyniki w nauce i średnią. Zdecydowałam, że te pieniądze przeznaczę na cele naukowe. Najpierw dołożyłam sobie do drukarki, potem do laptopa, bo nie miałam. Cieszę się, że dzięki stypendium mogę rozwijać swoja wiedzę. Pieniądze przydał się też podczas wycieczki do Budapesztu.

Tomasz Małucha, student Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nowym Sączu (Finanse i rachunkowość przedsiębiorstw oraz Matematyka), mieszkaniec Pisarzowej (gm. Limanowa)
Jestem laureatem konkursu „Mój Region – Moja Duma, Moje Miasto – Moja Duma”, w którym udział uważam za bardzo ciekawe wydarzenie, a dzięki nagrodzie w formie stypendium udało mi się kupić rower górski. W wakacje chciałbym zadbać o formę i trochę pojeździć. W czasie roku akademickiego mam mało czasu, ale latem zamierzam to nadrobić.

Justyna Pajor, gimnazjalistka z Sękowej (gm. Łososina Dolna)
Stypendium to szansa na zrealizowanie małych planów. Nasza szkoła organizuje wyjazd do Włoch i to stypendium bardzo mi w tym pomoże. Cieszę się, że mogłam je dostać.

Sylwia Stec, uczennica Technikum żywienia i gospodarstwa domowego w Podegrodziu
Już drugi raz udało mi się otrzymać stypendium z Fundacji Sądeckiej. W tamtym roku miałam średnią 5,17. Dzięki stypendium udało mi się kupić laptop, który pomaga mi w nauce. Dodatkowo mam pieniądze na książki. Aktualna ratę odłożę na wrzesień, kiedy trzeba będzie zaopatrzyć się w nowe podręczniki, a mało nie kosztują.

Magdalena Janik z Gostwicy, uczennica Technikum żywienia i gospodarstwa domowego w Podegrodziu
Podczas akcji „Serce-Sercu” udało mi się razem z koleżanka uzbierać trzy koszyki żywności do świątecznych paczek. Spotkałyśmy się z dużą życzliwością ze strony zwłaszcza osób starszych lub młodych. O swoich odczuciach związanych z akcją napisałam w konkursowej pracy, za którą dostałam III miejsce. Na pewno za rok również będę uczestniczyła w świątecznej zbiórce żywności dla ubogich rodzin. Jeszcze nie wiem, na co przeznaczę pieniądze z nagrody.

(JB)
Fot. JB

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji





Dziękujemy za przesłanie błędu