Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 26 listopada. Imieniny: Leona, Leonarda, Lesławy
22/11/2020 - 16:05

Sandecja znów punktuje, ale jej strata do bezpiecznego miejsca się zwiększa

Sandecja zremisowała u siebie z Radomiakiem Radom 1:1, w meczu 13. kolejki Fortuna 1 ligi. Mimo zdobytego punktu sądeczanie są nadal na ostatniej pozycji w tabeli, mając coraz większą stratą do miejsca dającego utrzymanie.

Mecz z Radomiakiem był trzecim, który Sandecja rozgrywała pod wodzą trenera Dariusza Dudka. Nowy szkoleniowiec „Biało-czarnych” może się już jednak pochwalić lepszym bilansem niż jego poprzednik Piotr Mandrysz, który z Sandecją zdobył tylko jeden punkt. Dudek to tego dorobku dołożył dwa "oczka", (remisy z Resovią Rzeszów i  Radomiakiem Radom). Na zwycięstwo trzeba jednak ciągle czekać…

Spotkanie z Radomiakiem rozpoczęło się dla „Biało-czarnych” najlepiej jak tylko mogło. W 10 minucie piłkę z prawej strony w pole karne dograł Adrian Basta, gdzie najlepiej odnalazł się Damir Sovsic kierując ją do siatki. Po bramce inicjatywę przejęli starający się wyrównać goście . Blisko tego byli w 21 minucie, ale Dawid Pietrzkiewicz fenomenalnie obronił strzał Karola Angielskiego. Cztery minuty później bramkarz sądeczan nie miał już jednak nic do powiedzenia. Dośrodkowanie w pole karne dobrze wykończył głową Mateusz Bodzioch, doprowadzając do remisu.

Zobacz także: Młody zawodnik opuszcza Sandecję. Będzie występował w III lidze

W 31 minucie Sandecja mogła już przegrywać, lecz piłka zatrzymała się na poprzeczce. "Biało-czarni" byli zepchnięci do defensywy, ale próbowali wyprowadzać szybkie kontrataki. Po jednym z nich, piłkę w polu karnym otrzymał Damian Chmiel, lecz jego uderzenie zostało zablokowane. W odpowiedzi po składnie przeprowadzonej akcji Radomiaka strzał oddał Angielski. Pietrzkiewicz nie miał jednak w tym przypadku problemów z obroną.

Po zmianie stron przyjezdni bardzo szybko mogli wyjść na prowadzenie. Angielski uderzał jednak obok lewego słupka. Chwilę póżniej, jego wyczyn skopiowali również Miłosz Kozak oraz Leandro (uderzał głową). Najciekawiej zrobiło się jednak pod koniec spotkania. W 83 minucie futbolówkę w pole karne "wrzucił" Maciej Małkowski. Golkiper gości – Mateusz Michalski nie zdołał jej złapać, ale sądeczanie nie wykorzystali tego prezentu i nie zdobyli bramki. Pięć minut później znakomitą okazję zmarnował Sovsic strzelając z szesnastu metrów nad poprzeczką. Radomiak kończył mecz w „10”, po tym jak czerwoną kartkę otrzymał Michał Kaput. Piłkę meczową miał Basta, ale w dobrej sytuacji nie trafił w światło bramki.

Zobacz także: Jak będzie wyglądał stadion Sandecji? Z wizualizacji się tego nie dowiemy...

Sandecja zremisowała drugi mecz z rzędu, lecz mimo to, jej strata do bezpiecznego miejsca się zwiększyła. GKS Jasrzębie wygrał w sobotę ze Stomilem Olsztyn i odskoczył podopiecznym Dariusza Dudka na cztery punkty (dotychczasowa strata wynosiła dwa „oczka”). Kolejne spotkanie „Biało-czarni” rozegrają w sobotę z Chrobrym Głogów. (MP), fot.: Adrian Maraś, Sandecja Nowy Sącz

Drużyny wystąpiły w następujących składach:

  • Sandecja: Dawid Pietrzkiewicz - Adrian Basta, Tomasz Boczek, Michal Piter-Bučko, Daniel Dziwniel (67' Adrian Danek) - Damian Chmiel (61' Maciej Małkowski), Damir Šovšić, Bartłomiej Kasprzak, Michał Walski, Kamil Ogorzały - Rubén López Huesca (61' Maciej Korzym).
  • Radomiak: Mateusz Kochalski - Mateusz Cichocki, Maciej Świdzikowski (46' Artur Bogusz), Mateusz Bodzioch, Miłosz Kozak - Michał Kaput, Meik Karwot, Damian Gąska (25' Karol Podliński), Adam Banasiak, Leândro (63' Alain Richard Ebwelle) - Karol Angielski (88' Morimakan Diane).






Dziękujemy za przesłanie błędu