sadeczanin.info

Dziewczyna z Limanowszczyzny znów na podium. Tym razem dosłownie i w przenośni zdobyła dach Europy
Nie stadion, nie trasa biegowa i nie narciarskie igrzyska. Tym razem była lina, raki, lodowiec, wysokość ponad czterech tysięcy metrów i powietrze, którego z każdym krokiem było coraz mniej. Justyna Kowalczyk-Tekieli po raz kolejny udowodniła, że wielcy mistrzowie nie kończą kariery – oni po prostu znajdują nowe szczyty do zdobycia

Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy! Bądź pierwszy, który podzieli się opinią!
ZOBACZ WIĘCEJ
© sadeczanin.info 2015 - 2026. Wszelkie prawa zastrzeżone