Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 1 marca. Imieniny: Albina, Antoniny, Radosławy
06/12/2023 - 15:25

Tak źle nie było od dziesiątek lat. Fatalny okres Sandecji Nowy Sącz cały czas trwa

Na spadku z pierwszej ligi się nie zakończyło. Sandecja seryjnie przegrywa również na niższym szczeblu rozgrywkowym i zimę spędzi w strefie spadkowej. Takiej sytuacji nie było od dziesiątek lat. Wiosną zespół czeka kolejna walka o życie.

Sandecja Nowy Sącz w strefie spadkowej II ligi

Kończący się rok był dla piłkarzy Sandecji Nowy Sącz katastrofalny. Śmiało można powiedzieć, że to najgorszy okres w najnowszej historii klubu. Zespół najpierw spadł z pierwszej ligi, a następnie znalazł się na przedostatnim miejscu na trzecim poziomie rozgrywkowym.

W ciągu całego roku zawodnicy “Biało-czarnych” rozegrali łącznie 35 spotkań ligowych, w których mogli zdobyć 105 punktów. Na ich konto wpadło jednak zaledwie 30 “oczek” (13 w pierwszej lidze i 17 w drugiej). 

W sezonie 2022/23 do miejsca dającego utrzymanie tracili na półmetku 1 punkt. Obecnie strata jest większa, bo wynosi 5 "oczek". Przypomnijmy, że z drugiej ligi spadają aż cztery drużyny.

Warto więc sprawdzić, ile punktów było potrzebnych w poprzednich latach drugoligowcom, aby pozostać w lidze. W ostatnich pięciu sezonach utrzymanie dawało odpowiednio 38, 35, 37, 47 i 40 “oczek”. Liczby, poza jednym przypadkiem, są więc do siebie zbliżone. “Biało-czarni”, aby myśleć o dalszym graniu w II lidze muszą więc wiosną zdecydowanie poprawić swój dorobek. Cztery wygrane i pięć remisów, które zanotowali teraz z pewnością do tego nie wystarczą. 

Czy zespół może w tym sezonie myśleć jeszcze o czymś więcej? Do miejsca barażowego traci 13 punktów (do rozegrania ma jeszcze zaległe spotkanie z Radunią Stężyca). Aby odrobić taką różnicę konieczna byłaby seria zwycięstw, licząc jednocześnie na potknięcia rywali. Na ten moment bardzo ciężko coś takiego zakładać.

Fatalny okres Sandecji Nowy Sącz

W XXI wieku Sandecja z ligi spadała dwukrotnie - w kampanii 2017/18 z Ekstraklasy i w poprzednich rozgrywkach z Fortuna I Ligi. Za pierwszym razem na półmetku kolejnego sezonu w niższej lidze była jednak w czołówce. W latach 90, po spadku do IV ligi również walczyła o awans. Teraz znajduje się w czerwonej strefie. Biorąc pod uwagę ostatnie 30 lat to prawdziwy ewenement. 

W przerwie zimowej w zespole dojdzie na pewno do wielu zmian kadrowych. Póki co z klubu odeszli analityk i asystent trenera - Kamil Biel (do Cracovii) oraz dyrektorzy - Maciej Korzym i Mateusz Dwojak (sami zrezygnowali). O ruchach piłkarskich klub jeszcze nie poinformował.

Na problemy Sandecji składa się oczywiście również problem z budową stadionu i ciągłe granie na wyjazdach. To nie jest dobry czas dla finansowanego z pieniędzy mieszkańców klubu. Wiosną każdy mecz będzie niczym walka o życie. ([email protected], fot.: Adrian Maraś, Sandecja Nowy Sącz)







Dziękujemy za przesłanie błędu