Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 30 września. Imieniny: Geraldy, Honoriusza, Wery
05/08/2020 - 10:40

Sądecki Przegląd Drużyn: Zamczysko Marcinkowice liczy na awans do „okręgówki”

W poprzednim sezonie jako beniaminek A-Klasy byli rewelacją rozgrywek i zajęli drugie miejsce w tabeli. W kolejnym liczą na osiągnięcie jeszcze lepszego wyniku. Cel to awans – mówi Krzysztof Szkarłat, prezes Zamczyska Marcinkowice.

Zamczysko bardzo długo występowało w B-klasie. W XXI wieku drużyna na tym poziomie rozgrywkowym zanotowała aż 15 sezonów. Rok temu piłkarzom z Marcinkowic udało się wygrać tę ligę. W A-klasie, jako beniaminek, spisywali się również bardzo dobrze i na koniec rundy jesiennej zajęli drugie miejsce. Marzenia o kolejnym awansie przerwała jednak pandemia.

Niesmak jest bardzo duży, do końca liczyliśmy na wznowienie rozgrywek. Była opcja, aby ligę podzielić na grupę mistrzowską i spadkową, przy jednoczesnym podziale punktów. Wówczas nasza strata do Heleny Nowy Sącz byłaby bardzo mała. Niedosyt pozostał – mówi Krzysztof Szkarłat, prezes i zawodnik Zamczyska Marcinkowice.

Z czego wynika tak dobra postawa drużyny w ostatnim czasie?

Podstawą odnoszenia przez nas sukcesów jest odpowiednie zgranie drużyny. Bardzo długo graliśmy jednym składem, co stworzyło swoisty monolit. Oprócz miejscowych chłopaków wzmocnili nas piłkarze o dużych umiejętnościach, jak obrońca Budnik, czy napastnik Gołdas. Zawsze przed meczem staramy się odmawiać modlitwę, co dodatkowo buduje jedność w drużynie– mówi trener Dariusz Peciak

Zobacz także: Sądecki Przegląd Drużyn: Jedność Nowy Sącz liczy na udany sezon

W kolejnym sezonie wszyscy w klubie liczą, że uda się zająć miejsce, które będzie oznaczać promocję do wyższej ligi.

Celem jest oczywiście awans, chciałbym dokonać tego za swojej kadencji, która wygasa w grudniu. Czy będę się ubiegał o następną? Czas pokaże. Wcześniej z trenerem Dariuszem Peciakiem udało się wyciągnąć klub z dołka. Dobrze byłoby, aby ta szczęśliwa passa trwała nadal –twierdzi Prezes

Przed nowym sezonem w Zamczysku nastąpiły zmiany. Trenerem został Łukasz Schreiner, natomiast B-klasowymi rezerwami opiekował się będzie dotychczasowy szkoleniowiec pierwszego zespołu - Dariusz Peciak.

Mamy na tyle szeroką kadrę, że posiadamy również drugą drużynę, która nosi nazwę Zamczysko Junior Sport. Chcemy, by zespół ten grał w A-klasie. Przyszło do nas teraz wielu zawodników z upadłego klubu Tabaszovii. Potencjał jest duży i myślę, że powrót tak wybitnego trenera jak Darek Peciak sprawi, że czekać nas będą duże emocje. Jeśli chodzi o pierwszy zespół to jestem zadowolony z pracy Łukasza Schreinera. Wprowadził on treningi kondycyjne i wytrzymałościowe. Rozgrywamy też sparingi z drużynami z A klasy i Ligi Okręgowej– mówi Szkarłat

Ze względu na inne obowiązki, nie prowadzę już pierwszego zespołu. W A-klasie trener wbrew pozorom musi się zajmować bardzo wieloma kwestiami, na co nie zawsze wystarczało mi czasu. Nadal angażuje się jednak w rozwój klubu, chociażby poprzez trenowanie drugiej drużyny – dodaje Peciak

W Zamczysku jest wielu młodych, perspektywicznych zawodników. Do najbardziej wyróżniających się piłkarzy, należą jednak bardziej doświadczeni gracze. Za strzelanie bramek odpowiada Adrian Gołdas, który jest zawsze w „czubie” klasyfikacji strzelców. Dostępu do bramki zespołu z Marcinkowic broni z kolei ksiądz Dominik Stolarz. Swoimi interwencjami już niejednokrotnie uratował on zespół z dużych opresji.

Dominik został teraz przeniesiony do parafii w Krynicy, cały czas jednak w miarę możliwości stara się dojeżdżać na treningi i mecze. Wcześniej pracował w kościele w Chomranicach i to wówczas dołączył do naszej drużyny. Cieszymy się, że mamy go w naszych szeregach. Jest on bez wątpienia ewenementem na Sądecczyźnie i sporo wnosi do naszego klubu – mówi prezes

Zobacz także: Z piłką przy nodze. Rozmawiamy z ks. Dominikiem Stolarzem, bramkarzem Zamczyska

Obecnie drużyna trenuje już na „pełnych obrotach”. Podczas okresu pandemii kiedy nie było to możliwe, treningi odbywały się indywidualnie. Powrócono do nich dopiero kiedy rządowe obostrzenia zostały poluzowane, zaczęto rozgrywać też sparingi.

Oprócz seniorów, Zamczysko posiada też kilka grup młodzieżowych.

Juniorzy młodsi grają w 1 lidze, mamy też trampkarzy i próbujemy reaktywować grupę żaków – twierdzi Szkarłat

Po awansie do A-Klasy, przystąpiono do remontów na stadionie, które miały na celu podniesienie jego standardu.

Dzięki sponsorom udało się dobudować jeden budynek z toaletami i prysznicami, piłkochwyty oraz kilka ławek na trybunach. Oprócz tego staramy się pielęgnować murawę, by była w jak najlepszym stanie – dodaje prezes

W ubiegłą niedzielę Zamczysko odpadło z Pucharu Polski po porażce z Zyndramem Łącko. Powrót rozgrywek A-klasy jest zaplanowany na najbliższy weekend.

Mieliśmy w końcówce starcia z Zyndramem dobre sytuacje. Szkoda, że nie udało się dociągnąć do karnych. Puchar traktowaliśmy jednak jako sparing, prawdziwe granie zaczyna się w sobotę, kiedy to w lidze zmierzymy się z Budowlanymi Jazowsko. Jako Prezes klubu chciałbym podziękować wszystkim zawodnikom za grę , zaangażowanie oraz pomoc. Bardzo to doceniam i myślę ze ta nasza klubowa, rodzinna atmosfera będzie utrzymywana przez kolejne lata.– kończy prezes Szkarłat.

MP, fot.: Zamczysko Marcinkowice







Dziękujemy za przesłanie błędu

Miesięcznik Sądeczanin - wydanie wrześniowe