Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 17 stycznia. Imieniny: Antoniego, Henryki, Mariana
04/01/2021 - 11:15

Kto przychodzi, kto odchodzi? W Sandecji trwają przymiarki transferowe

Już 11 stycznia piłkarze Sandecji powrócą do treningów. Jak się okazuje "Biało-czarni" testować będą dwóch zawodników ze Słowacji - Petera Vargę i Samuela Gladisa. Z Nowego Sącza odejdzie zapewne Damir Šovšić, którym zainteresowana jest m.in. Wisła Kraków.

Na 11 stycznia zaplanowany został powrót do treningów piłkarzy Sandecji. W trakcie okresu przygotowawczego podopieczni trenera Dariusza Dudka rozegrają kilka sparingów oraz wyjadą na zgrupowanie do Rzeszowa. Przerwa w rozgrywkach to we wszystkich klubach czas poszukiwania nowych zawodników. Nie inaczej jest w Nowym Sączu.

„Biało-czarni” testować będą zawodnika Foto-Higieny Gać – Marcina Przybylskiego, który jesienią zdobył na poziomie III ligi, aż 16 bramek. To jednak nie koniec „przymiarek transferowych”. Jak poinformował na Twitterze wiceprezes klubu – Arkadiusz Aleksander, sprawdzani pod kątem przydatności do gry w Sandecji będą także Słowacy – Peter Varga i Samuel Gladis.

Zobacz także: Pierwsze wzmocnienie? Strzelec wyborowy z III ligi będzie testowany w Sandecji

22-letni Varga to, występujący w środku pola, zawodnik drugoligowego klubu słowackiego – MSK Puchov. W rundzie jesiennej w 14 meczach zdobył dwie bramki. Wcześniej reprezentował barwy m.in. węgierskiego Gyirmót FC Gyor. 19-letni Gladis jest natomiast napastnikiem, grającym do tej pory w najstarszym słowackim klubie – 1.FC  Tatran Presov.

Coraz bardziej prawdopodobne jest, że z Sandecji odejdzie Damir Šovšić (jego umowa wygasła 31.12.2020r.). Piłkarzem już wcześniej zainteresowanych było kilka klubów m.in. Piast Gliwice, Lechia Gdańsk i Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Obecnie to jednak Wisła Kraków ma czynić największe starania o jego pozyskanie.

Zobacz także: Arkadiusz Aleksander podsumowuje: jak na tak krótki czas, udało się dużo zrobić

Odejście z Nowego Sącza Chorwata bośniackiego pochodzenia będzie na pewno bardzo dużą stratą. W drugiej części sezonu był jednym z liderów drużyny, dzięki któremu ta, zaczęła wreszcie wygrywać. Łącznie w 10 meczach zdobył 2 bramki i zanotował jedną asystę. Czy uda się znaleźć godnego następcę? (MP), fot.: Adrian Maraś, Sandecja Nowy Sącz







Dziękujemy za przesłanie błędu