Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 1 października. Imieniny: Heloizy, Igora, Remigiusza
24/07/2020 - 17:15

Dokąd zmierzasz Sandecjo? Kibice pytają prezydenta

Po tym, jak Sandecja utrzymała się w Fortuna 1 Lidze, pojawiają się pytania, co ją teraz czeka. Właśnie tę kwestię poruszyło we wczorajszym oświadczeniu Stowarzyszenie Kibiców Sandecji.

Stadion Sandecji

7 lipca Stowarzyszenie Kibiców Sandecji złożyło w ratuszu pismo z pytaniami do prezydenta Ludomira Handzla w sprawie budowy nowego stadionu. Pytano wówczas m.in. o to, dlaczego odstąpiono od realizacji ukończonego już projektu na budowę stadionu; czy prawdą jest, że nowy projekt zakłada jego pojemność 4188 miejsc; na jakim etapie są prace związane z zapewnieniem finansowania inwestycji oraz kiedy realistycznie planowane jest rozpisanie przetargu, rozpoczęcie oraz zakończenie budowy.

Jak zauważa Stowarzyszenie wkrótce miną 2 lata od przejęcie władzy przez prezydenta Handzla, w czasie, których niewiele uczyniono w sprawie stadionu. Często przywoływany jest też list do kibiców, w którym ubiegający się wówczas o elekcję Prezydent zapewniał o budowie obiektu na 8200 miejsc.

Zobacz także: Nowosądeccy kibice tracą cierpliwość. Emocjonalny apel do prezydenta i radnych

Na trybunach podczas meczów Sandecji już niejednokrotnie pojawiały się transparenty nawiązujące do inwestycji. W listopadzie ubiegłego roku wywieszono baner „Stadionu jak nie było tak nie ma, 8200 to była wasza kolejna ściema”. Również podczas niedawnego spotkania ze Stalą Mielec na płocie zawisnął napis – „O stadionie pamiętamy, będziesz z tego rozliczany”.

Wczoraj, w związku z brakiem odpowiedzi na złożone wcześniej pismo, Stowarzyszenie Kibiców Sandecji wydało oświadczenie. Jak zauważono, takie postępowanie ratusza traktują jako lekceważenie sympatyków klubu. W emocjonalnym wpisie możemy przeczytać, że - „Nie ma stadionu, nie ma inwestora, cudem utrzymano status pierwszoligowca ale lada dzień większości zawodników skończą się kontrakty. Ze wstrętem i odrazą patrzymy jak Sandecja staje sie obiektem przepychanek politycznych, a strona klubowa na FB została kanałem propagandowym.”

Dużym zmartwieniem jest kolejny sezon, w którym, niewykluczone, że Sandecja będzie mogła liczyć głównie na młodych zawodników (co patrząc na przykład Wigier Suwałki z tego roku może się źle skończyć).

Zobacz także: To już pewne! Sandecja utrzymała się w 1 lidze

Na koniec Stowarzyszenie zauważa, że w tym roku mija 110 lat od założenia klubu, a kibice zamiast świętować zadają sobie pytanie - „Dokąd zmierzasz Sandecjo?”.

Pismo do prezydenta w sprawie Sandecji złożyła również Przewodnicząca Rady Miasta Nowego Sącza Iwona Mularczyk. Pyta o to jak wygląda obecna sytuacja pod względem sportowym i organizacyjnym, szczególnie w kontekście przygotowań do kolejnego sezonu; czy są jakieś zaległości finansowe; jaki jest planowany budżet na kolejny sezon oraz czy to prawdą jest, że dotychczas nie były prowadzone rozmowy z zawodnikami na temat ich przeszłości w Klubie.

W tle tych wydarzeń toczą się rozmowy, na temat przejęcia klubu przez inwestora, jednak jak nieoficjalnie można usłyszeć, nie idą one zgodnie z planem.

MP, fot.: Archiwum Sadeczanin.info







Dziękujemy za przesłanie błędu

Miesięcznik Sądeczanin - wydanie wrześniowe