Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 16 października. Imieniny: Ambrożego, Florentyny, Gawła
20/09/2013 - 09:55

Siatkówka. STS Sandecja i Nowy Sącz bez II ligi kobiet

Niestety stało się to, co nie powinno. Zespół STS Sandecja Nowy Sącz został wycofany z rozgrywek II ligi. Powód – brak wystarczającej ilości pieniędzy.


O takiej możliwości i decyzji mówiono od wielu miesięcy. Prezes klubu Zygmunt Wójsik ostrzegał, że jest źle, że II liga wisi na włosku. Od zakończenia poprzedniego sezonu działacze sądeckiego klubu robili wszystko, aby zdobyć środki niezbędne dla funkcjonowania klubu.
- Byliśmy chyba wszędzie – mówi członek Zarządu klubu Grażyna Cempa Pulit. – Rozmawialiśmy z każdym, kto interesuje się sportem. To niestety nie przyniosło efektu. Ludzie mówili nam, że chętnie. Ale nie teraz. Do końca liczyliśmy na wsparcie ze strony Urzędu Miasta. Też się zawiedliśmy.
- Pieniądze na licencję założyliśmy z własnych kieszeni i czekaliśmy na wieści z Urzędu Miasta, tak długo, jak się dało. – dodaje prezes klubu Zygmunt Wójsik. - Dyrektor Wydziału Kultury i Sportu Józef Kantor powiedział, że szanse na dofinansowanie są minimalne. Ponoć ma być rozpisany konkurs dla drużyn reprezentujących halowe gry zespołowe na kolejną transzę, ale dla nas to jest już za późno. W ubiegłym roku otrzymaliśmy od miasta 121 tys. zł. Tegoroczna dotacja to 75 tys. zł. Tego nam właśnie zabrakło, a nawet 30 tys. zł pozwoliłoby nam grać. Niestety stało się inaczej. Długo pracowaliśmy, by w klubie nie było długów. Skąd się wzięły problemy? Z naszej dobrej gry zespołów młodzieżowych. Każdy udział w turnieju centralnym to były dodatkowe, nieprzewidziane wydatki. Wygląda na to, że należy być przeciętnym.
Sądeczanki będą grały w III lidze. Skład Sandecji oparty będzie na juniorkach i kadetkach, a trenerem został Tadeusz Wcześny.
PS!
Większość zawodniczek STS Sandecja trafiła do Wisły Kraków (I liga), a nawet do Bydgoszczy (Karolina Szczygieł).
(JEC)
 
Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu