Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 14 kwietnia. Imieniny: Bernarda, Martyny, Waleriana
17/11/2012 - 14:18

Siatkówka-Orlen Liga. Piła przecięła muszynianki na pół

Wicemistrzynie Polski, zespół Bank BPS Muszynianka Fakro przegrał kolejny mecz, tym razem lepsze okazały się zawodniczki z Piły.


PTPS Piła – Bank BPS Muszynianka Fakro 3-0 (26-24, 25-23, 25-18)
Sędziowali: Marek Heyducki i Jarosław Makowski.
PTPS: Martałek, Katic, Kuligowska, Lis, Krawulska, Malesevic, Wysocka – libero, Naczk, Paszek.
Bank BPS Muszynianka Fakro: Serena, Jagieło, Bednarek-Kasza, Popović, Werblińska, Gajgał-Anioł, Maj-libero, Dziękiewicz, Kaczmar, Kasprzak, Rousseaux.
Po porażce w Lidze Mistrzyń z Lokomotivem Baku muszynianki bardzo chciały się odegrać, bo nic tak nie buduje atmosfery jak zwycięstwo. Tymczasem po zaciętej walce, ale po wielu, wielu błędach mineralne przegrały.  Początek pierwszego seta to walka punkt za punkt, ale drugiej przerwie technicznej PTPS prowadził 16-12. Pod koniec rozgrywki większą skytecznością wykazały się gospodynie i wygrały.
Drugi set wyglądał bardzo podobnie. Cały czas niewielką przewagę miały gospodynie. Bardzo dobrze grały Malesevic i Kuligowska. Trudnymi zagrywkami nękała zespół gości Martałek. Kiedy na tablicy pojawił się wynik 16-12 dla pilanek wydawało się, że znów się powtórzy scenariusz z pierwszej partii. Tymczasem po akcji Popović, Dziękiewicz i Kasprzak był remis 19-19. Zanosiło się na to, że mineralne zdołają przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Niestety błędy i mało skuteczne ataki Kasprzak i jej koleżanek spowodowały, że PTPS prowadził już 2-0.
Trzeciego seta gospodynie rozpoczęły do skutecznych zagrywek, a bezsilność muszynianek spowodowała, że pilanki prowadziły 16-11. Po drugiej przerwie technicznej muszynianki zerwały się do walki, a po atakach Rousseaux gospodynie prowadziły, ale tylko 20-17. Była szansa na walkę o przełamanie w meczu. Niestety po zagrywce Kasprzak punkt zdobyły rywalki i PTPS wygrało seta i mecz.
Zespół z Piły zwyciężył zasłużenie, prezentując znaczenie skuteczniejszą grę. Warto jednak podkreślić fakt, że to muszynianki nie zaprezentowały się zbyt dobrze. Tylko w dwóch pierwszych setach zespół gości  popełnił aż 24! błędy własne. Jeżeli do środy, drużyna  z Muszyny zagra w Baku, nie nastąpi w zespole Bogdana Serwińskiego pozytywne przełamanie, to nie ma, co liczyć na sukces.
(JEC)
 






Dziękujemy za przesłanie błędu