Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 17 kwietnia. Imieniny: Anicety, Klary, Rudolfina
01/12/2012 - 06:56

Siatkówka – Orlen Liga. Bezproblemowe zwycięstwo muszynianek

Wygrana spowodowała, że muszynianki utrzymały drugą pozycję w tabeli, ale ważniejsze było to, że zespół pokazał dobrą i skuteczną grę.

Budowlani Łódź – Bank BPS Muszynianka Fakro 0-3 (18-25, 20-25, 13-25)
MVP: Sanja Popović.
Sędziowali: Bogdan Nowak i Marek Budzik.
Budowlani: Thompson, Ściurka, Golec, Pycia, Soraia Dos Santos, Kruk, Durajczyk (libero), Bryda, Piątek, Wójcik, Sikorska
Bank BPS Muszynianka Fakro: Werblińska, Dziękiewicz, Popovic, Jagieło, Serena, Bednarek – Kasza, Maj (libero), Rousseaux,
Faworytem spotkania był zespół z Muszyny, który po kiepskim listopadzie spadek formy za sobą. Początek meczu był zacięty do stanu 3-3, kiedy punkt na remis zdobyła Ściurka. Jednak mineralne po atakach Bednarek-Kaszy i Popović prowadziły 6-3. Po kolejnej akcji Werblińskiej było już 9-6 dla gości. W tym momencie coś się zacięło w grze muszynianek, które przegrywały już 12-9 i zanosiło się na niespodziankę. Taki przebieg meczu spowodował, że Werblińska, Popović i Bednarek-Kasza podkręciły tempo akcji i zrobiło się 19-15 dla zespołu przyjezdnego. Seta zakończyła Bednarek-Kasza.
Druga część meczu zaczęła się tak jak pierwsza. Poirytowane łodzianki zaatakowały z dużą determinacją. Muszynianki zaczęły popełniać błędy i gospodynie prowadziły 9-4. Rozpędzony zespół z Łodzi nie oddawał pola przyjezdnym. Po akcji Sorai zrobiło się 11-7. Przy bocznej linii boiska głośno krzyczał trener Serwiński i chyba dało to efekt, bowiem po skutecznych blokach i ataku Popović był remis 15-15. Od tego momentu zespół z Muszyny zaczął osiągać przewagę, co przełożyło się na punkty, a po akcji Sereny z Rousseaux seta wygrały muszynianki.
Trzecia część spotkania to dominacja drużyny z Muszyny, która szybko objęła prowadzenie 4-1. Łodzianki próbowały nawiązać walką, ale nie miały jak. Znakomicie w bloku spisywały się Popović, Bednarek-Kasza, a obronę Budowlanych swoimi atakami demolowała Rousseaux. Kiedy na tablicy pojawił się wynik 16-8 dla przyjezdnych było wiadomo, że w Łodzi niespodzianki nie będzie. Bardzo skutecznie grały Popović i Dziękiewicz, a tą pierwszą wybranko najwartościowszą zawodniczką meczu, która zdobyła 17 punktów w trzech setach. Dwa mniej zaliczyła Werblińska.
Muszynianki będą miały tylko jeden dzień odpoczynku, bowiem już w niedzielę zespół wylatuje do Belgradu. We wtorek mineralne w Lidze Mistrzyń zagrają z Cerveną Zvezdą i muszą wygrać za trzy punkty, jeżeli chcą utrzymać szanse na awans do dalszych gier.
(JEC)
 






Dziękujemy za przesłanie błędu