Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 23 maja. Imieniny: Leoncjusza, Michała, Renaty
19/04/2019 - 23:05

Sandecja została skrzywdzona przez sędziego

Mecz, który odbywał się w Łodzi pomiędzy lokalnym ŁKS-em a Sandecją, miał ogromne znaczenie w walce o awans do ekstraklasy. Niestety, to starcie nie potoczyło się po myśli biało-czarnych, a bardzo mocno przyczynił się do tego sędzia Sebastian Jarzębak.

W 8. minucie dobrze zapowiadała się akcja Sandecji Nowy Sącz, w której 18-letni Kamil Ogorzały przedzierał się prawą stroną boiska, ale zagrana przez niego piłka do wybiegającego Mateusza Klichowicza została przechwycona. Po nieco ponad kwadransie gry faulowany był Damian Chmiel, to starcie wyglądało brutalnie, ale arbiter główny nie zdecydował się na pokazanie żółtej kartki.

Pierwszą groźną akcję Łódzki Klub Sportowy przeprowadził po 25 minutach. Z linii pola karnego uderzał Łukasz Piątek, ale z tym strzałem najmniejszych problemów nie miał Marek Kozioł. Nieszczęście wyrządzone decyzją sędziego nastąpiło około 240 sekund przed końcem regulaminowego czasu pierwszej połowy.

Marcin Flis ledwie dotknął piłkarza ŁKS-u, a ten teatralnie upadł na murawę, a co zaskoczyło wszystkich, arbiter dał się na to nabrać i odgwizdał rzut karny. Stały fragment na gola zamienił Łukasz Sekulski. Jeszcze przed gwizdkiem na przerwę ładny strzał główką oddał słowacki obrońca Michal Piter-Bućko, ale wówczas piłka przeleciała nad poprzeczką. Zabrakło w tej akcji trochę szczęścia.

Zobacz: Dwie osoby chcą zostać prezesem Sandecji

Po zmianie stron piłkarze Sandecji ruszyli do odrabiania strat, lecz ŁKS po bramce zyskał sporo pewności siebie i mocno walczył o komplet punktów w tej prestiżowej konfrontacji. W 61. minucie  Marek Kozioł miał trudne starcie z przeciwnikiem, po którym niefortunnie stracił piłkę i tę sytuację na gola zamienił Dani Ramirez. Łodzianie wyszli na prowadzenie, a później go nie oddali.

Trener biało-czarnych Tomasz Kafarski próbował powalczyć o korzystny wynik, na boisku pojawili się Mariusz Gabrych, Dawid Flaszka i Bartłomiej Dudzic, ale nie udało się odmienić losów meczu.

ŁKS Łódź 2-0 Sandecja Nowy Sącz 
Łukasz Sekulski 42 (k), Dani Ramírez 61 

ŁKS: 25. Michał Kołba - 21. Jan Grzesik, 24. Kamil Juraszek, 2. Jan Sobociński, 3. Adrian Klimczak - 11. Dani Ramírez(88, 18. Piotr Pyrdoł), 28. Łukasz Piątek, 14. Lukáš Bielák, 23. Bartłomiej Kalinkowski, 7. Patryk Bryła (65, 9. Wojciech Łuczak) - 22. Łukasz Sekulski (81, 88. Rafał Kujawa). 

Sandecja: 88. Marek Kozioł - 28. Michal Piter-Bučko, 5. Dawid Szufryn, 4. Marcin Flis - 27. Damian Chmiel, 13. Radosław Kanach, 7. Grzegorz Baran, 8. Maciej Małkowski (80, 37. Bartłomiej Dudzic), 11. Dominik Kun - 19. Kamil Ogorzały (63, 24. Mariusz Gabrych), 91. Mateusz Klichowicz (74, 10. Dawid Flaszka). 

żółte kartki: Klimczak, Bryła, Bielák, Juraszek, Łuczak, Kalinkowski - Ogorzały, Flis, Dudzic. 

MŚ ([email protected])

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji

Katalog firm Sądeczanin.info - tu znajdziesz firmy Sądecczyzny







Dziękujemy za przesłanie błędu


Majowy miesięcznik "Sądeczanin" już w kioskach