Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 29 października. Imieniny: Angeli, Przemysława, Zenobii
10/08/2016 - 08:05

Arek Borzęcki z kolejnymi medalami Mistrzostw Polski

Srebrny medal w rzucie dyskiem oraz brązowy w pchnięciu kulą zdobył Arek Borzęcki podczas Mistrzostw Polski Osób Niepełnosprawnych w Słupsku.

To kolejny sukces Arka na mistrzostwach. W zeszłym roku z Zielonej Góry także przywiózł dwa medale. Nie byłoby to jednak możliwe, gdyby nie ogromna praca młodego, niepełnosprawnego sportowca i zaangażowanie rodziców.

Arek jest zawodnikiem ZSON „Start”, gdzie trenuje pchnięcie kulą. W wieku sześciu lat uległ wypadkowi, przez który ma sparaliżowaną lewą część ciała.

- Być może właśnie ta niepełnosprawność, wyzwoliło w nim tak ogromny potencjał sportowy - wspomina mama Arka, pani Władysława.

Zobacz też: Pasja i determinacja: Cel – igrzyska paraolimpijskie

Chłopak jest silny, uparty, konsekwentny i świadomy własnych słabości. W 2008 roku pojechał na XIX Międzynarodową Spartakiadę Osób Niepełnosprawnych do Wisły, a już rok później zdobył brązowy medal w pchnięciu kulą na Lekkoatletycznych Mistrzostwach Polski Niepełnosprawnych w Kozienicach. Znalazł się też w reprezentacji „Startu” na mistrzostwach w Szczecinie i w Bydgoszczy.

Zobacz też: Arek mierzy coraz wyżej. Kolejny sukces sportowca „Startu”

Widząc chęci i determinację syna, o odpowiednie warunki do trenowania zadbali rodzice Arka. W pokoju urządzili mu mini siłownię, w ogrodzie zaś koło, z którego może ćwiczyć rzuty. To wszystko to jednak było za mało. Pojawiła się konieczność znalezienia fachowca, który nauczyłby młodego sportowca techniki wykonywania rzutów, bo w tej dyscyplinie, tak jak i innych, sama siła to za mało. „Startu” nie było na to nie stać. Odpowiedniego człowieka znalazł Wojciech Lasek – wiceprezes Stowarzyszenia na Rzecz Osób Niepełnosprawnych „Gniazdo”. Na treningi z Arkiem, bez żadnego wynagrodzenia, zgodził się Stanisław Szuberla z krakowskiego klubu „Wawel”.

Wszystkie koszty związane z treningami i dojazdami ponoszą rodzice Arka. Przynależność do klubu w Nowym Sączu, nie przekłada się na pomoc finansową. Z pomocą przyszedł Bank Spółdzielczy w Starym Sączu, który ufundował stypendium - 400 zł miesięcznie oraz przewodnicząca Rady Miejskiej Ewa Zielińska.

Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Starym Sączu Arek otrzymał okolicznościowy list gratulacyjny. Burmistrz ufundował mu także sprzęt sportowy.

(KB) [email protected]

Fot. arch. Stowarzyszenia „Gniazdo”







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)