Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 20 września. Imieniny: Eustachego, Faustyny, Renaty
przewiń w dół
Data Publikacji: 
17/11/2015 - 14:25

Gwiazdor Sandecji jak następca Pelego! „Przestał istnieć”


W polskiej edycji luksusowego amerykańskiego dwumiesięcznika Esquire, na listopad i grudzień br., pojawił się felieton dziennikarza Gazety Wyborczej, Rafała Steca pt. „Czy da się wyhodować superbohatera?”, w którym autor poruszył sylwetkę… piłkarza Sandecji Nowy Sącz, Armanda Elli Kena.

Stec przedstawił losy legendarnego koszykarza Lebrona Jamesa oraz niespełnionego następcy Pelego, Amerykanina Freddy’ego Adu. – Lebron James, najwybitniejszy koszykarz świata, zaczynał karierę tak samo jak piłkarz Freddy Adu. Choć obu ogłoszono geniuszami, jeden spełnił pokładane w nim nadzieje, drugi zawiódł – pisze dziennikarz.

- Przestał istnieć też pewien Kameruńczyk, którego poznałem w 2009 roku w Barcelonie. Gdy wizytowałem La Masię, słynną akademię dla młodych piłkarzy, usłyszałem od jej szefa, że wkrótce świat rzuci na kolana Armand Ella Ken. Zapisałem nazwisko, by śledzić losy geniusza. Dziś mieszka w Nowym Sączu, przygarnęła go tamtejsza Sandecja. Zagrał ledwie kilka meczów, leczy zerwane więzadła – dodał autor.

Obecnie Armand Ella Ken wrócił już do zdrowia, wystąpił nawet w dwóch ostatnich meczach sądeczan.

(RSZ)

Fot. (RSZ)

Źródło: Esquire





Komentarze Facebook