Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 18 września. Imieniny: Ireny, Irminy, Stanisława
03/09/2020 - 16:30

Skansen w Starej Lubowni: tak żyli nasi dziadowie i pradziadowie

Aktywni Sądeczanie, jeśli szykujecie się do zwiedzania Zamku Lubowelskiego na Słowacji koniecznie musicie zarezerwować też czas na zwiedzanie pobliskiego skansenu. W takich miejscach – jak nigdzie indziej – można naprawdę poczuć, jakim rytmem biegło życie naszych dziadów i pradziadów.

Skansen w Starej Lubowni: tak żyli nasi dziadowie i pradziadowie

O samym zamku w Starej Lubowni i o tym jak tu się dostać pisaliśmy już szczegółowo w publikacji Zamek w Starej Lubowni: na Słowacji, a bliski, bo pełen polskich wspomnień

Teraz słów kilka o miejscu, które będzie doskonałym uzupełnieniem obrazów, które tu zobaczymy, czyli o lubowelskim skansenie. Co tu można zobaczyć? Cerkiew grekokatolicką, domy mieszkalne, budynki gospodarcze, kuźnię, warsztat stolarski, młyn i budynek szkoły oraz przydrożną kapliczkę.

Wszystkie pochodzą z najróżniejszych stron Słowacji i są żywym – bo oryginalnym i pieczołowicie zrekonstruowanym – muzeum architektury ludowej. Trudno zliczyć, ile tu możemy też zobaczyć elementów wyposażenia wnętrz – od mebli, przez naczynia i inne przedmioty użytkowe - choćby te służące do higieny i ozdoby oraz do zabawy dla dzieci - po maszyny użytkowe.

Skansen w Starej Lubowni: tak żyli nasi dziadowie i pradziadowie

Dodatkowo – to ukłon w kierunku dzieci – mieszkają na tym terenie zwierzęta gospodarcze: owce i konie, które można nakarmić czy pogłaskać. Są tu organizowane też inne zabawy dla najmłodszych gości, tyle że w dobie zagrożenia COVID-19 je wstrzymano.

Zobacz też: Zapolujmy na smoki w „Starej Baśni”! Aktywni Sądeczanie zabierzcie wnuki

Zwiedzić to miejsce można na podstawie biletu, który upoważnia nas do zwiedzania Zamku Lubowelskiego. Przypomnijmy tylko koszt biletów – normalny – 6 euro, dla dzieci i studentów do 19 roku życia – 3 euro, dla seniorów – 4,5 euro. Można też kupić bilet rodzinny, w ramach którego dwie osoby dorosłe i dwoje dzieci mogą wejść za 12,5 euro. Kasa jest tuż za bramą po prawej stronie. Tu są też ubikacje i punkt z pamiątkami.

Skansen w Starej Lubowni: tak żyli nasi dziadowie i pradziadowie

Szczegóły znajdziemy na stronie https://www.hradlubovna.sk/pl/zwiedzanie-skansenu/ . I w tym wypadku są one podane w ośmiu wersjach językowych, w tym w języku polskim. Na tej samej stronie w zakładce – ekspozycja skansenu znajdziemy multimedialny przewodnik po kolejnych nieruchomościach tu stojących.

Skansen w Starej Lubowni: tak żyli nasi dziadowie i pradziadowie

Teraz mała acz znacząca ciekawostka - dzięki temu, że tutejsze muzeum włączyło się do projektu autorstwa Tomáša Demiana, studenta uniwersytetu im. Konstantego Filozofa w Nitrze część obiektów udostępniana jest do zwiedzania osobom niewidzącym, dla których przygotowano specjalne tablice z napisami w alfabecie Braille’a. Do wszystkich budynków można dostać się jedynie po schodach, ale poza tym cała okolica pozbawiona jest barier architektonicznych.

Zapraszamy też wszystkich seniorów do dzielenia się doświadczeniami i wspomnieniami z własnych wypraw, o typowanie miejsce gdzie wybrać się trzeba obowiązkowo i tych, których z różnych względów nie polecają. Informacje ze zdjęciami można przesyłać na adres [email protected] i korzystając z formularza dostępnego TUTAJ

Projekt dofinansowany ze środków Programu Rządowego na rzecz Aktywności Społecznej Osób Starszych na lata 2014-2020  

Skansen w Starej Lubowni: jakim rytmem biegło życie naszych dziadów i pradziadów...




Aktywni Sądeczanie, jeśli szykujecie się do zwiedzania Zamku Lubowelskiego na Słowacji koniecznie musicie zarezerwować też czas na zwiedzanie pobliskiego skansenu. W takich miejscach – jak nigdzie indziej – można naprawdę poczuć, jakim rytmem biegło życie naszych dziadów i pradziadów.






Dziękujemy za przesłanie błędu

Miesięcznik Sądeczanin - wydanie wrześniowe