Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 9 maja. Imieniny: Grzegorza, Karoliny, Karola
12/03/2021 - 23:30

Wiktoria Tracz: Kocham być na scenie, występ daje mi pozytywnego kopa adrenaliny

Wiktoria Tracz, młoda wokalistka z Nowego Sącza, występuje na muzycznych scenach całego świata i nagrywa utwory, które mają tysiące odtworzeń. Obecnie uczęszcza do prestiżowej szkoły w Londynie. W styczniu 2021 wydała utwór „Scars”, który cieszy się dużą popularnością na YouTube. Wiktoria pierwsze kroki muzyczne stawiała na scenie w Krynicy…

                                          
O Wiktorii przeczytasz też tutaj: piękna nastolatka z Nowego Sącza skazana na sukces

Wiktoria pamiętam, jak w marcu 2012 roku na castingu do zespołu wokalnego w pijalni w Krynicy dziecięcym głosikiem śpiewałaś: - Nie wiem, co mam robić́ i kim być. (…) Może ktoś podpowie mi. Ale już chyba wiedziałaś, gdzie są drzwi do Twojej kariery .
- Tak, dobrze pamiętam występ w Krynicy. Była to piosenka „Drzwi do kariery”, w sumie to mój pierwszy hit, który śpiewałam jako dziecko. Bardzo lubiłam ten utwór, jest bardzo żywiołowy i nawet trochę aktorski. Był to dopiero pierwszy rok mojego śpiewania, ale myślę, że w głębi duszy wiedziałam, iż będę to robiła do końca życia i budowała te drzwi do kariery. Może nawet dlatego tak mi pasowała ta piosenka.

                                                         

Jak potoczyła się dalsza Twoja droga muzyczna?
-  Jako dziewczynka często jeździłam na festiwale ogólnopolskie i międzynarodowe, na których w większości zdobywałam nagrody. W 2016 roku zaczęłam kolejny etap w swojej drodze muzycznej. Był to festiwal Zjazd Młodych Gwiazd w Szczecinie, na którym legendarny tekściarz Krzysztof Dzikowski przyznał mi nagrodę, Fundacji im. Krzysztofa Dzikowskiego.

Od tego zaczęła się nasza współpraca, która zaowocowała płytą „Powroty Impossible”, z piosenkami napisanymi specjalnie dla mnie przez Krzysztofa Dzikowskiego i Marka Yan Kisielińskiego oraz przearanżowanymi coverami

Obecnie skupiam się na muzyce autorskiej, pisze teksty, komponuję. W 2020 roku wydałam swoją pierwszą EP-kę, na której znajdują się moje pierwsze piosenki. W styczniu tego roku wydałam nowy singiel „Scars”, który idzie jak burza! A w kolejce już następny singiel, który niedługo się ukaże. 

                 

Jesteś bardzo kreatywna, scena nie jest Ci obca, nawet gdy miałaś 9 lat, poruszałaś się na niej bardzo swobodnie. Nigdy nie masz tremy?
- Kocham być na scenie, która daje mi pozytywny kop adrenaliny. Zazwyczaj się nie stresuję, może dlatego że już od dziecka aktywnie występowałam na różnych scenach. Wiadomo, że czasami mi się zdarza zależnie od wydarzenia. Na przykład podczas przesłuchań w ciemno w pierwszej edycji The Voice Kids muszę przyznać, że atmosfera telewizji dodała lekkiej tremy.

Piszesz teksty, komponujesz. Podobno też masz inne talenty artystyczne.
- Muzykę zawsze stawiam na pierwszym planie, dwadzieścia cztery godziny na dobę, siedem razy w tygodniu. Jednak mam czas na różne przyjemności. Jako dziecko grałam na skrzypcach i też rzeźbiłam. Ogólnie byłam dzieckiem artystycznym. Teraz lubię sobie potańczyć lub poćwiczyć dla zdrowia.

Jak trafiłaś do tak znakomitej szkoły w Londynie, podobno uczyła się w niej Adele?
- Jako dziewczynka marzyłam, żeby uczyć się w szkole, w której są różne kierunki artystyczne. Często oglądałam filmy takie, jak "High School Musical". 

Do The BRIT School dostałam się w 2016 roku. Była to poważna decyzja w mojej rodzinie. Jednego dnia siostra znalazła tę szkolę, a już następnego się zgłaszałam. Spontanicznie, ale bardzo się cieszę, że tak się stało, bo jest to świetna szkoła! Byłam bardzo szczęśliwa, kiedy się do niej dostałam. Tym bardziej, że ukończyło ją wiele gwiazd!

Trafiłaś do The Voice Kids, co dał ci udział w tym telewizyjnym show?
- Na pewno zwiększył moją popularność w social mediach. Było świetnie! Zawsze chciałam wystąpić w telewizji. Doszłam do etapu Sing Off, wiadomo, że każdy chce dojść do końca, ale to była decyzja jurorów, a ja dałam z siebie wszystko, jak zawsze. Voice Kids dał mi większą rozpoznawalność i kolejne doświadczenie.

                        

Masz na koncie płyty, koncertujesz na scenach w Anglii, w Polsce?
- Tak, zrealizowałam pierwszą płytę „Powroty Impossible” o której wspomniałam, ale jeśli chodzi o moją muzykę autorską to wydałam na razie EP-kę „Chaos” i singiel „Scars”, z których jestem bardzo dumna.

Koncerty odbywają się w Polsce i w Anglii. Teraz, po wydanym już materiale staram się śpiewać jak najwięcej własne piosenki. Pandemia trochę plany pokrzyżowała, ale od czasu do czasu robię koncerty online. Następny odbędzie się 22 marca o godz. 20 według czasu polskiego. Link można znaleźć na moim Instagramie i Facebooku.

Dziękuję za rozmowę.

Małgorzata Kareńska, fot. prywatne Wiktorii Tracz. 







Dziękujemy za przesłanie błędu

SĄDECZANIN ROKU 2020