Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 11 kwietnia. Imieniny: Filipa, Izoldy, Leona
24/02/2021 - 11:00

Trener Sandecji: myślałem, że w mieście milionerów jest lepsza baza treningowa

Piłkarze Sandecji już w sobotę wznowią pierwszoligowe rozgrywki. Trener Dariusz Dudek (prywatnie brat Jerzego Dudka) w rozmowie z „Sądeczaninem” mówi m.in. o kulisach odmiany drużyny po jego przyjściu, co go zaskoczyło w Nowym Sączu i o co na wiosnę będą grać „Biało-czarni”. Obejrzyjcie:

Już w sobotę piłkarze Sandecji meczem z Miedzią Legnica rozpoczną rundę wiosenną Fortuna 1 Ligi. „Biało-czarni” od 11 stycznia przygotowywali się do rozgrywek. Rozegrali 7 sparingów, wyjechali także na obóz Rzeszowa. O pracy w klubie porozmawialiśmy z trenerem Dariuszem Dudkiem.

Pracuje pan w Sandecji już od listopada, zdążył się Pan zaklimatyzować w mieście?
- Z tym, że pracuję długo polemizowałbym, chociaż przy tym jak to wygląda obecnie, to trzy-cztery miesiące, to już rzeczywiście dużo (śmiech) - mówi Dariusz Dudek. Chciałbym w Nowym Sączu mieć przynajmniej trzy okienka transferowe, a więc półtora roku. Mam kontrakt do czerwca z opcją przedłużenia o rok. Zrobię wszystko, aby zrealizować cel, który został nakreślony, a więc utrzymanie i mam nadzieję, że się to uda.

Jak porównałby pan Sandecję do innych klubów, pod kątem organizacyjnym czy też interakcji z kibicami?
- Na ten temat można sporo mówić. Jestem trenerem, który lubi budować i przychodząc do Sandecji myślałem, że w mieście milionerów jest lepsza baza. Zaskoczyło mnie to na minus. Przygotowując zespół, trudno sobie wyobrazić, że w takim pięknym mieście nie ma oświetlonego boiska, ze sztuczną nawierzchnią.

Zawodnicy ciężko pracowali, przez pierwszy okres praktycznie codziennie mieliśmy po dwa treningi. Oprócz tego musieliśmy jeździć na boiska do Limanowej czy Stróż, by takie zajęcia przeprowadzić.  Martwi mnie też budowa stadionu, bo to dla kibiców jest najbardziej istotne. Porównując to do innych klubów, w których pracowałem to Zagłębie Sosnowiec ma bardzo dobrą bazę. Jeśli chodzi o Nowy Sącz to poszedłbym zupełnie w innym kierunku. Miałem okazję spotkać się z prezydentem, za co dziękuję, bo fajnie jest porozmawiać w takim gronie i mówić jak można zmienić bazę treningową i sprawić by nie było podziałów na politykę i sport.

Skończyłem AWF i widzę ile młodzież ma dzisiaj dysfunkcji. Jeśli nie stworzymy im odpowiednich warunków do uprawiania sportu, to za kilka lat będziemy mieli nieprzyjemne sytuację. Na sztucznej płycie, przy oświetleniu, można cały czas trenować. Można także stworzyć ligę biznesu. Ja bym to zrobił w ciągu miesiąca. Jest tu tak dużo fajnych ludzi i mnóstwo firm, że w ciągu miesiąca można byłoby to zrobić. Jeśli słyszę dzisiaj, żebym zainteresował się młodzieżą z Akademii i grał o Pro Junior System, to się zastanawiam, co z tym zrobić. Bo graliśmy w ten sposób pierwsze 10 meczów i nie mogliśmy odnieść zwycięstwa.

Kiedy robiliśmy awans w Sosnowcu, to w ostatnich meczach grało pięciu młodzieżowców, więc nie jest tak, że ci zawodnicy mają nie grać. Muszą być po prostu lepsi. Jeśli damy im możliwość trenowania na dobrych boiskach, to wtedy młodych adeptów futbolu będzie przybywać.

Cały wywiad z trenerem Dariuszem Dudkiem, w którym mówi również m.in o kulisach rozstania z Maciejem Korzymem i transferach do klubu w materiale filmowym. (m.pogwizd@sadeczanin.info, wideo: Daniel Szlag).







Dziękujemy za przesłanie błędu