Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 16 września. Imieniny: Jagienki, Kamili, Korneliusza
22/07/2021 - 09:10

Prof. Dariusz Dudek o medycznej przyszłości - tu i teraz w Nowym Sączu

Wysokospecjalistyczny robot będący przy stole zabiegowym przedłużeniem rąk lekarza – głównego operatora na sali operacyjnej? To nie informacja z gatunku scence fiction. Taka, jeszcze do niedawna nieprawdopodobna wizja urzeczywistnia się w najbardziej renomowanych ośrodkach medycznych świata.

Stała się również faktem w Polsce. I nie w Warszawie, Białymstoku czy Katowicach, ale w Nowym Sączu. To właśnie tutaj - w Centrum Kardiologii Inwazyjnej, Elektroterapii i Angiologii prowadzonym przez Intercard, medycyna przyszłości realizuje się już dzisiaj.

To w tym ośrodku naprzeciw siebie wychodzą medycyna oraz technologia. Najnowocześniejsze rozwiązania stosowane są w nim zarówno do leczenia pacjentów, monitoringu ich parametrów życiowych, jak również podczas wykonywanych wysokospecjalistycznych zabiegów kardiologicznych, chociażby przezskórnych interwencji wieńcowych z wykorzystaniem robota  CorPath GRX. Jest to podstawowa metoda leczenia w przypadku planowych i ostrych stanów wieńcowych, takich jak zawał serca czy niestabilna choroba wieńcowa.

Pierwszy, można powiedzieć już historyczny taki zabieg odbył się w Centrum Kardiologii Inwazyjnej, Elektroterapii i Angiologii w Nowym Sączu 23 marca tego roku, a przeprowadził go zespół certyfikowanych operatorów: prof. Dariusz Dudek, dr Aleksander Zeliaś oraz dr Marcin Nosal. Ten zespół uznanych kariologów ma za sobą wykonanych już 20 takich operacji.

Obraz głównego operatora siedzącego  niespełna trzy metry od stołu operacyjnego przed ekranem komputera i pulpitem z dżojstikami i operującego pacjenta z chorobą wieńcową stał się faktem. To właśnie robot wieńcowy  CorPath GRX, jedyne tego typu urządzenie na świecie posiadające europejską oraz amerykańską certyfikację medyczną (CE, FDA) jest przedłużeniem rąk głównego operatora prof. dr. hab. med. Dariusza Dudka.

O najnowocześniejszych metodach korygowania i leczenia wad serca mieszkańców Nowego Sącza i subregionu sądeckiego oraz o tym, jak to jest pracować ręka w rękę nie z człowiekiem, ale robotem wieńcowym rozmawiamy ze światowej sławy kardiologiem prof. dr. hab. med. Dariuszem Dudkiem, kardiologiem Instytutu Kardiologii Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum w Krakowie oraz prezydentem kardiologów inwazyjnych Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Panie profesorze robot wieńcowy, będący przedłużeniem rąk głównego operatora, sprecyzujmy - operatora, który nie stoi przy stole zabiegowym nad operowanym pacjentem, a operacja się odbywa. Tego jeszcze nie było. Proszę wybaczyć, ale posłużę się określeniem z języka młodego pokolenia – po prostu czad…
- Rzeczywiście fajnie to pani ujęła…(śmiech profesora), ale, proszę mi wierzyć, rzeczywiście to jest czad. Faktycznie daliśmy czadu. Polemizowałbym z określeniem: daliśmy czadu, gdyby to urządzenie było celem samym w sobie, ale… No właśnie. Już rok kieruję, jako prezydent Europejskim Towarzystwem Kardiologicznym dla kardiologów inwazyjnych i bardzo mocno promuję własną wizję. O co chodzi? O połączenie bardzo precyzyjnego przygotowania pacjenta do takiego specjalistycznego zabiegu z jego wykonaniem. To dotyczy nie tylko kardiologii, ale całej medycyny. Od kilku lat mówi się o medycynie spersonalizowanej (indywidualnej) i co z tego wynika?

Myślę, panie profesorze, że coś dobrego dla pacjenta...
- No właśnie. Do tej pory wszem i wobec obowiązuje zasada, że kiedy do nas – lekarzy zgłasza się pacjent podejmujemy jego leczenie w oparciu o szeroką diagnostykę medyczną, czyli przeprowadzone badania. Te badania odnosimy następnie do uśrednionych norm i danych z danej populacji, z danej choroby i sposobu leczenia schorzenia. To jest znane, jak podkreśliłem wszem i wobec. Natomiast zgodnie z tym, to do czego dążymy to aby dla danego pacjenta stworzyć albo, jak ktoś woli zaprojektować indywidualną terapię. I to dzieje się już w Centrum Kardiologii Inwazyjnej, Elektroterapii i Angiologii w Nowym Sączu.

Indywidualna terapia dla każdego pacjenta? Panie profesorze, proszę wybaczyć, to jakaś kosmiczna medycyna…
- W samej rzeczy. Indywidualna terapia dla każdego pacjenta. Już wyjaśniam o co chodzi. Jeśli ja mam w ręku badanie tomograficzne, badanie echokardiograficzne serca pacjenta, to jestem w stanie przewidzieć, jakie urządzenia będą niezbędne, aby przeprowadzić na przykład koronarografię czy inny zabieg. Coraz częściej posługujemy się stacjami graficznymi 3D, które prezentują modele trójwymiarowe z danymi pacjenta.

Czasami także robimy wydruki 3D, niezbędne do stworzenia symulacji zabiegu kardiologicznego, do przeprowadzenia którego przygotowujemy się bardzo precyzyjnie. Już niebawem będziemy pacjentowi oczekującemu na zabieg, dzięki technologii 3D pokazywać i objaśniać główne założenia czekającej go operacji. My, lekarze, wchodząc na salę operacyjną mamy ten zabieg przemyślany, zaprojektowany. Przy zabiegu trudniejszym – wyćwiczony na modelu, wydrukowanym w technologii 3D. Mamy symulację kolejnych etapów tego zabiegu w stacji roboczej. Założenie jest takie, aby wykonać zabieg bardzo precyzyjnie, w jak najkrótszym czasie posiłkując się obrazowaniem, o którym powiedziałem.

Gdzie jest w tej pana wizji wspomniany robot wieńcowy Corindus CorPath GRX? Takie wysokospecjalistyczne urządzenie znajduje się od niedawna na wyposażeniu Centrum Kardiologii Inwazyjnej, Elektroterapii i Angiologii w Nowym Sączu?
- A no właśnie. Nasz ośrodek gwarantuje takie wysokospecjalistyczne obrazowanie (angiografia, echokardiografia). Niebawem będziemy także instalować wysokospecjalistyczny tomograf komputerowy z możliwością rekonstrukcji 3D. Pacjenci, którzy trafiają do naszego ośrodka są błyskawicznie diagnozowani pod kątem czy wysokospecjalistyczny zabieg jest konieczny, a jeśli tak to co należy wykonać. I tutaj, dysponując taką wiedzą konieczny jest właśnie robot. Dlaczego? To urządzenie pozwala lekarzowi bardzo precyzyjnie „wejść” do serca pacjenta i przeprowadzić zabieg.

Mówi pan o tych skomplikowanych szczegółach tak, jakby było to czymś na porządku dziennym. A tutaj wyłania się jakaś medycyna XXII wieku…
- Ma pani rację. I tak jest. Nagrywając filmy szkoleniowe dla koleżanek i kolegów – lekarzy i personelu medycznego to zawsze mówię: „przedstawiam innowacyjne Centrum Kardiologii przyszłości z Nowego Sącza w teraźniejszości”. Proszę mi wierzyć o Centrum Kardiologii Inwazyjnej, Elektroterapii i Angiologii w Nowym Sączu mówi się w wielu uczelniach medycznych w całej Polsce i Europie.

Naprawdę?
- Oczywiście. Film szkoleniowy, który nagraliśmy rejestrując przebieg zabiegu z użyciem tego robota, lotem błyskawicy obiegł wszystkie uczelnie medyczne w Polsce i w Europie. Wszyscy są pod wielkim wrażeniem tego, czego dokonaliśmy w Nowym Sączu. Powiem tylko, że było to pierwsze w Europie Środkowo-Wschodniej wykorzystanie robota do przeprowadzenia zabiegu przezskórnej interwencji wieńcowej. W tym kardiologicznym ośrodku w Nowym Sączu wdrażamy bardzo innowacyjną medycynę i robot, którego zakupiliśmy aby był taką niezbędną medyczną „wisienką na torcie”.

Wspomniał pan, że w marcu tego roku zabieg wykonany z użyciem robota wieńcowego w sądeckim ośrodku prowadzonym przez Intercard był pierwszym wykorzystaniem takiego urządzenia do wykonania zabiegu przezskórnej interwencji wieńcowej…Czy to oznacza, że wasz ośrodek jest jedynym w Europie Środowo-Wschodniej, który posiada to urządzenie?
- Jak na razie tak.

O robocie wieńcowym Corindus CorPath GRX nawet duże ośrodki medyczne (specjalistyczne kliniki, duże szpitale) mogą jedynie pomarzyć. Dlaczego zdecydowaliście się na jego kupno?
- Ziemia sądecka, jeśli chodzi o region jest idealna do rozwoju kardiologii interwencyjnej. Aby takie wysokospecjalistyczne zabiegi kardiologiczne się tutaj odbywały potrzebne jest wsparcie uniwersyteckie (prof. Dariusz Dudek jest wykładowcą Collegium Medicum UJ w Krakowie – przyp. red.), potrzebne jest zaangażowanie zespołu medycznego, ale obarczonego, powiedziałbym mniejszą biurokracją, niż w dużych instytucjach, potrzebne jest też partnerstwo przemysłowo-zagraniczne (nowoczesne partnerstwo publiczno-prywatne) i kooperacja z firmami produkującymi najnowsze innowacje medyczne. Wbrew pozorom te wszystkie składowe nie jest tak łatwo skoordynować.

Tutaj, na Ziemi Sądeckiej, znanej z przedsiębiorczości, z zielonego światła dla rozwoju biznesu to się udało. Udało się stworzyć wysokospecjalistyczny ośrodek kardiologiczny, gwarantujący tak wysoki poziom świadczonych usług medycznych. Świadczy on usługi na poziomie porównywalnym do usług oferowanych przez światowe, renomowane ośrodki medyczne. To, biorąc pod uwagę wszystkie czynniki, które wymieniłem, właśnie tutaj w Nowym Sączu najłatwiej było wdrożyć w życie innowacyjną technologię medyczną i „zaprzęgnąć” do pracy pierwszego w Europie Środkowo-Wschodniej robota wieńcowego.

Z jego udziałem wykonujemy najnowocześniejsze zabiegi przezskórnej interwencji wieńcowej. Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że Nowy Sącz stał się medycznym punktem innowacji już nie w Polsce, ale w Europie Środkowo-Wschodniej. Oczywiście to wszystko stało się możliwe dzięki współpracy z kadrą naukową UJCM i AGH w Krakowie.

Gdyby przyszło nam opisać to urządzenie to przyznam szczerze nie ma w nim, nic wyjątkowego, nic szczególnego. Monitor taki jak w komputerze i konsola z dżojstikami. Ktoś może powiedzieć: o co takie halo!
- Jest o co. Jak pani słusznie zauważyła robotCorPath GRX posiada kokpit z trzema dżojstikami, który jest połączony z ramieniem, przymocowanym do stołu zabiegowego. Do ramienia podłącza się cewniki, które(...)

Całą rozmowę z prof. Dariuszem Dudkiem możecie przeczytać w lipcowym miesięczniku "Sądeczanin". (i.michalec@sadeczanin.info, fot. Iga Michalec).







Dziękujemy za przesłanie błędu