Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 4 marca. Imieniny: Adrianny, Kazimierza, Wacława
18/02/2021 - 16:30

Klipy kręcone w domu i pożyczone kwiatki. Jak tworzy sądecka raperka Zuza Baum?

Młoda sądecka artystka żadnych brzmień się nie boi. Najpierw zaczynała od rocka, a teraz… rapuje. I to nie byle jak, bo Zuza łączy w swoich piosenkach inspiracje hip hopem i jazzem. Jej singiel „Call Back” zbiera pozytywne recenzje od krytyków muzycznych. Zuza zdradza nam w jaki sposób nakręcono teledysk do tej piosenki i dlaczego nie ma już ochoty na niego patrzeć.

Zuza Baum Instagram

Zuza Baum przyjechała na Sądecczyznę z rodzicami z drugiego końca Polski, ze Szczecina. Najpierw wychowywała się w Nowym Sączu, a później jej rodzina przeprowadziła się do Nawojowej. Sądecczyzna wchłonęła Zuzę na dobre i choć teraz mieszka w Krakowie, często wraca w rodzinne strony. Zuza już jako nastolatka udowodniła światu, że branża muzyczna jest jej pisana.

Najpierw prezentowała się na Festiwalu Młodych Talentów, organizowanym przez I Liceum Ogólnokształcące. Prosto ze sceny „jedynki” przy Plantach wyskoczyła na srebrne ekrany. 17-letnia Zuza razem z zespołem Black Ball Suzi wystąpiła w znanym talent show „Must be the Music”. Sądeczanka ma też na koncie płytę stworzoną z tym zespołem rockowym. Chociaż dawniej Zuza gustowała w ciężkich brzmieniach, żadnych gatunków muzycznych się nie boi.

Czytaj również: Michał Szczygieł na szczytach list przebojów. Tej piosenki słucha cała Polska

Jej nowy singiel Call Back zbiera pozytywne recenzje wśród krytyków przede wszystkim za dojrzałość muzyczną. Zuza uznawana jest za powiew świeżości na scenie polskiej muzyki alternatywnej. Jeśli ktoś wyobraża sobie, że 24-latka nawija o życiu na blokach i szacunku do ziomeczków, a to wszystko robi w szarych, rozciągniętych dresach i z łańcuchem na szyi, to jest w błędzie.

Krytycy wskazują, że Zuza mocno inspiruje się jazzem i przyrównują ją do Amy Winehouse. Jej rap jest bardziej delikatny niż to, co na co dzień prezentuje nam tradycyjny hip hop. Taka forma nie ogranicza Zuzy w zaprezentowaniu całej gamy swoich wokalnych możliwości. Potwierdził to wydany w listopadzie 2020 singiel „Project Away”, który na YouTube ma już ponad 86 tysięcy odsłon.

- Teledysk do Call Back powstał u mnie w domu. Wszystkie rośliny, które widać w tle to są albo rośliny, które hoduję albo są to sztuczne rośliny, które wypożyczyłam za kaucją ze sklepu – mówi Zuza Baum. Artystka razem z Naomi Muras nakręciła klip w dwie godziny. Jak przyznaje Zuza, żeby zaakceptować widok siebie na teledysku musiała przejść kilka etapów.

- Tam jest dużo mnie, mojej twarzy, moich ust, kiedy śpiewam. To bardzo intymny teledysk i taki miał być w założeniu. Na początku jak zobaczyłam materiał od razu pojawiły się w mojej głowie myśli na temat mojego braku atrakcyjności. Pomyślałam sobie „Matko! Wyglądam jak ziemniak” – mówi Zuza. – Chciałam, żeby ten teledysk dotarł do jak największej liczby odbiorców. Patrząc na to wszystko z perspektywy obaw przed byciem ocenianą, wcale się sobie nie dziwię, że tak zareagowałam. Kiedy przeszłam przez pierwszy etap przyszedł czas na ważną rozmowę ze sobą. Powiedziałam sobie, że jestem wystarczająca, tak wyglądam i taka jestem. Wtedy okazało się, że klipie do „Call Back” jest masa rzeczy, które mi się podobają.

Teraz Zuza wcale nie ma ochoty po raz kolejny oglądać swojego teledysku. Dlaczego? – Razem z Naomi montuję te klipy, więc mam już całkowite „przeżarcie materiałem”. Ten etap następuje za każdym razem kiedy coś robimy – przyznaje. Zuza poznała Naomi Muras przypadkowo za pomocą grupy na Facebooku, ale szybko okazało się, że mają wiele wspólnego. – Naomi popycha mnie do wyjścia ze swojej strefy komfortu, do robienia odważnych rzeczy, do odważniejszych stylizacji. Takie wyjście z bezpiecznych, znanych mi ram tak naprawdę pomaga mi się rozwijać.

Zuza Baum Facebook

 – Poza aspektem fizycznym, to kiedy patrzę na teledysk czuję dumę. Jestem dumna z siebie, z Naomi i z Mateusza Koniecznego, który stworzył muzę do tego utworu. Myślę, że robimy sensowne rzeczy, które pochodzą prosto z serca i mam nadzieję, że widzą to nasi odbiorcy – mówi sądecka raperka.

Jesteśmy przekonani, że Zuza jeszcze sporo namiesza na muzycznym podwórku. Jej fani już zastanawiają się czym młoda raperka zaskoczy w następnym singlu i z niecierpliwością oczekują zapowiedzianej EP’ki. (s.siwulska@sadeczanin.info, fot. Zuza Baum Facebook i Instagram)







Dziękujemy za przesłanie błędu

Lutowy miesięcznik Sądeczanin 2021