Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 11 kwietnia. Imieniny: Filipa, Izoldy, Leona
18/03/2021 - 16:20

Jak daleko jest Porozumienie od PIS? Rozmawiamy z Tomaszem Michałowskim

O tym, co rożni PiS od Porozumienia a co oba ugrupowania zbliża, o gospodarce i relacjach wewnątrz partii rozmawiamy z Tomaszem Michałowskim, zastępcą sekretarza generalnego Porozumienia.

Tomasz Kowalski
Zobacz też: Tomasz Michałowski awansował w Porozumieniu

Prawo i Sprawiedliwość podczas swej konwencji ma zaprezentować "Nowy Ład". Na ile tezy tego programu są wspólne dla PiS i Porozumienia?
- Ogłoszenie tzw. Nowego Ładu zostało przesunięte na termin po świętach. Uważam, że dobrze się stało, będzie więcej czasu na poszukiwanie konsensu co to tego dokumentu. Nie z wszystkimi rzeczami, się zgadzamy, są też obszary, które absolutnie odzwierciedlają nasz punkt widzenia. Musimy poszukiwać kompromisu.

Na ile blisko, na ile daleko, jest Porozumienie od PiS?
- Są rzeczy, które nas łącza, są też takie, które nas dzielą. Musimy odbudować relacje wewnętrzne. Jeżeli to nam się nie uda, to prawica zostanie odsunięta od władzy na wiele lat. Nie od dziś wiadomo, że zaufanie w polityce, jest towarem deficytowym. Jeżeli jednak Zjednoczona Prawica ma przetrwać musimy, przełamać ten impas.

Sądeckie struktury Porozumienia jednogłośnie poparły Jarosława Gowina w sporze z Adamem Bielanem. Czy podział wewnątrz Porozumienia nadal jest wyraźny?
- Nie tylko sądeckie struktury poparły Jarosława Gowina, zrobiły to wszystkie okręgi, w których działają struktury. Spór z Adamem Bielanem skonsolidował partię. Wypchnięci poza nią zostali jedynie działacze, którzy byli przysłowiową piąta kolumną.

Najnowsze dane Eurostatu pokazują, że Polska produkcja przemysłowa w styczniu wzrosła o 5,6 proc. rok do roku. Co o tym zdecydowało, dlaczego wyprzedzamy inne kraje Europy?
- To prawda, wyższy wzrost zanotowały jedynie Irlandia (27,5 proc.) i Litwa (11,8 proc.). Generalnie w trzynastu krajach Unii Europejskiej odnotowano w styczniu 2021 roku wzrost produkcji przemysłowej w porównaniu z rokiem poprzednim, w jedenastu spadek, zaś trzy kraje nie opublikowały jeszcze danych za styczeń.

Polskich producentów wspierają dwa trendy. Pierwszym jest wymuszona przez politykę lockdownów zmiana modelu konsumpcji: pozbawieni dostępu do większości usług Europejczycy kupują więcej dóbr materialnych. Czyli więcej mebli, sprzętu AGD czy elektroniki, w których do branżach polskie fabryki są ważnymi dostawcami. Po drugie, wzrost produkcji idzie na eksport, wspierany przez zawyżany przez NBP kurs euro. Słabość złotego sprawia, że praca polskich pracowników staje się tańsza z punktu widzenia niemieckiego czy francuskiego konsumenta. (tomasz.kowalski@sadeczanin.info)







Dziękujemy za przesłanie błędu