Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 14 czerwca. Imieniny: Bazylego, Elizy, Justyny
20/08/2012 - 10:34

Edukacja – Panaceum na przemoc w rodzinie?

Rozmowa z psycholożkami Teresą Wojtas-Kieljan, kierownikiem Działu Interwencyjnego i Katarzyną Ściepłek z Sądeckiego Ośrodka Interwencji Kryzysowej w Nowym Sączu
Zjawisko przemocy w rodzinie nie jest czymś nieznanym. Media informują coraz częściej o mniej lub bardziej drastycznych przypadkach znęcania się (fizycznego, psychicznego) przez sprawcę nad bliskimi. Nasz region, pod tym względem nie jest niestety wyjątkiem. Ofiary przemocy zaczynają, na szczęście przełamywać strach przed swoimi dręczycielami i nie tylko mówią głośno o swoim dramacie, rozgrywającym się zazwyczaj w czterech ścianach, ale też szukają fachowej pomocy w instytucjach, które są do jej świadczenia przygotowane.

Czy i gdzie w naszym regionie takiej specjalistycznej pomocy może szukać sprawca przemocy, albo osoba, która np. ma problem z kontrolowaniem swoich emocji, czy zachowań?

TeresaWojtas-Kieljan: - Taka osoba może szukać pomocy w Sądeckim Ośrodku Interwencji Kryzysowej w Nowym Sączu, gdzie prowadzony jest specjalny program edukacyjno-korekcyjny dla sprawców przemocy w rodzinie. Jest on realizowany cyklicznie od 2007 roku w Zakładzie Karnym w Nowym Sączu oraz na wolności w Środowiskowym Hufcu Pracy w Nowym Sączu.

Do jakiego kręgu osób ten program jest skierowany?
Teresa Wojtas-Kieljan: - Przede wszystkim do osób, które stosują przemoc wobec swoich najbliższych, ale także do osób, które mają trudności w panowaniu nad swoimi emocjami, z trudem kontrolują swoje zachowanie wobec bliskich. Program realizowany w sądeckim więzieniu adresowany jest do sprawców przemocy, którzy za jej stosowanie zostali prawomocnie skazani. Obejmuje on zarówno zajęcia warsztatowe jak również i indywidualne spotkania ze sprawcami przemocy. Po zakończeniu realizacji cyklu programowego liczącego 64 godziny w zakładzie karnym robimy nabór do kolejnej grupy. Nie są to już tylko skazani. Są to osoby, które dostrzegając problem u siebie chcą wziąć udział w tym programie.

Na czym polega ten program?
Katarzyna Ściepłek: - Na program, obejmujący 64 godziny składają się wykłady i wspólna praca w grupie. Na takich zajęciach dużo mówi się o komunikacji interpersonalnej, o radzeniu sobie ze stresem, metodach kontrolowania własnych emocji (m.in. agresji, złości), a także o uzależnieniach. Dlaczego? Bo bardzo często ten współistniejący problem towarzyszy zjawisku przemocy. Program ten obejmuje również trening wnioskowania moralnego

Sprawcy przemocy niejednokrotnie pochodzą z rodzin, gdzie ta przemoc, czy to fizyczna, czy psychiczna, czy też obie formy wobec bliskich była obserwowana w domu, w którym się wychowali...

Teresa Wojtas-Kieljan: - Często sprawcy znęcania się nad bliskimi wywodzą się z rodzin obarczonych wzorem przemocy, jako sposobu rozwiązywania różnych trudności. I niestety ten wzór oni powielają także we własnych rodzinach. Bardzo często tacy sprawcy nie przyjmują do siebie, że stosując ją wobec bliskich, wyrządzają im krzywdę, że to, co robią jest niedopuszczalne i naganne. Oni tak tego nie oceniają.

Jak wygląda praca ze sprawcami przemocy za więziennym murem?

Katarzyna Ściepłek: - Gdy rozpoczynamy program skazani mają różne oczekiwania i własne poglądy na to, dlaczego znaleźli się w zakładzie karnym. Generalnie ich nastawienie jest takie, że znaleźli się tu nie z własnej winy, ale z winy żony, konkubiny, kuratorów, sądu, policji. Na pierwszych zajęciach musimy się zmierzyć z tym, by im pokazać, gdzie leży problem. W rozmowach indywidualnych, które prowadzimy z każdą z tych osób pytamy o sytuację stosowania przemocy w domu. Później staramy się wytworzyć w grupie taką atmosferę, aby każdy uświadomił sobie własny problem. Program kończy się również rozmowami indywidualnymi przeprowadzanymi z jego uczestnikami.

Jak te osoby oceniły ten program? Co z niego wyniosły?

Katarzyna Ściepłek: - Wiele z osób, które w nim uczestniczyły doszło do wniosku, że gdyby wcześniej wiedziały, jak radzić sobie z własnym problemem, to nie znaleźliby się w więzieniu, nie rozpadłaby się im rodzina, że wiele problemów można by w inny sposób rozwiązać.
Kto może skorzystać z programu edukacyjno-korekcyjnego dla sprawców przemocy realizowanego poza zakładem karnym?
Teresa Wojtas-Kieljan: Może zgłosić się każda osoba, która uważa, że ma problem ze swoim zachowanie, kontrolowaniem emocji zwłaszcza w stosunku do swoich bliskich. Bardzo często ktoś ma tego świadomość, ale nie chce nazwać tego problemu po imieniu, nie chce przyjąć do wiadomości, że stosuje wobec bliskich przemoc. Używa zamienników typu jestem impulsywny, mam od czasu do czasu napady złości. Warto się jednak zastanowić, jeśli takie sytuacje się powtarzają, czy nie warto coś zmienić. Sądecki Ośrodek Interwencji Kryzysowej współpracuje z wieloma instytucjami, w tym z Miejskimi Ośrodkami Pomocy Społecznej. Zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu przemocy są prowadzone grupy robocze dla rodzin, mających założoną niebieską kartę. W ramach tych grup prowadzone są spotkania, w których biorą udział ofiary, jak i sprawcy przemocy. Pomoc świadczona jest nie tylko ofiarom, ale proponuje się ją również sprawcom. Proponuje się im rozmowę z psychologiem i udział właśnie w takim programie korekcyjno-edukacyjnym. Sądzę, że ten program powoli znajduje swoje miejsce w sposobach rozwiązywania trudności w rodzinie. Zdarza się też, że ktoś przychodzi indywidualnie i chce z niego skorzystać. Zgłaszają się też osoby, posiadające postanowienie sadowe o konieczności skorzystania z tego programu, jako warunek zawieszenia wykonania kary, orzeczonej za znęcanie się nad rodziną.

Gdzie osoby, chcące skorzystać z programu „wolnościowego” mogą się zgłosić?

Teresa Wojtas-Kieljan: - Mogą się skontaktować z naszym działem interwencyjnym w Sądeckim Ośrodku Interwencji Kryzysowej w Nowym Sączu (tel.: 18 44 90 490 od poniedziałku do piątku w godz. od 7 do 15.). Spotkania osób uczestniczących w programie na „wolności” odbywają się w siedzibie Środowiskowego Hufca Pracy przy ul. Rejtana.

Rozmawiała Iga Michalec
Fot. (MIGA)












Dziękujemy za przesłanie błędu