Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 10 grudnia. Imieniny: Danieli, Bohdana, Julii
25/07/2019 - 05:50

Dziewięć miesięcy prezydentury Ludomira Handzla w ocenie Leszka Zegzdy

W dziewięć miesięcy po objęciu urzędu prezydenta Nowego Sącza przez Ludomira Handzla, poprosiliśmy jego kontrkandydatów w ubiegłorocznych wyborach o ocenę tego, co w tym czasie działo się w mieście. Pierwszą rozmowę odbyliśmy z Leszkiem Zegzdą, obecnie przewodniczącym klubu radnych Koalicji Obywatelskiej.

- Przede wszystkim trochę współczuję prezydentowi - mówi Leszek Zegzda, były członek zarządu Województwa Małopolskiego. - Wiedziałem, że sytuacja Nowego Sącza jest trudna, że są kłopoty budżetowe, że niejasne są perspektywy rozwoju, ale - mimo wszystko - myślałem, ze jest trochę lepiej. Ceny wody są dwa razy wyższe niż w porównywalnych miastach, a to, że miasto do każdego metra sześciennego dopłaca Sądeckim Wodociągom powoduje, ze brak pieniędzy na inne potrzeby. To samo dotyczy śmieci - tu miejska spółka alarmuje, że od 1 sierpnia nie będzie już mogła funkcjonować na obecnych zasadach...

Zdaniem Leszka Zegzdy wiele jest jeszcze takich "trupów w szafie", które zastał nowy prezydent po poprzedniej ekipie. A jakie błędy popełnił już Ludomir Handzel na własną rękę? Jednym z nich - jak mówi gość "Sądeczanina", jest fakt, że nie zawierając koalicji w Radzie Miejskiej z pięcioma radnymi Koalicji Obywatelskiej, prezydent nie dał sobie szansy na szukanie większości głosów. A to, jak widać po obecnych zawirowaniach, bardzo utrudnia skuteczne działanie. Cała rozmowa w materiale wideo. ([email protected]) Wideo: Krzysztof Stachura

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu