Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 22 lipca. Imieniny: Magdaleny, Mileny, Wawrzyńca
07/09/2018 - 00:30

Dariusz Reśko: stacja ładowania aut elektrycznych w Krynicy? Czemu nie

O tym, czy w Krynicy powstanie stacja ładowania aut elektrycznych, a także o Forum Ekonomicznym dawnej i dziś, rozmawiamy z burmistrzem Dariuszem Reśko.


Panie burmistrzu, trwa XXVIII Forum Ekonomiczne. W jakich panelach Pan uczestniczy?
- Jako burmistrz pełnię obowiązki gospodarza, witam przybyłych gości. Interesuje mnie tematyka turystyki, dlatego uczestniczę często w panelach poświęconych temu zagadnieniu. Rozmowy z ekspertami stanowią ciekawe dla mnie doświadczenie,  mogę wymienić się spostrzeżeniami, czegoś nowego się nauczyć.

A poza tym?
- W kuluarach odbywam interesujące rozmowy. Dopiero co wróciłem ze spotkania  z  Ministrem Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotrem Glińskim, które dotyczyło Festiwalu im Jana Kiepury. Pan minister wyraził swoje opinie na temat transmisji telewizyjnej. Koncert Wiedeń dla Kiepury bardzo przypadł mu do serca. Zadeklarował też dalsze wsparcie finansowe dla tego kulturalnego wydarzenia. Poza tym byłem na spotkaniu z Pawłem Śliwą, wiceprezesem ds. innowacji Polskiej Grupy Energetycznej.

Czego dotyczyło to spotkanie?
- Polska Grupa Energetyczna  rozwija ciekawą inicjatywę związaną z samochodami na prąd.  Program pilotażowy zostanie wdrożony w naszym mieście. Niedaleko hotelu Krynica powstaje bezpłatna stacja ładowania samochodów. Będzie uruchamiany kolejny program rządowy, który dofinansuje to przedsięwzięcie dla samorządów (i pochodnych) napędzanych prądem. Mogę więc wyrazić zadowolenie, że forum właśnie w naszym mieście uzdrowiskowym się odbywa.

Pamięta Pan pierwsze edycje polskiego Davos?
- Byłem wtedy  młodym człowiekiem, dopiero po studiach, gdy odbywały się pierwsze edycje tego wydarzenia. Oczywiście nie uczestniczyłem w nich, ale wiedziałem, że stały się odpowiedzią na ówczesne zmiany geopolityczne we  wschodniej części Europy.  Na przełomie lat 80. i 90. XX wieku Polska była prekursorem zmian w tzw. Bloku Wschodniego.

Władze polskie, wraz z Zygmuntem Berdychowskim, który pracował wtedy w ministerstwie rolnictwa,  postanowiły zbudować platformę porozumienia z najbliższymi sąsiadami, w tym ze Wspólnotą Niepodległych Państw, powstałą po rozpadzie Związku Radzieckiego. Wszystko po to, aby nie zatracić kontaktów z najbliższymi sąsiadami.

Formuła tego wyjątkowego wydarzenia, jakim jest forum  niewątpliwie ewaluowała
- 28 lat temu forum miało zupełnie inną, niż obecnie formułę i nazywało się  Polska-Wschód. Uczestniczyło w nim 350 osób, na czele z polskim rządem, parlamentarzystami  oraz  gośćmi zza ściany wschodniej.. Szybko okazało się, że spotkania  face to face były na tyle  interesujące, że owocowały bardzo efektywnymi rozmowami. Stały się interesującymi platformami wymiany poglądów nie tylko politycznych, ale i gospodarczych.

Co poza tym się zmieniło?
- Dawniej formuła forum była otwarta. Po Deptaku  przechadzały się  osoby z pierwszych stron gazet,  z którymi każdy mieszkaniec Krynicy mógł sobie zrobić fotografię. Żałuję, że jest to teraz niemożliwe.  Rozumiem, że formuła została zamknięta, bo żyjemy w niespokojnym świecie.  Poza tym wielokrotnie wzrosła liczba uczestników, których w tym roku  jest  ponad cztery tysiące, z kilkadziesiąt krajów. Do Krynicy przyjeżdżają głowy państw,  premierzy, biznesmani, szefowie znaczących firm nie tylko z Europy, ale i  Azji. Obecnie, oprócz tematyki wschodniej pojawiły się inne, bardziej globalne tematy.

Dziękuję za rozmowę.

Małgorzata Kareńska fot. aut.

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu


lipcowy miesięcznik