Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 11 sierpnia. Imieniny: Luizy, Włodzmierza, Zuzanny
06/02/2020 - 07:15

Leonardo da Vinci z Gostwicy, który kobietom zabierał dusze

Nazywany był chłopskim fotografem lachowskiej wsi, ale to zaledwie ułamek tego, co po sobie pozostawił. Niektórzy mówią o nim Leonargo Da Vinci Gostwicy. O niezwykłym fotografie przełomu osiemnastego i dwudziestego wieku, Wojciechu Migaczu, Iga Michalec rozmawia z Krzysztofem Bodzionym, dyrektorem Gminnego Ośrodka Kultury w Podegrodziu.

To była niezwykle barwna postać – mówi  o Wojciechu Migaczu Krzysztof Bodziony, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Podegrodziu. - Jego  pasja do fotografowania w tamtych czasach była czymś absolutnie niezwykłym.

Migacz fotografował wesela, pogrzeby, uroczystości religijne i państwowe. Był reporterem tamtych czasów, który pieczołowicie  dokumentował codzienne życie wiejskiej społeczności

- Starsze kobiety bały się pozować mu do zdjęć. Mówiły, że Migacz „ łodcynio cary”. Bały się, że odbitki – bo tak nazywały zdjęcia – zabiera im  kawałek duszy – mówi ze śmiechem Krzysztof Bodziony.

Jak potoczyło się jego życie? Dlaczego Migacz nazywany jest Leonardem  da Vinci Gostwicy? Na te i inne pytania także w rozmowie z „Sądeczaninem? Odpowiada dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Podegrodziu.

Cała rozmowa z Krzysztofem Bodzionym, dyrektorem Gminnego Ośrodka Kultury w Podegrodziu w materiale filmowym. 

Dyrektor GOK w Podegrodziu prezentuje wspaniałą książkę o Wojciechu Migaczu autorstwa Anny Bomby z Muzeum Okręgowego w Nowym Sączu. Warto zapoznać się z tą publikacją. Polecamy.

[email protected], fot. IM.k







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)